Reklama

Niedziela Sandomierska

Diecezja

Zaproszenie

Sandomierskie Wieczory Uwielbienia to wyjątkowe spotkania.

Niedziela sandomierska 20/2024, str. II

[ TEMATY ]

diecezja sandomierska

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Majowy wieczór uwielbienia uświetnił zespół Mocni w Duchu

Majowy wieczór uwielbienia uświetnił zespół Mocni w Duchu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Inicjatorami spotkań są w Kościele wierni świeccy, którzy pragną głębokiego wyrażania tego, co przeżywają w sercu. Te wyjątkowe spotkania modlitewne odbywają się także w Sandomierzu, w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. – Każdy wieczór uwielbienia rozpoczyna się Eucharystią, podczas której polecamy Bogu wszystkich potrzebujących uzdrowienia – duchowego, fizycznego, czy psychicznego – mówi ks. Krystian Kałuża, inicjator wieczorów chwały. Niezwykły klimat tworzą śpiewy, które zawsze są dopasowane do tematu modlitwy uwielbienia. Każdy wieczór uwielbienia to inny temat: moc przebaczenia, miłość Boga do człowieka, miłość bliźniego. Nieodłącznym elementem każdego wieczoru jest indywidualna odpowiedź na usłyszane Słowo Boże, rozważania i śpiewy. Dzięki łasce Bożej i pod natchnieniem Ducha Świętego każdy ma czas i możliwość indywidualnej adoracji Najświętszego Sakramentu, czas refleksji, modlitwy, skruchy, aktu przebaczenia.

Sandomierskie wieczory uwielbienia odbywają się w ostatnią sobotę miesiąca, począwszy od września 2022 r. i zawsze gromadzą kilkuset modlących się wiernych. Zapraszamy do parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w każdą ostatnią sobotę miesiąca, oprócz wakacji. Najbliższe spotkanie modlitewne odbędzie się w ostatnią sobotę maja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-05-14 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sandomierska Caritas: w piątek i sobotę wyjadą dwa konwoje sanitarne do Ukrainy

Dwa konwoje humanitarne z darami o łącznym ciężarze 10,5 ton przygotowane przez Caritas Diecezji Sandomierskiej wyruszą w najbliższy piątek i sobotę do objętych pożogą wojenną miast w Ukrainie. Do tej pory z pomocą humanitarną wysłano 10 konwojów o łącznej wadze załadunku 73,5 ton.

W piątek 20 maja z samego rana z placówki sandomierskiej Caritas wyruszy 11. konwój humanitarny dla mieszkańców Zaporoża.
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję