Reklama

W wolnej chwili

Królewski kruszec

Spośród 118 znanych pierwiastków tylko złoto stało się symbolem prestiżu, bogactwa i władzy. Dlaczego jest tak cenne?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Złoto, jak żaden inny metal, ma fascynującą historię, zajmuje także szczególne miejsce w światowej ekonomii, a nawet elektrotechnice. Z racji swoich właściwości fizycznych było jednym z pierwszych metali wydobywanych przez ludzkość. Dzięki jego połyskliwości i charakterystycznemu żółtemu kolorowi można było je dość łatwo dostrzec w rzecznym piasku. Najstarsze wyroby z drogocennego kruszcu pochodzą sprzed ponad 6 tys. lat i odkryto je na Bałkanach. Jednocześnie złoto nie jest jedynym metalem szlachetnym. Co więc sprawiło, że to ono, a nie platyna, pallad, ruten, rod, osm czy iryd zostało utożsamione z bogactwem i legło u podstaw światowej gospodarki?

Bogactwo z gwiazd

Naukowcy nie mają wątpliwości, że kosmos jest pełen złota. Żaden z nich jednak nie wie, jak powstał ten cenny pierwiastek. Zgodnie z najpopularniejszą hipotezą złoto powstaje w wyniku zderzenia gwiazd neutronowych, co prowadzi do powstania reakcji termojądrowej zdolnej do powiązania ze sobą 79 protonów i 118 neutronów (tyle protonów i neutronów tworzy jądro atomu złota).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Szkopuł w tym, że do zderzenia takich gwiazd dochodzi zbyt rzadko, by odpowiadały one za stworzenie całego złota. I chodzi nie tylko o zasoby, które naukowcy odnajdują w kosmosie, ale też nawet o ilości kruszcu zgromadzone tylko w Układzie Słonecznym. Również druga chętnie powtarzana hipoteza, zgodnie z którą złoto powstaje w wyniku eksplozji supernowych, nie wyjaśnia, dlaczego tego pierwiastka jest tak dużo w kosmosie. Jedno nie ulega wątpliwości: niemal całe zasoby cennego kruszcu znajdujące się na Ziemi pochodzą z kosmosu.

Złoto występuje na naszej planecie niemal od początku jej istnienia. 4,54 mld lat temu Ziemia składała się z gorącej płynnej materii, w której pod wpływem grawitacji metale, w tym złoto, opadły w głąb globu i utworzyły jądro. Gdy skorupa zdążyła okrzepnąć, czyli ok. 3,9 mld lat temu, planeta została poddana intensywnemu bombardowaniu meteorytami bogatymi w metale szlachetne, które osiadły na zewnętrznej warstwie skorupy ziemskiej. I właśnie ten zasób złota jest obecnie eksploatowany. Wraz z końcem złotonośnego deszczu meteorytów złota przestało przybywać.

Reklama

Złoto nie należy do powszechnych metali. I to właśnie rzadkość jego występowania jest jedną z przyczyn wysokiej wartości, jaką stanowi dla człowieka. Pojawia się tu pytanie: ile złota znajduje się na Ziemi? Większość jego złóż zlokalizowana jest w płaszczu ziemskim oraz w jądrze. Szacuje się, że znajduje się tu nawet 2,4 × 1018 kg złota. To zdecydowanie dużo, ale jego wydobycie przy obecnym stanie technologii i narzędziach, którymi dysponujemy, jest niemożliwe, ponieważ aż 99% występującego złota znajduje się w jądrze planety, co czyni je całkowicie nieosiągalnym. Możemy dotrzeć do pokładów tego metalu znajdujących się w skorupie ziemskiej – tu jego zasoby szacuje się na ok. 54 tys. t. Stanowi to ok. 1/4 tego, co na przestrzeni wieków wydobyła ludzkość, tj. blisko 208 tys. t. Warto zauważyć, że od 1950 r. do dziś pozyskano blisko 2/3 historycznego wydobycia złota. Obecnie globalne wydobycie waha się między 2,5 a 3,5 t. Jest to niewiele w porównaniu z innymi metalami, np. miedzi rocznie wydobywa się ok. 16 mln t.

Niepodobny do innych...

Rtęć i brom są trujące. Pierwiastki radioaktywne również nie są obojętne dla ludzkiego zdrowia. Metale alkaliczne są zbyt reaktywne, by móc je bezpiecznie przechowywać. Żelazo rdzewieje, ołów i miedź korodują, aluminium jest nietrwałe. Z kolei złoto jest jednym z nielicznych metali, które wytrzymują próbę czasu, a zarazem cechuje się unikatowym pięknem. Nawet jeśli zakopiemy je w ziemi na tysiące lat, to po odkopaniu jego ujmujący kolor nie straci uroku. Wynika to z unikalnego położenia elektronów, które oscylują w zakresie widzialnym dla ludzkiego oka, w przypadku większości metali natomiast częstotliwość ta leży w zakresie ultrafioletowym – niewidzialnym dla człowieka.

Reklama

Złotu niestraszna jest większość kwasów, rozpuszcza się dopiero w tzw. wodzie królewskiej. Wartość królewskiego kruszcu podnoszą wspomniana trudna dostępność i rzadkość, choć od razu trzeba dodać, że także innych szlachetnych metali jest mało. Oczywiście – poza srebrem, ale ono ustępuje złotu trwałością, matowieje w reakcji z niewielką ilością siarki występującą w powietrzu, a to sprawia, że nie przedstawia tak dużej wartości jak właśnie złoto. Wszystkie powyższe właściwości czynią ze złota znakomity materiał na środek płatniczy. Ponadto król metali jest wdzięcznym surowcem dla rzemieślników – żaden inny metal nie jest tak plastyczny i kowalny, co w połączeniu z jego trwałością sprawia, że stanowi idealny materiał do produkcji biżuterii i wszelkiego rodzaju ozdób.

Mało kto wie, że zaledwie 1 g złota można przekuć w folię o powierzchni 1 m2, a sztabkę o wadze 250 g (której obecna wartość rynkowa to więcej niż 60 tys. zł) można zmieścić w pudełku po zapałkach. Ta właściwość złota sprawia, że ulokowany w nim majątek można w łatwy sposób przechować.

Smartfony i plomby

Zdumiewa szerokie zastosowanie złota. Wykorzystywane jest ono w elektronice, kosmetyce, a nawet w medycynie. Obojętność wobec procesów chemicznych sprawia, że jest doskonałym materiałem wykorzystywanym w stomatologii do budowy koron i mostów. Nanocząsteczki złota stosowane są w terapii nowotworowej. Złoto jest znakomitym przewodnikiem elektrycznym i cieplnym, dlatego znajduje powszechne zastosowanie w elektrotechnice. Służy m.in. do budowy kondensatorów i połączeń w niemal każdym urządzeniu elektrycznym. Statystycznie do produkcji smartfona wykorzystuje się ok. 50 mg złota, tyle samo znajdziemy w płycie głównej komputera. Jako że złoto nigdy nie koroduje, urządzenia korzystające z niego działają znacznie dłużej niż te oparte wyłącznie na miedzi czy srebrze.

Przy obecnym wydobyciu złota jego rezerwy wystarczą na nie więcej niż 30 lat. Trudno przypuszczać, że ludzkość w tym czasie stworzy opłacalne metody wydobywania tego kruszcu z płaszcza ziemskiego lub z ciał niebieskich. Alternatywą może się stać sztuczne złoto, którego wytwarzanie jest obecnie możliwe. W tym celu atomy platyny (mające o jeden proton mniej niż złoto) lub rtęci (mające o jeden proton więcej niż złoto) bombardowane są neutronami. Złoto powstaje, gdy wolny neutron zostaje pochłonięty przez atom platyny lub gdy z atomu rtęci zostanie wybity jeden neutron. Powstałe w ten sposób złoto jest radioaktywne i w ciągu zaledwie kilku dni ulega rozpadowi, by zmienić się na powrót w metal, z którego powstało. Nie tylko średniowieczni alchemicy nie byli w stanie transmutować metali w złoto, bezsilna jest również współczesna nauka. A to jeszcze bardziej uświadamia, jak jest ono cenne.

2024-04-23 12:03

Oceń: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

PILNE! Polscy siatkarze zdobywają olimpijskie srebro w piłce siatkowej

Francuzi pokonali reprezentantów Polski 3:0 w finale olimpijskiego turnieju siatkarzy. Tym samym to oni zdobyli złoty medal a polska drużyna po 48- latach sięga po srebrny medal Igrzysk Olimpijskich.

Jest to pierwszy medal w sporcie drużynowym na igrzyskach od 32 lat.
CZYTAJ DALEJ

Abp Filipazzi: pasterze Kościoła nie mogą dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na głoszenie prawdy

Pasterze Kościoła „nie powinni dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na prawdy mniej akceptowane przez dominującą opinię publiczną, a tym bardziej nie mogą zmieniać prawdy przykazań Bożych, aby cieszyć się łatwym życiem, a może nawet popularnością”. Mówił o tym nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela podczas diecezjalnej uroczystości dziękczynnej po otrzymaniu paliusza przez abp. Adriana Galbasa oraz za pontyfikat papieża Leona XIV. Tego dnia przypadał też odpust parafialny, związany ze wspomnieniem męczeństwa św. Jana Chrzciciela - patrona warszawskiej archikatedry.

1. Każdego roku liturgia dwukrotnie proponuje nam modlitwę i refleksję nad postacią św. Jana Chrzciciela, świętując 24 czerwca jego narodziny, a dzisiaj jego męczeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Nowy prorektor UKSW

2025-08-29 22:59

[ TEMATY ]

UKSW

ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski

ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik

UKSW

Od lewej: ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski, rektor UKSW i ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik, nowy prorektor UKSW

Od lewej: ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski, rektor UKSW i ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik, nowy prorektor UKSW

Ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik z Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie otrzymał dziś z rąk ks. prof. dr. hab. Ryszarda Czekalskiego, rektora UKSW, nominację na funkcję prorektora tej uczelni.

- W kompetencjach nowego prorektora będzie budowanie tożsamości i ducha naszego uniwersytetu we współpracy z Duszpasterstwem Akademickim UKSW oraz Centrum Myśli Bł. Stefana Wyszyńskiego. Te jednostki potrzebują specjalnego zauważenia, bowiem jeśli zapomnimy o tradycji, o tym skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy, stracimy ducha UKSW - podkreślił w czasie wręczania nominacji ks. prof. Czekalski i dodał, że fundamentem uczelni jest chrześcijański system wartości, które UKSW chce promować i w tym duchu kształcić studentów i doktorantów oraz - jako cała społeczność akademicka żywego pomnika bł. Prymasa Tysiąclecia - nieustannie się formować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję