Reklama

Niedziela plus

Poznań, Warszawa...

Od drzwi do drzwi

Pytanie za sto punktów: Buk, Czarnków, Legionowo, Kraków, Lublin, Olsztyn, Pabianice, Poznań, Szczecin, Śrem, Toruń, Warszawa, Wolsztyn, Wrocław, Złotów – co łączy te polskie miasta i miasteczka z brazylijskim Sao Paulo? Odpowiedź brzmi: Przymierze Miłosierdzia.

Niedziela Plus 45/2024, str. II

[ TEMATY ]

Warszawa

archiwum Przymierza Miłosierdzia

Nocna ewangelizacja w ramach ewangelizacji ulicznej „Misja Talitha Kum” wspólnie z ks. Rafałem Główczyńskim

Nocna ewangelizacja w ramach ewangelizacji ulicznej „Misja Talitha Kum” wspólnie z ks. Rafałem Główczyńskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To ruch kościelny, założony niemal ćwierć wieku temu, zatwierdzony przez arcybiskupa Sao Paulo, obecny w ponad pięćdziesięciu miastach Brazylii oraz w siedmiu innych państwach (obok Polski, gdzie jak dotąd istnieje w piętnastu wspomnianych lokalizacjach, działa też w Portugalii, Belgii, Mozambiku, Wenezueli, we Włoszech i na Dominikanie).

Założyciele

Wspólnotę założyli dwaj zakonnicy: o. Antonello Cadeddu (ur. 1955) i o. Joao Henrique Porcu (ur. 1952) oraz świecka misjonarka Maria Paola (1968 – 2009); cała trójka stopniowo rozeznała, że Pan Bóg powołuje ich do radykalnego ubóstwa i otwarcia się na potrzeby ludzi pogrążonych w biedzie materialnej i duchowej. Kluczowe jest odkrycie i głoszenie prawdy o miłosierdziu, które Bóg ma dla każdego człowieka, niezależnie od tego, jak bardzo on w życiu upadł i pobłądził. Ten, kto uwierzył w Boże Miłosierdzie, przyjął je i nawrócił się, nie jest w stanie zatrzymać tej wiadomości tylko dla siebie – i tak zaczyna ewangelizować innych, dzieląc się tym, co sam otrzymał. Idzie też krok dalej – głosząc Chrystusa, zaczyna zaspokajać nie tylko potrzeby duchowe i materialne: w Przymierzu Miłosierdzia ewangelizacja ściśle łączy się z działalnością charytatywną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dobroczynność po brazylijsku...

Reklama

– Wspólnota zarówno tu, w Polsce, jak i tam, w Brazylii, stara się wychodzić naprzeciw każdemu człowiekowi – opowiada Ola, która przez 3 miesiące pracowała jako wolontariuszka w Brazylii. – Są sierocińce dla dzieci ulicy, są szkoły dla dzieci, które nie mogą chodzić do szkoły normalnej – państwowej, są szkoły dla dzieci z faweli, żłobki-przedszkola dla dzieci z rodzin, które nie mogą sobie pozwolić na taką klasyczną placówkę. Dla dorosłych osób są trzy miejsca: casa restaura-me, casa de triagem i casa de acolhida. Pierwszy dom to miejsce dla ludzi z ulicy. Mogą oni tam zaspokoić swoje podstawowe potrzeby, takie jak: mycie, jedzenie, spanie, mąga tam też spędzać wolny czas. Drugi – casa de triagem to dom, gdzie mogą zamieszkać na tydzień, aby doświadczyć życia na określonych zasadach, by – głównie jako bezdomni i uzależnieni – sprawdzić, czy potrafią funkcjonować w takim unormowanym trybie. W tym domu też jest opieka duszpasterska i są wolontariusze, którzy pomagają. Trzeci dom to casa de acolhida, dokąd przychodzi się na mniej więcej 13 miesięcy. Do tego domu można się dostać, gdy wytrwa się próbę w casa de triagem. Z casa de acolhida można zrezygnować w każdej chwili, gdy jest się gotowym, by zacząć lepsze życie na własną rękę. Można też tam zostać dłużej, jeśli jest potrzeba. W casa de acolhida jest także możliwość zrealizowania programu 12 kroków, który zakłada oczyszczenie się z traum i nałogów. Misjonarze i wolontariusze trafiają do więzień, ewangelizują prostytutki, odwiedzają poprawczaki, posługują w szpitalach. W Brazylii mile widziane są chodzenie „od drzwi do drzwi”, zwyczajna rozmowa, by kogoś pokrzepić, m.in. starsze samotne osoby. Misjonarze, którzy często sami mieszkają w fawelach, proponują też różne aktywności. Jedną z nich jest tworzenie świetlic, gdzie dzieci mogą poznać, że istnieje inny świat niż ten gangstersko-narkotykowy. Obok tego wspólnota dba o ludzi o wyższym statusie materialnym, którzy są zagubieni w życiu i mimo dostatku nie widzą w nim sensu (źródło: magellanka.pl/2019/04/15/wolontariat-misyjny-w-brazylii/).

...i po polsku

– W Polsce bieda materialna, choć daleko jej do brazylijskiej, też stwarza szerokie pole do działania – mówi Hanna Wargin, jedna z trzech osób koordynujących działalność wspólnoty w naszym kraju. – Nasi członkowie wychodzą na ulice miast, gdzie rozdają ciepłe posiłki i rozmawiają z osobami w kryzysie bezdomności, odwiedzają mieszkańców domów opieki społecznej, domów dziecka i domów samotnej matki, chorych w szpitalach czy więźniów. Bywamy zapraszani do prowadzenia rekolekcji w parafiach, innych wspólnotach i szkołach, przeprowadzamy akcje ewangelizacyjne na ulicach miast, na dworcach kolejowych, pomagamy w jadłodajniach, ogrzewalniach dla bezdomnych, świetlicach socjoterapeutycznych. W odróżnieniu od Brazylii – dodaje moja rozmówczyni – w Polsce o wiele częściej pomocy potrzebują ludzie, którym nie brakuje niczego w wymiarze materialnym, oni z kolei nie dostrzegają sensu życia, goniąc za pieniędzmi i przyjemnościami; popadają przy tym w liczne uzależnienia.

Kto może należeć do wspólnoty?

Reklama

– Każdy – odpowiada Danuta Stadnicka, animatorka wspólnoty w Warszawie. – Są wśród nas zarówno ludzie świeccy, jak i duchowni oraz osoby konsekrowane; osoby niezamężne/nieżonate i małżeństwa, młodsi i starsi. Spotykamy się w każdą środę; raz w miesiącu na wspólnotowej Eucharystii, dwukrotnie w gronie całej wspólnoty w sali parafialnej i raz w miesiącu w małych grupach w mieszkaniach prywatnych. Modlimy się wspólnie, rozważamy słowo Boże, dzielimy się swoimi przeżyciami, planujemy kolejne działania.

Ewangelizowany staje się ewangelizatorem

– Każdy członek wspólnoty ma stopniowo dojrzewać do tego, by być w swoim środowisku misjonarzem – głosicielem dobrej wieści o Bożym Miłosierdziu – mówi Hanna. – Ewangelizowany nie zatrzymuje tego, co otrzymał, lecz staje się ewangelizatorem. Niektórych formacja prowadzi jednak ku decyzji, że chcą „iść na całość”. Osoby te – które często wybierają celibat – postanawiają zaangażować się w ewangelizację na „cały etat”, utrzymując się z Bożej Opatrzności i ofiarności ludzkiej, tworząc wspólnoty życia w ramach tzw. fraterni (w Polsce jest jedna fraternia – w Poznaniu). Takie osoby, w pełni identyfikujące się z duchowością ruchu, a przy tym dyspozycyjne, określa się we wspólnocie mianem „misjonarzy”. Co ciekawe – u nas nie nosi się habitów ani sutann. Założyciele uznali, że nie wyróżniając się strojem, mamy większą szansę dotarcia do ludzi z różnych środowisk. Bo to nie strój, lecz nasz sposób życia ma zwracać uwagę, budzić pytania, zdziwienie i kierować w stronę Chrystusa – podkreśla moja rozmówczyni.

Walka duchowa

– Nasze życie duchowe skupia się wokół praktyk określanych jako „pięć kamieni”. Są to: Eucharystia, spowiedź (przynajmniej raz w miesiącu), czytanie i rozważanie Pisma Świętego, post i modlitwa. Jeden z kapłanów, znający specyfikę naszej działalności, zwłaszcza tej w Brazylii, stwierdził: „Dosięgacie przedsionków piekieł”. Nic zatem dziwnego, że musimy nieustannie troszczyć się o silną więź z Bogiem – taką, która nie koroduje, nie rozpada się. Temu właśnie służą wymienione praktyki duchowe. Kształtują one postawę zdrowego ewangelicznego radykalizmu, prowadzącą do tak „szalonych” pomysłów, jak chociażby jedna z inicjatyw w Brazylii, polegająca na tym, że misjonarze płacą prostytutkom za czas i zabierają je w miejsce, gdzie czekają na nie uroczysta kolacja, serdeczna rozmowa, a potem... adoracja Najświętszego Sakramentu i modlitwa o uwolnienie z poniżającego stylu życia. I co? Coraz częściej zdarza się, że to zderzenie z Bożą i ludzką miłością skutkuje decyzją tych kobiet o porzuceniu prostytucji. Przykład ten wytycza drogę: dziś w ewangelizacji trzeba być odważnym, zdecydowanym, gotowym na nietypowe działania, a jednocześnie starać się o nieustanne trwanie w Bożej obecności – kończy swą wypowiedź Hanna Wargin.

• Więcej informacji o wspólnocie można znaleźć na: www.przymierzemilosierdzia.pl

• Warszawska wspólnota Przymierza Miłosierdzia zaprasza osoby do 35. roku życia na warsztaty „Talitha Kum”, które odbędą się w dniach 23-24 listopada w kościele przy ul. Gwintowej 3 (szczegóły i zapisy: przymierzemilosierdzia.pl/grupa/warszawa).

2024-11-05 14:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Otwarto izolatorium dla bezdomnych

[ TEMATY ]

Warszawa

bezdomni

koronawirus

Jonathan Stutz/fotolia.com

Małe dobro, ale czynione codziennie, potrafi zmienić świat. Na lepsze.

Małe dobro, ale czynione codziennie, potrafi zmienić świat. Na lepsze.

W Warszawie otwarto izolatorium dla bezdomnych – poinformowała w sobotę rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka. Według danych z połowy tygodnia w stolicy nie odnotowano osób bezdomnych zakażonych koronawirusem.

"Otworzyliśmy pierwsze izolatorium dla bezdomnych, które będzie przyjmować osoby na dobrowolną, 2 tygodniową obserwację, bez możliwości wyjścia. Dopiero po tym okresie bezdomni będą mogli się starać o przyjęcie do schroniska" – poinformowała Gałecka na Twitterze.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

XI Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka do Krakowa

2026-09-28 13:35

Biuro Prasowe AK

W sobotę 10 października w Krakowie odbędzie się XI Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolatu Margaretka – wspólnoty modlącej się za kapłanów.

Jak informuje ks. dr Bogusław Nagel, krajowy duszpasterz Apostolatu Modlitwy za Kapłanów, pielgrzymka rozpocznie się o godz. 9.00 w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Po konferencji i nabożeństwie wyruszy procesja różańcowa, która poprowadzi uczestników do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję