Druga, długo oczekiwana część Gladiatora nie uniknie porównania z częścią pierwszą i wniosku, że film sprzed ponad 20 lat był lepszy, i to pod wieloma względami. No, ale trudno, żeby kopia (requel) była lepsza od oryginału, uznanego – i słusznie – za arcydzieło popkultury. Tym bardziej że druga częściowo kopiuje scenariusz pierwszej części.
Oto Lucjusz (w tej roli Paul Mescal), syn zmarłego w części pierwszej Maximusa, wywieziony za młodu do jednej z rzymskich prowincji, w czasie inwazji Rzymu traci żonę. Trafia, jak kiedyś jego ojciec, do niewoli, a potem – gdy przykuwa uwagę łowcy gladiatorów Makrynusa (Denzel Washington) – na krwawą arenę. Chce walczyć z generałem Acaciusem (Pedro Pascal), sprawcą nieszczęść, rzuca wyzwanie cesarzom – Karakalli i Getcie...
Gdyby tylko zapomnieć o części pierwszej, film da się oglądać nie bez zainteresowania i przyjemności. Wszak reżyser przedni, aktorzy dobrzy (choć nie najlepiej obsadzeni, niektórzy jakby grali w innych filmach), niezłe kostiumy, scenografia, dodatkowe efekty, np. CGI... W sumie to widowisko o wielkim rozmachu. Gdyby tylko zapomnieć o części pierwszej... Ale tylko pod tym warunkiem. Autorzy filmu sami są sobie winni – było o nim głośno na długo przed tym, jak trafił na ekrany – nakręcali oczekiwania i nadzieje na wielkie kino.
Nasza historia tworzy naszą tożsamość. Dotyczy to szeroko pojętych dziejów państw i narodów, a także konkretnych instytucji czy wydarzeń, które zaistniały w pamięci zbiorowej, obejmującej różne przestrzenie – kulturową, społeczną czy polityczną – i przeszły próbę czasu, a ich jubileusze czy rocznice są okazją do wspomnień i ubogacania twórczego dziedzictwa. Wśród jubilatów znalazł się zasłużony tygodnik katolicki „Niedziela”, który w 2026 r. świętuje setną rocznicę swojego powstania. Z tej okazji proponuję spojrzeć na medialny fenomen u stóp Jasnej Góry przez twarze ludzi związanych z „Niedzielą” w najnowszym okresie działalności tygodnika, czyli od jego wznowienia po 28 latach milczenia wymuszonego przez represyjne władze komunistyczne, które przez kilka dekad zniewalały Polskę, walczyły z Kościołem i kneblowały dostęp do prawdy. Ludzie „Niedzieli”, czyli przede wszystkim kolejni redaktorzy naczelni ze swoimi zespołami redakcyjnymi, a także dziennikarze, publicyści, przyjaciele tygodnika kształtowali i nadal kształtują jego tożsamość.
Każdy numer tygodnika, od jego powrotu do czytelników w 1981 r., jest niejako przypieczętowany medalionem z obliczem Matki Bożej Jasnogórskiej, która została uznana przez zespół redakcyjny za Główną Redaktorkę „Niedzieli”.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
W święto Matki Bożej Bolesnej ks. kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. odpustowej w Konkatedrze Siedmiu Boleści Najświętszej Maryi Panny w Popradzie na Słowacji.
Matka Boża Bolesna jest Patronką Słowacji, a jej kult u naszych południowych sąsiadów rozwija się od co najmniej połowy XVI w. Należy również zauważyć, iż wizyta w Popradzie kard. Rysia wpisała się w główne obchody 250-lecia diecezji spiskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.