Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Pobudzić serca

Każdy musiał mieć świadomość, że dobra gra każdego z nich, składa się na dobry efekt końcowy. Misterium Pasyjne przyciągnęło, każdego dnia liczne grono wiernych. I to jest największy sukces.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 12/2024, str. I

[ TEMATY ]

Szczecin

Mieczysław Szewłoga

Zdjęcie Jezusa z krzyża

Zdjęcie Jezusa z krzyża

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pasja jest to opis męki i śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc najistotniejszych dni naszej wiary. Człowiek może na nowo wejść w tajemnicę odkupienia. W okresie Wielkiego Postu pragniemy nieustannie się nawracać i kroczyć po drogach naszej świętej wiary z sercem gotowym na przyjęcie Boga i Jego łaski.

Kulisy dzieła

W Ewangelii według św. Jana czytamy: ,,Albowiem Bo tak umiłował świat, że dał swojego Syna, aby każdy kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). Sam Jezus powiedział: ,,Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie oddaje za przyjaciół swoich”. Rozważając Drogę Krzyżową Chrystusa uczymy się sami od Niego, jak postępować, jak oddawać się braciom i jak być gotowym do oddania życia za to co jest największe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Misterium Pasyjne zostało przedstawione w szczecińskim seminarium duchownym w dniach od 15 do 17 marca br. Wzięli w nim udział: klerycy Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego i młodzież ze szczecińskiego Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego, a wsparli ich: muzycy, chórzyści i instrumentaliści pod batutą ks. dr. Zbigniewa Woźniaka, rektora AWSD. Do napisania scenariusza przyczyniło się wiele osób, w tym przede wszystkim al. Marek Giedrys, odpowiedzialny od tego roku formacyjnego za dzieło pasyjne w seminarium. Pomocą służyła przede wszystkim – niezastąpiona w doświadczeniu i wiedzy aktorskiej p. Ewa Węglarz, ale także bracia alumni: Paweł Stefaniak oraz Konrad Cieślak – odpowiedzialny za stroje dla aktorów.

Pasja, mająca wymiar duchowy i modlitewny, miała za zadanie, pobudzić serce każdego – począwszy od aktorów po widzów – do głębszej refleksji nad swoim człowieczeństwem. Aktorzy mają nadzieję, iż przyczyni się ona do lepszego przygotowania się do wielkich uroczystości Zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Kim byłbym, kim jestem

Myślą przewodnią tegorocznego Misterium Pasyjnego była próba odpowiedzi na pytania: kim byłbym dwa tysiące lat temu – żołnierzem, który znęcał się nad Panem? faryzeuszem, który oskarża Pana, a może bezczynnie stojącym tłumem? To pytanie nie wzięło się z przypadku. Każdy człowiek ochrzczony, często przybiera postawę obronną, zaczyna usprawiedliwiać swoje czyny i postępowanie. Często odpowiada sobie, że ja w takiej sytuacji, na pewno byłbym, jak umiłowany uczeń (wg tradycji Jan), albo miałbym wielką odwagę, aby otrzeć świętą twarz, jak Weronika. Jednakże, dopiero taka sytuacja mówi nam prawdę o nas samych, a mianowicie to, że bez Bożego Miłosierdzia i ofiary Pana Jezusa Chrystusa stajemy się często żołnierzem, katem i faryzeuszem. Bo przecież popełniając grzech, ranimy Najświętsze Serce naszego Pana i serce Jego świętej Matki Maryi – Współodkupicielki.

Reklama

Misterium Pasyjne zmuszało widzów do postawienie siebie w centrum wydarzeń i określenia siebie, po której stronie jestem – żołnierzy rzymskich pozostających pod rozkazami namiestnika Poncjusza Piłata, czy też po stronie: Weroniki, płaczących niewiasta, Szymona z Cyreny. Gdyż podczas Pasji toczyła się wielka walka pomiędzy narratorami: dobrym i złym. Narrator dobry chciał nakłonić do wyboru drogi za Mistrzem, a zły wręcz przeciwnie, kusił do wyboru drogi, którą proponuje współczesny świat, bez trudu, bólu i łez. Każdy człowiek musiał sam dokonać właściwego wyboru. To od widza zależało, czy przez to co zobaczył, czego doświadczył, co usłyszał, wybierze drogę z Bogiem, czy bez Niego.

Zły i dobry

Narrator zły na końcu powiedział tak: ,,Obraz nędzy i rozpaczy. Zamordowany, nieludzko oszpecony wygląd. Walka skończona, ciemność ogarnęła ziemie. Dalej chcesz wybierać? ’’

Jednakże ostatnie słowo należało do dobra. Po kolejnej zwrotce pieśni śpiewanej przez Maryję i chór, narrator z radością powiedział: „Wykonało się! Dlaczego czujesz niepokój? Spójrz na spokojną, pełną żalu, ale i nadziei Maryję, wsłuchaj się w jej ciszę… Pozwól niech ogarnie ciebie, twoje życie. Pan zwyciężył! Chodź trudno w to uwierzyć. Uwierz nadziei i bądź przy Matce… Wybór należy do ciebie…” Wybór zawsze pozostaje po stronie człowieka.

Do tak wielkiego przedsięwzięcia trzeba było się odpowiednio przygotować. Jeszcze parę lat temu klerycy sami wystawiali takie misterium, lecz w dzisiejszych czasach musimy czerpać z wielkich talentów innych: dzieci, młodzieży, dorosłych. Po wyborze aktorów i przydzielaniu im ról, każdy aktor musiał sam zadbać o drugi filar przygotowania. Musiał się naczytać i przemedytować słowa Pisma Świętego, wejść w historię swojej postaci: żołnierza, Maryi, ludu, Weroniki i pozostałych. Była to praca indywidualna i zarazem zbiorowa, całego zespołu.

2024-03-19 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoznać duchowe zagrożenia

Niedziela szczecińsko-kamieńska 46/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

wywiad

Szczecin

ewangelizatorzy

Krzysztof Czeda

Ks. Sławomir Kostrzewa podczas Mszy św. na rozpoczęcie spotkania ewangelizacyjnego w Lubiczu

Ks. Sławomir Kostrzewa podczas Mszy św. na rozpoczęcie spotkania ewangelizacyjnego w Lubiczu

O dylematach serca i wierze współczesnego człowieka mówi ks. Sławomir Kostrzewa, ewangelizator z Poznania

Każdy z nas został zaproszony przez Boga do dawania świadectwa swojej wiary. To zadanie realizujemy na różne sposoby, przede wszystkim poprzez godne, chrześcijańskie życie. Wśród prawdy o świadczeniu dominuje także ewangelizacja, czyli głoszenie słowa Bożego i docieranie do ludzkich wnętrz z orędziem zbawienia. W licznej grupie polskich ewangelizatorów jest ks. Sławomir Kostrzewa z Poznania, który w czerwcu gościł na Forum Charyzmatycznym w Szczecinie, jest stałym felietonistą „Naszego Dziennika”, a niedawno w Lubiczu spotkał się z wiernymi. Przy tej okazji poprosiłem ks. Sławomira o przybliżenie nam kilku aspektów zagrożeń życia duchowego.
CZYTAJ DALEJ

6 lutego: Wspomnienie świętych męczenników Pawła Miki i Towarzyszy

2026-02-06 08:02

[ TEMATY ]

wspomnienie

en.wikipedia.org

Męczeństwo Pawła Miki i towarzyszy w Nagasaki

Męczeństwo Pawła Miki i towarzyszy w Nagasaki

Paweł Miki, syn samuraja z Kioto, urodził się w 1556 roku. Chrzest przyjął w dzieciństwie. Odznaczał się głęboką wiarą i niezwykłą inteligencją. W młodym wieku wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, stając się pierwszym w historii Japonii jezuitą pochodzenia japońskiego. Przygotowywał się do kapłaństwa i mógł zostać pierwszym katolickim kapłanem w swoim kraju. Stał się jednak jednym z pierwszych męczenników Japonii i całego Dalekiego Wschodu - informuje Vatican News.

Św. Paweł Miki był błyskotliwym mówcą — potrafił rozmawiać z buddystami z szacunkiem i mądrością, a przykładem życia przyciągał wielu do Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

USA: liderzy biznesu stawiają Chrystusa w centrum swoich firm

2026-02-06 15:02

[ TEMATY ]

liderzy biznesu

Chrystus w centrum

firmy

Adobe Stock

Stawianie Chrystusa w centrum firm i duszpasterstwo grupy często pomijanej w Kościele, jaką są liderzy biznesu to cel His Way at Work - amerykańskiej organizacji non-profit, która pomaga liderom biznesu włączać wiarę katolicką w życie firm. Działalność tej organizacji, zrzeszającej obecnie około 400 firm w 10 krajach, opisał portal National Catholic Register.

Jako gorliwy katolik, Jeff Schiefelbein od zawsze starał się włączać swoją wiarę katolicką w funkcjonowanie swojej firmy doradczej z okolic Dallas - Undivided Life. Jednak przy nieustannie zmieniającej się rzeczywistości biznesowej trudno było mu znaleźć formy formacji dla siebie i pracowników, by wzrastać w wierze w miejscu pracy. Zmieniło się to, gdy dowiedział się o inicjatywie His Way at Work (Jego droga w pracy) i o jej działaniach pomagających liderom biznesu poświęcić swoje firmy Najświętszemu Sercu Jezusa. Zespół Schiefelbeina dokonał takiego aktu w listopadzie ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję