Doradcy życia rodzinnego to osoby, które najczęściej są kojarzone z prowadzeniem przygotowań do sakramentu małżeństwa – nauk ogólnych czy też indywidualnych spotkań w poradni rodzinnej. Jednak posługa doradcy może być – i często bywa – dużo bogatsza.
Wielu z nich aktywnie angażuje się w życie wspólnoty parafialnej, wspierają rodziny w nauce komunikacji i budowaniu relacji, uczą naturalnych metod rozpoznawania płodności, spotykają się z młodzieżą, prowadzą spotkania dla rodziców i różne warsztaty, przede wszystkim zaś dają świadectwo budowania rodziny na fundamencie wiary.
Umocnienie
Posługa doradcy nie należy zatem do łatwych zadań, dlatego osobom, które ją pełnią bardzo potrzebna jest troska o życie duchowe i relację z Panem. Okazją do pogłębiania tej relacji był dzień skupienia doradców życia rodzinnego diecezji, który odbył się 9 marca w Domu Serca Pana Jezusa w Legnicy. Uczestniczyło w nim blisko 30 osób, a więc około 2/3 wszystkich doradców z diecezji.
Dzień skupienia rozpoczął się konferencją, wygłoszoną przez ks. dr. Janusza Ospę, diecezjalnego duszpasterza rodzin. Na gruncie fragmentów Ewangelii i Dziejów Apostolskich duszpasterz poruszył niełatwy temat przebaczenia – zarówno w kontekście codziennych doświadczeń, jak i w kontekście pracy doradcy.
Reklama
Kolejnym punktem programu był czas na rozmowy i spotkania przy kawie. Doradcy w tak dużym gronie spotykają się tylko 2 razy w ciągu roku, zatem nie brakowało tematów do rozmów. Następnie wzięli udział w adoracji Najświętszego Sakramentu, którą poprowadzili członkowie Wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym „Źródło Miłosierdzia” z parafii Miłosierdzia Bożego w Jaworze (wśród nich także doradcy życia rodzinnego, należący do wspólnoty). Była również możliwość skorzystania z sakramentu pokuty.
Z biskupem
Kulminacyjnym punktem dnia była Eucharystia, której przewodniczył bp Piotr Wawrzynek. W homilii nawiązał on do postaw celnika i faryzeusza, odnosząc je do życiowych sytuacji, z jakimi spotykają się doradcy. Jak się okazało, realia ich posługi nie są obce księdzu biskupowi – co było niezwykle ważne dla zgromadzonych.
Warsztaty
Po Eucharystii i obiedzie uczestnicy pracowali w grupach nad instrukcją przygotowania do sakramentu małżeństwa w diecezji. Wspólnie zastanawiali się, jakie zmiany warto byłoby wprowadzić do tego, obowiązującego od kilku lat dokumentu, a także dzielili się doświadczeniami ze swojej pracy z narzeczonymi. Dzień zakończył się podsumowaniem pracy w grupach oraz przekazaniem bieżących informacji z duszpasterstwa rodzin.
Listę kontaktów do doradców życia rodzinnego, posługujących w diecezji, można odnaleźć pod adresem: www.drdl.diecezja.legnica.pl/doradcy-zycia-rodzinnego/.
Parafia katedralna w Legnicy otrzymała niezwykłą nagrodę. Marszałek Dolnego Śląska uhonorował ją za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury w zakresie konserwacji zabytków w 2025 r. Tym osiągnięciem jest remont katedry – matki wszystkich kościołów w diecezji.
Gala wręczenia nagród odbyła się 5 listopada w Sokołowsku, w dawnym sanatorium „Grunwald”, wspaniałym obiekcie, który po opuszczeniu, częściowo spłonął i zapewne nie istniałby, gdyby na ratunek nie pospieszyła mu fundacja. Remonty idą, jak po grudzie, ale postępują, co pokazuje, z jakimi ogromnymi problemami zmagają się właściciele czy zarządcy zabytków na Dolnym Śląsk i że mimo trudu warto te wysiłki podejmować, by uratować przed zagładą choć część naszego dziedzictwa.
Żyjemy w okresie ponurego kontrastu. Co krok słyszymy o tolerancji, szacunku dla drugiego człowieka i jego przekonań. W praktyce jednak te zasady jakby przestawały obowiązywać wobec jednej grupy – katolików.
W świecie polityki, kultury i tzw. ulicy mówienie źle o Kościele katolickim, księżach, wiernych czy naszej wierze coraz częściej uchodzi za coś, co jest po prostu „w dobrym tonie”. Gdy atakuje się katolików, nagle nie mówi się o „szczuciu” czy „mowie nienawiści”, lecz o „wolności słowa”. A od słowa do czynu bywa już bardzo blisko. Widzimy to każdego dnia – w Polsce i na świecie. Dziś nikt nie każe umierać za wiarę ani chwytać za miecz, by bronić świątyni. Ale czy przez to sami nie zaczęliśmy zbyt łatwo odpuszczać?
Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.
Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.