Reklama

Niedziela Rzeszowska

To już II Kongres

W sanktuarium Matki Bożej Saletyńskiej w Dębowcu 19 października odbył się II Kongres Modlitewnych Grup św. Ojca Pio z diecezji rzeszowskiej.

Niedziela rzeszowska 45/2024, str. I

[ TEMATY ]

Dębowiec

Ks. Czesław Szewczyk

Uczestnicy kongresu na placu sanktuaryjnym w Dębowcu

Uczestnicy kongresu na placu sanktuaryjnym w Dębowcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na spotkanie przybyło sześć grup z różnych stron diecezji ze swoimi opiekunami: z fary jasielskiej z ks. Zbigniewem Irzykiem, z Terliczki z ks. Pawłem Cibą, z Sędziszowa Małopolskiego z o. Cyrylem Mozdyniewiczem, z Cieklina-Dobryni z ks. Franciszkiem Motyką, z Żółkowa z ks. Janem Reczkiem oraz z Osobnicy z ks. Czesławem Szewczykiem, opiekunem, a zarazem diecezjalnym asystentem grup modlitewnych św. Ojca Pio diecezji rzeszowskiej. Podobnie jak w ubiegłym roku osobnicka grupa pełniła funkcję gospodarza, pomagając opiekunowi w przygotowaniach m.in. poprzez ustalenie i akceptację programu kongresu, przygotowanie plakatu i rozpowszechnienie informacji o niecodziennym wydarzeniu.

Kongres rozpoczął się Eucharystią, której przewodniczył w asyście kilkunastu kapłanów ks. Czesław Szewczyk. Kustosz sanktuarium, superior ks. Marcin Sitek powitał zebranych na tegorocznym kongresie, a krajowy koordynator grup o. Robert Krawiec OFMCap wygłosił ubogacające kazanie. Kaznodzieja zauważył, że „św. Ojciec Pio kochał Pana Jezusa, stojąc pod krzyżem, który był jakby wkomponowany w jego duszę, w jego ciało”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Wszak nosił otwarte rany, stygmaty, przez które odczuwał ból. Właśnie wtedy z pomocą przychodziła mu Matka Boża, która Ojca Pio i nas okrywa płaszczem miłości i orędownictwa. Wyprasza nam u Pana Boga potrzebne dary, łaski do dobrego, pięknego życia doczesnego, bez grzechu. Święty Ojciec Pio uczył się u Matki Bożej wytrwałości, szczególnie kiedy mu było ciężko, kiedy był chory, uzyskując w zamian łaskę uzdrowienia – podkreślił kaznodzieja.

Kolejnym punktem kongresu był udział w modlitwie różańcowej w plenerze pięknie poprowadzonej przez grupę z Żółkowa wraz z opiekunem. Po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia i zaprezentowaniu poszczególnych grup przez opiekunów wysłuchaliśmy konferencji, którą wygłosił o. Robert Krawiec, krajowy koordynator grup św. Ojca Pio.

Ostatnim punktem programu była adoracja Najświętszego Sakramentu oraz Koronka do Miłosierdzia Bożego, w którą włączyły się poszczególne grupy, a której przewodniczył ks. Czesław – gospodarz tegorocznego wydarzenia. Piękna temu spotkaniu nadały wypełniona dorosłymi i dziećmi świątynia oraz słoneczna pogoda. Organizatorzy dziękują wszystkim, którzy przybyli na kongres, ufając, że św. Ojciec Pio będzie wypraszał u Boga potrzebne dary, szczególnie w tajemnicach bolesnych naszego życia.

2024-11-05 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Życie – jak Różaniec

Niedziela rzeszowska 49/2012, str. 7

[ TEMATY ]

Dębowiec

Iwona Józefiak OCV

Procesja podczas uroczystości nadania tytułu Bazyliki Mniejszej w Dębowcu

Procesja podczas uroczystości nadania tytułu Bazyliki Mniejszej w Dębowcu
Dobiega końca rok 2012. W dziejach dębowieckiego Sanktuarium upamiętnił się on kilkoma rocznicami: 30-lecie środowej Nowenny ku czci Matki Bożej Saletyńskiej, 40. rocznica pobytu kard. Karola Wojtyły na wrześniowym odpuście i najważniejszy jubileusz: 100-lecie poświęcenia kaplicy w domu macierzystym Księży Misjonarzy Saletynów. Po raz setny celebrowano wrześniowe uroczystości ku czci Pięknej Pani z La Salette. Jubileusze to jednak rzadkie chwile; najczęściej przeżywamy szarą codzienność. I po to są uroczystości rocznicowe, byśmy umieli lepiej przeżywać te zwyczajne dni.
CZYTAJ DALEJ

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Po latach zapomnienia oddano hołd ppłk. Stanisławowi Domiczkowi

2026-04-09 18:57

[ TEMATY ]

Wałbrzych

IPN Wrocław

Stanisław Domiczek

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojskowa asysta honorowa przy grobie ppłk. Stanisława Domiczka podczas uroczystości jego upamiętnienia

Wojskowa asysta honorowa przy grobie ppłk. Stanisława Domiczka podczas uroczystości jego upamiętnienia

Na cmentarzu parafialnym przy ul. Przemysłowej w Wałbrzychu odbyła się uroczystość oznaczenia grobu podpułkownika Stanisława Domiczka insygnium Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

Wydarzenie 9 kwietnia zorganizował Instytut Pamięci Narodowej we Wrocławiu, gromadząc przedstawicieli władz, wojska, szkół, duchowieństwa oraz rodzinę bohatera. – Aby wspólnie oddać hołd jego ofierze złożonej na ołtarzu wolności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił Przemysław Mandela z IPN Wrocław, który prowadził uroczystość. Obecni byli m.in. prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej i starosta wałbrzyski Leonard Górski. Wojskową asystę honorową wystawiła 10. Wrocławska Brygada Łączności oraz przedstawiciele Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych. Szczególne miejsce zajęła rodzina podpułkownika, która przez lata strzegła pamięci.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję