Parafia św. Ottona zaprosiła w tym roku na trzy kolędowania. Pierwsze (6 stycznia) poprowadziła parafialna Schola Leśnego, która wraz z trzema Królami wprowadziła świąteczną atmosferę wspólnego śpiewania kolęd. Należy dodać, że schola została założona przez śp. ks. Piotra Leśniaka (zmarł 3 lata temu), który przyciągał do Boga i Kościoła wielu młodych ludzi z talentami i bez talentów, ponieważ jak ktoś napisał: „Był księdzem blisko człowieka”. Schola pod kierownictwem Hanny Antosiewicz (studentki Akademii Sztuki) śpiewa i gra podczas niedzielnych Eucharystii o godz. 18, procesji Bożego Ciała oraz w każdą ostatnią niedzielę miesiąca w czasie Nabożeństw Uwielbienia.
Drugie kolędowanie miało miejsce 14 stycznia, kiedy to Zespół Pieśni i Tańca Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego Pomorza Zachodniego w strojach ludowych zaprezentował staropolskie kolędy oraz zaprosił do wspólnego przeżywania narodzin Jezusa na góralską nutę. Warto podkreślić że to już trzecie wspólne kolędowanie zespołu, który założyła w 2021 r. prof. Beata Karakiewicz – dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu PUM. Studenci i pracownicy PUM pod kierownictwem dr n. zdr. Anny Knyszyńskiej (kierownik Zakładu Nauk Humanistycznych i Terapii Zajęciowej) śpiewają i wykonują tańce z różnych regionów Polski oraz polskie tańce narodowe. Członkowie zespołu szlifują swoje umiejętności taneczne i wokalne uczestnicząc w różnych wydarzeniach kulturalnych, koncertach, obozach szkoleniowych i warsztatach tanecznych. Należy podkreślić, że zespół jest zapleczem warsztatowym dla studentów kierunków terapeutycznych, między innymi nowopowstałego kierunku logopedia kliniczna.
Czas tradycyjnego kolędowania zakończył w ostatnią niedzielę stycznia występ Chóru Hejnał, którym dyryguje prof. Barbara Halec z Akademii Sztuki. To jeden z najstarszych chórów w Szczecinie, który powstał w 1946 r. i ma w swoim repertuarze szeroki wachlarz utworów tradycyjnych i współczesnych. Wspólne potrójne kolędowanie było okazją do integracji oraz do refleksji nad tajemnicą narodzin Jezusa, a w tym roku w dobie wojny w Ziemi Chrystusa do modlitwy o pokój na całym świecie i każdym człowieku. Serdecznie dziękujemy wszystkim wykonawcom i uczestnikom. Zapraszamy na koncert pieśni ludowych, patriotycznych i religijnych wraz z tańcami ludowymi, który będzie odbędzie się 25 maja podczas Wielkiej Szczecińskiej Majówki w roku Wielkiego Jubileuszu 900-lecia Pomorskiej Misji św. Ottona z Bambergu.
10 osób wyruszyło w środę rano w 36. Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Z powodu epidemii koronawirusa, organizatorzy musieli ograniczyć liczbę uczestników. Większość wystartowała już w sobotę z nadmorskiego Pustkowa, jednak to Szczecin jest tradycyjnie oficjalnym początkiem pielgrzymki. Do Częstochowy mają jeszcze ponad 500 kilometrów.
- Jest spokój, cisza, tylko szum aut - przyznaje pan Józef, który jest uczestnikiem wszystkich Szczecińskich Pieszych Pielgrzymek na Jasną Górę.
Nasza majowa pielgrzymka szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych dociera do Krakowa, miasta świętych i królów. Skręcamy z gwarnego rynku w cichą ulicę Loretańską, by wejść w progi kościoła Ojców Kapucynów. To miejsce szczególne na mapie franciszkańskiego świata – tu, w przylegającym do kościoła Domku Loretańskim, mieszka Maryja w swej tajemnicy nazaretańskiego życia.
Wejście do krakowskiego Loreta to jak przejście do innego wymiaru. Wewnątrz wiernej kopii domu z Nazaretu, pośród surowych murów, znajduje się figura Matki Bożej Loretańskiej. Maryja, przedstawiona w ciemnym obliczu, otulona bogatą szatą, przypomina nam o pokorze i ukryciu. To właśnie tutaj uświadamiamy sobie, że największe cuda Bożej miłości dokonały się w zwyczajnym, codziennym życiu w Nazarecie. Historia tego miejsca jest nierozerwalnie związana z miastem – to tutaj modlili się wielcy Polacy, królowie i powstańcy, szukając u Maryi siły do walki o wolność, tę zewnętrzną i tę wewnętrzną.
Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.
Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.