Reklama

Aspekty

Tajemnice kościoła

– W Dębince dzieją się ciekawe rzeczy, a efekty badań zaskakują – mówi dr Anna Polak, autorka publikacji naukowych i przewodników turystycznych.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 16/2024, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja zielonogórsko‑gorzowska

Andrzej Gawiński

Warto zwiedzić kościół w Dębince. Pani Anna Polak zaprasza do kontaktu pod nr. tel.: 607 524 282

Warto zwiedzić kościół w Dębince. Pani Anna Polak zaprasza do kontaktu pod nr. tel.: 607 524 282

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pośród gęstych lasów, w dekanacie Łęknica, niedaleko granicy polsko-niemieckiej leży urokliwa miejscowość Dębinka, w której znajduje się jeden z najstarszych kościołów w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Nosząca wezwanie Podwyższenia Krzyża Świętego świątynia jest kościołem filialnym parafii Chrystusa Króla w Tuplicach, której proboszczem jest ks. kan. Leszek Białuga. – Jakie tajemnice skrywa kościół w Dębince, starano się odpowiedzieć podczas niedawnych badań georadarowych przeprowadzonych w świątyni oraz w jej otoczeniu – mówi dr Anna Polak, doktor nauk humanistycznych w zakresie historii, specjalizująca się w dziejach Łużyc wschodnich Dolnych i Górnych, która naukowo i z zamiłowania interesuje się problematyką społeczeństwa, zabytków i kultury, a na co dzień opiekuje się kościołem farnym w Żarach.

Kościół został wzniesiony z kamienia polnego i rudy darniowej w drugiej połowie XIII wieku w stylu wczesnogotyckim. W późniejszych wiekach był wielokrotnie przebudowywany. W związku z przejęciem świątyni przez protestantów w XVI wieku, został pozbawiony bogato malowanego wnętrza. – Po zmianie wyznania zostały zakryte katolickie malowidła ścienne, m.in. ze sceną Zwiastowania z datą 1493 wykonaną na łuku tęczowym – zaznacza dr Polak. W 1980 r. polichromie o tematyce biblijnej zostały odsłonięte, a następnie poddano je konserwacji. Na uwagę zasługuje wyposażenie wnętrza. W kościele znajduje się gotycka chrzcielnica, a także barokowy ołtarz z obrazem w predelli przedstawiającym Ostatnią Wieczerzę. Organy zostały wykonane około 1868 r. przez Wilhelma Sauera, którego firma zbudowała niektóre instrumenty w kościołach należących obecnie do diecezji, m.in. w Witnicy i Drezdenku. Jego największym dziełem są organy w ewangelickiej katedrze w Berlinie. Dr Anna Polak i dr Paweł Karp przygotowali okolicznościową ulotkę na temat historii i ciekawostek kościoła w Dębince, która jest jednocześnie zachętą do odwiedzenia tego zabytku. Z kolei Piotr Domagalski utworzył dostępny na stronie internetowej wirtualny spacer.

Świątynia prawdopodobnie skrywa jeszcze inne tajemnice. – Mieszkańcy w relacjach wspominali niejednokrotnie o wejściu do pomieszczenia, które znajdowało się pod obecną zakrystią – mówi dr Anna Polak. Dzięki jej inicjatywie, pomysł zbadania kościoła udało się urzeczywistnić, używając do tego celu specjalistycznego sprzętu. – Prace przyniosły oczekiwane rezultaty i wskazane zostało poszukiwane miejsce zakryte podczas późniejszych remontów – relacjonuje dr Polak. – Dalsze naukowe eksploracje w świątyni, już z udziałem archeologów, odbędą się po uzyskaniu zgody Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków na zdjęcie posadzki w zakrystii – dodaje. Dotąd tajemnicze miejsce jest określane jako tunel, ponieważ tak wypowiadali się o nim mieszkańcy. Dopiero badania naukowe pozwolą ustalić, czy pod posadzką rzeczywiście znajduje się tunel. W najbliższym czasie odbędzie się też długo wyczekiwany remont dzwonnicy z początku XVI wieku, która jest jednocześnie bramą prowadzącą na teren przykościelny. – Parafianie wraz z proboszczem ks. Leszkiem Białugą, wierzą, że zabytkowa dzwonnica odzyska swój dawny blask – mówi pani Anna, która ostatnio wraz z konserwatorką zabytków Gają Zamoysky przygotowała wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o dotację z budżetu województwa lubuskiego na kolejny projekt. Chodzi o prace konserwatorskie i restauratorskie przy stropie „Wąż Miedziany”. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie. Tylko czekać na efekty prac.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-04-16 14:14

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja zielonogórsko-gorzowska: Komunikat ws. spotkania organizowanego przez wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa”

Drodzy Diecezjanie, w związku z mającym się wkrótce odbyć w Strzelcach Krajeńskich wydarzeniem nazwanym „spotkaniem ewangelizacyjnym” pragnę Was poinformować, że jego organizatorzy – wspólnota „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” i kierujący nią ks. Daniel Galus – nie działają w pełnej jedności z Kościołem - czytamy w komunikacie.

Ogłaszane przez nich spotkanie w Strzelcach Krajeńskich odbywa się bez mojej zgody. Również wszelkie inne wydarzenia o charakterze religijnym organizowanie przez ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” nie posiadają aprobaty Kościoła. Stanowczo więc przestrzegam wszystkich diecezjan, aby nie brali w nich udziału.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

2026-10-01 18:46

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Niektóre zranienia mijają szybko, inne zostają w pamięci na lata. Szczególnie bolą te zadane przez osoby, którym ufaliśmy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję