W niedzielę 2 marca pośród ruin krematoriów i obozowych baraków pasyjne nabożeństwo przeżywało blisko 2 tys. pielgrzymów.
Ścieżkami obozowymi szli m.in. członkowie wspólnot i grup AA, klubów abstynentów, stowarzyszeń związanych z duszpasterstwem trzeźwościowym – z Podbeskidzia, Podkarpacia, Podhala, Małopolski, Śląska. Razem ze świeckimi modlili się również duchowni, m.in. diecezjalny duszpasterz trzeźwości i kapelan klubów abstynenckich ks. Piotr Leśniak.
Rozważania pasyjne przygotowali członkowie bractwa trzeźwości przy oświęcimskiej parafii św. Maksymiliana Kolbego, modlitwie przewodził opiekun tego środowiska – ks. Dawid Majdak. Refleksje odwołujące do cierpienia Chrystusa uzupełniały świadectwa osób, którym udało się pokonać nałóg alkoholowy. – Kiedyś myślałam, że Boga przy mnie nie było. Dzisiaj wiem, że On był cały czas. On czekał, kiedy ja do Niego wrócę, kiedy przestanę uprawiać swoją samowolę i poproszę Go o pomoc. Pierwsze moje kroki zrobiłam 15 lat temu. Od tego czasu pozbywam się strachu – mówiła jedna z uczestniczek Drogi Krzyżowej.
2 miliony 152 tysiące osób z całego świata odwiedziło w 2018 r. tereny byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz i Auschwitz II-Birkenau, nad którymi opiekę sprawuje Muzeum. To o prawie 50 tysięcy więcej niż w rekordowym dotychczas 2017 r.
Aż 80 procent z nich poznało historię niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau z jednym z ponad 320 przewodników-edukatorów Muzeum oprowadzających w 20 językach.
To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.
Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.
Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.