Reklama

MIXeR Młodzi o sobie i świecie

Why is my Life like this?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Why do my parents fight? Why is my big sister mean? How come there is so much hate in my family? Many people ask themselves the above questions, but they cannot find the answers. The reason for this might be because there is no straight forward answer. Many young people go through tough experiences in their life despite their young age. Some witness their parents divorce, while others bystander the death of a relative. What is this pain suppose to teach me? It is suppose to make you stronger and wiser. It is suppose prevent you from making the mistakes your parents have made. It is suppose to show you the negative effects of an alcoholic, a drug user, and an immoral individual, so; when you get older you do not become the person you looked down upon when you were younger. Many people argue that the grown-up one becomes depends solely on one´s childhood. However, such an argument underestimates the power that an individual holds. God has given humans a conscience and the ability to distinguish between what is right and what is wrong. Once a person chooses to extinguish their conscience because it causes soreness in the lifestyle they lead, existence becomes very confusing and hard. At this point, a person begins blaming their mother, their father, their neighbor, and most popularly God. The only person they didn´t blame is themselves. Who decided to smoke and drink? Who decided to steal? Who decided to cheat on their spouse? Who made these choices? Outside influences sway a person´s decisions, but ultimately, it is the choice of the beholder to listen to that little voice upstairs.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczniowie Jana Chrzciciela pytają Jezusa o post

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Końcowy fragment księgi Amosa przynosi obietnicę po długiej serii wyroków. Pan zapowiada podniesienie „szałasu Dawida”. Hebrajskie sukkāh oznacza lekkie schronienie, budowlę kruchą, łatwą do naruszenia. Obraz jest starannie dobrany. Dynastia Dawida nie jawi się tu jako pałac pełen splendoru. Ukazuje się jako dom osłabiony, wymagający podniesienia. Bóg sam podejmuje dzieło odbudowy. Naprawi wyłomy. Podniesie ruiny. Przywróci dawny porządek. Nadzieja rodzi się więc z działania Boga, nie z politycznej kalkulacji. Werset 12 otwiera trudne pole tekstualne. Hebrajskie spółgłoski ’dm można odczytać jako Edom. Grecki przekład starożytny czyta tu szerzej o ludziach oraz narodach szukających Pana. Tę właśnie linię podejmą Dzieje Apostolskie w rozdziale 15. Sens teologiczny pozostaje wspólny. Odbudowa domu Dawida służy także narodom. Obietnica nie zatrzymuje się na granicy jednego ludu. Kolejne obrazy urodzaju są obfite. Oracz spotyka żniwiarza. Zbieracz winogron niemal styka się z siewcą. To język prorockiej pełni. Ziemia odpowiada na błogosławieństwo Boga bez zwłoki. Miasta zostaną odbudowane. Winnice dadzą owoc. Lud zostanie zasadzony na własnej ziemi. Końcowe zdanie podkreśla trwałość daru. Pan sam zasadzi swój lud. Skoro On sadzi, nikt nie wyrwie. Dobra nowina ma tu rys bardzo ziemski. Bóg daje dom, pracę, plon, pokój oraz przyszłość. Łaska dosięga codzienności.
CZYTAJ DALEJ

Piotr Jerzy Frassati – święty patron włoskiej młodzieży i Akcji Katolickiej

Piotr Jerzy Frassati - zmarły sto lat temu młody włoski świecki, patron młodzieży i Akcji Katolickiej swego kraju.

Piotr Jerzy (Pier Giorgio) Frassati urodził się 6 kwietnia 1901 w Turynie jako pierwszy z dwójki dzieci w zamożnej rodzinie mieszczańskiej. Jego ojciec Alfredo (1868-1961) był prawnikiem, politykiem oraz założycielem i długoletnim szefem dziennika „La Stampa”, podczas gdy matka Adelaide (z domu Ametis; 1877-1949) była cenioną w swoim czasie malarką. Chłopiec miał jeszcze siostrę Lucianę (1902-2007), która w 1925 poślubiła polskiego dyplomatę Jana Gawrońskiego, dzięki czemu część rodziny Frassatich miała bliskie związki z Polską.
CZYTAJ DALEJ

Oblicza piękna

2026-07-04 20:43

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Z okazji 17-ej rocznicy święceń biskupich Ordynariusza Sandomierskiego, w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu zaprezentowany został XVII-wieczny obraz „Wenus i Adonis” ze zbiorów Domu Biskupów Sandomierskich, który w ostatnim czasie przeszedł zabiegi konserwatorskie z inicjatywy bp. Nitkiewicza.

Spotkanie rozpoczął ks. Andrzej Rusak, dyrektor muzeum, który opowiedział o niezwykłych okolicznościach towarzyszących konserwacji obrazu. Następnie ks. Dawid Łyko dokonał artystycznej lektury greckiego mitu o losach Wenus i Adonisa. O pracach konserwatorskich opowiedziała pani Małgorzata Świeca-Dzierżak, która przeprowadziła renowację dzieła. Muzycznym akcentem spotkania był występ utalentowanego akordeonisty Dawida Sali, poprzedzony komentarzem ks. dr. Witolda Garbulińskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję