Reklama

Niedziela Lubelska

Katechezy dla dorosłych

W kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie 21 września rozpoczną się katechezy biblijne dla dorosłych „Dekalog w świetle Ewangelii”. O nowym w naszej diecezji, ale sprawdzonym we Włoszech i innych krajach projekcie, z ks. Sebastianem Decem rozmawia Urszula Buglewicz.

Niedziela lubelska 38/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Lublin

Archiwum ks. S. Deca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urszula Buglewicz: Skąd wziął się pomysł poprowadzenia katechez o Dekalogu?

Ks. Sebastian Dec: W czasie moich studiów w Rzymie w niedziele pomagałem we włoskiej parafii w Umbrii. Tam po raz pierwszy usłyszałem o katechezach na temat 10 przykazań; proboszcz trzy razy chciał mnie tam zabrać, ale za każdym razem odmawiałem mu, zasłaniając się zmęczeniem i brakiem czasu. Myślałem sobie: po co mi, księdzu po studiach z teologii, katechezy o Dekalogu? Po jakimś czasie, podczas wizyty duszpasterskiej, trafiłem do jednego z parafian, który opowiedział mi o swoim nawróceniu. Zaproponował, że zabierze mnie na katechezy. Tym razem już się nie opierałem. Byłem zaskoczony, że uczestniczy w nich tak wiele osób. Ze względu na studia nie byłem w stanie uczestniczyć w nich co tydzień, bo nie zawsze mogłem pojechać na parafię już w piątek. Pewnego dnia poszedłem do prowadzącego, by podzielić się moimi trudnościami. On zapytał mnie, dlaczego nie pójdę do ks. Fabio Rosini. „A kto to jest?” – zapytałem. Odpowiedział: – „Ten, który to wszystko wymyślił”. I tak trafiłem do ks. Fabio i słuchałem go w sumie przez cztery i pół roku. Od powrotu do Lublina w 2017 r. gdzieś w głębi serca nosiłem wielkie pragnienie, aby kiedyś takie spotkania poprowadzić u nas.

Reklama

Pomysł dojrzewał jakiś czas…

Nie mogłem go zrealizować od razu z powodu podjętych obowiązków. Kiedyś podzieliłem się tym doświadczeniem z ks. Mirosławem Bieleckim z Ogniska Światła i Miłości w Łopocznie. Opowiedziałem mu o różnych świadectwach i powrotach do Kościoła, a on szczerze zainteresował się projektem i od razu zapytał, dlaczego nie prowadzę takich spotkań w naszej diecezji. Odpowiedziałem wówczas wymijająco, że z powodu mojej posługi nie mam takiej możliwości. Ksiądz Mirosław poprosił mnie, abym porozmawiał o tym z Księdzem Arcybiskupem, a on, ku wielkiemu mojemu zaskoczeniu, dał zielone światło. Potem okazało się, że w ostatnim czasie do Polski wróciła s. Zuzanna Głasek, kapucynka, która uczestniczyła w katechezach u jednego z księży rzymskich. Kiedy ją poprosiłem o pomoc, chętnie się zgodziła. Zacząłem więc powoli tłumaczyć teksty z języka włoskiego. Pozostała jeszcze tylko kwestia miejsca spotkań. Pierwszy pomysł był taki, aby poprowadzić je w Łopocznie. Doszliśmy jednak do wniosku, że lokalizacja w Lublinie byłaby dla uczestników korzystniejsza. Ksiądz Mirek szukał proboszcza, który by zechciał nas przyjąć. Zgodził się ks. Waldemar Sądecki, proboszcz parafii przy ul. Kunickiego; jestem mu za to bardzo wdzięczny. Okazało się, że parafia Najświętszego Serca Jezusowego będzie świętować 90-lecie powstania, więc katechezy pięknie wpiszą się w tę rocznicę. Chciałbym jednak podkreślić, że projekt jest skierowany nie tylko do parafian, ale do wszystkich chętnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kim jest twórca katechez biblijnych?

Ksiądz Fabio Rosini jest kapłanem diecezji rzymskiej, biblistą, dyrektorem centrum ds. powołań; autorem wielu książek, które stały się we Włoszech bestsellerami, jak również popularnych audycji w Radiu Watykańskim i telewizji włoskiej. Prowadzi liczne rekolekcje i dni skupienia. Opracowane przez niego 30 lat temu i wciąż aktualizowane katechezy cieszą się dużym zainteresowaniem. W samym Rzymie w kilkunastu parafiach rokrocznie uczestniczy w nich w sumie kilka tysięcy osób; spotkania prowadzone są już w ponad 200 włoskich parafiach oraz w 12 krajach. W Polsce kilka edycji prowadzonych było w Wałbrzychu oraz Opolu. Wszędzie, gdzie odbywają się spotkania według schematu wypracowanego przez ks. Fabio, kościoły i sale wypełniają się ludźmi. Po raz pierwszy wygłosił je w 1993 r. do młodzieży, która była po sakramencie bierzmowania, gdy po studiach biblijnych został skierowany do parafii i dostał od proboszcza polecenie „zajęcia się” młodzieżą. Szybko okazało się, że chętnie na nie przychodzili nawet zbuntowani; z czasem pierwsi słuchacze przyprowadzili swoich znajomych, później trafili tam również ich rodzice. Ksiądz Fabio przed wstąpieniem do seminarium przeżył nawrócenie, z ateisty stał się gorliwym wyznawcą Chrystusa. Wie, czym jest niewiara; dzieli się z innymi tym, co odkrył w Kościele katolickim oraz świadectwem swojego życia. Może właśnie dlatego jego katechezy są tak przekonujące.

W czym tkwi fenomen tych katechez?

W prostocie, w głoszeniu Słowa Bożego, w wyjaśnianiu Dekalogu i Ewangelii za pomocą obrazów biblijnych. Głównym celem katechez jest umocnienie wiary oraz pogłębienie relacji z Panem Bogiem i z Kościołem. Jestem świadkiem tego, że ks. Fabio nie wiąże ludzi ze sobą czy z jakąś grupą religijną, tylko z Kościołem i parafią. Zaskoczyło mnie to, że na katechezy przychodzili ludzie z różnych wspólnot. Niektórzy zachęcali go, by powołał jakiś ruch, ale on konsekwentnie powtarza, że jego celem nie jest tworzenie nowych grup, ale formowanie dojrzałych katolików. Katechezy są więc otwarte dla wszystkich. W moim odczuciu najpiękniejsze jest to, że katechezy wiążą ludzi z Kościołem, a nie z księdzem. Ponadto, Słowo Boże, które jest tam głoszone, daje impuls różnym nawróceniom. Zdarza się, że ci, którzy całymi latami byli daleko od Kościoła, po katechezach wracają do wiary; co więcej, przyprowadzają na spotkania swoich znajomych. Zdarza się, że w ten sposób na katechezy trafiają niewierzący, ateiści czy nawet wyznawcy innych religii. W spotkaniach, w których brałem udział jedenaście lat temu, uczestniczyło osiemset osób. Wśród nich były dwie dziewczyny nieochrzczone, które poprosiły później o przygotowanie do chrztu. Wielu poprosiło o sakrament bierzmowania, czy – po wielu latach – o spowiedź.

Wystarczy przyjść i słuchać?

Tak, udział polega głównie na słuchaniu. Treści biblijne przeplatane są świadectwami. Pamiętam świadectwo jednego chłopaka, który miał niewierzącą dziewczynę. Nie wiedział, jak ją przekonać, więc wysłał ją na „fajne spotkanie” i podał adres. Ponieważ katechezy były głoszone w auli, dziewczyna z zaciekawieniem tam poszła. Gdy zobaczyła księdza, zdenerwowała się, jednak z powodu dużej ilości uczestników nie była w stanie stamtąd wyjść. Usiadła ze złością, ale katecheza na tyle ją zaciekawiła, że na kolejną przyszła już z własnej woli. Wróciła do Kościoła. Znam osobiście parę, która przez 17 lat żyła w konkubinacie. Po zakończeniu katechez poprosili proboszcza o przygotowanie do sakramentu małżeństwa, a później pomagali mu w przygotowywaniu innych do sakramentu małżeństwa. Takich przykładów jest wiele; ostatnio słyszałem o nawróceniu ginekologa, który dokonywał kiedyś aborcji, a dziś zajmuje się duszpasterstwem rodzin. Jeden znajomy powiedział mi ostatnio, że katechezy uratowały jego rozpadające się małżeństwo. Inna osoba dzieliła się, że koleżanka przyprowadziła ją tam kilka miesięcy po rozpadzie jej małżeństwa. Opatrznościowo, na ten sam kurs trafił przyprowadzony przez kolegę jej były współmałżonek. Wszystko skończyło się pojednaniem. Z tego małżeństwa narodziła się jeszcze dwójka dzieci. Dzięki katechezom dzieje się dużo dobra.

Czy katechezy dla dorosłych są potrzebne?

Tak, bo potrzebujemy chrześcijan dojrzałych w wierze. Wielu księży mówi wprost o potrzebie katechez dla dorosłych. Arcybiskup Bolesław Pylak mawiał, że Pan Jezus nauczał dorosłych i błogosławił dzieci, a my robimy dokładnie odwrotnie. Jest ogromna potrzeba nauczania dorosłych, ale niestety poza nielicznymi parafiami czy grupami formacyjnymi brakuje takich propozycji. Projekt ks. Fabio jest sprawdzony, dlatego zapraszam na pierwszą edycję także księży i siostry zakonne, którzy chcieliby kiedyś sami prowadzić takie spotkania w swoich parafiach. Katechezy będą się odbywały we czwartki, od 21 września, o godz. 19 w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie przy ul. Kunickiego 128. Są one otwarte dla wszystkich: kapłanów i świeckich, wierzących i poszukujących.

Ks. dr Sebastian Dec przyjął święcenia kapłańskie w 2007 r. i został wikariuszem w parafii św. Antoniego w Lublinie. Następnie został skierowany na studia do Rzymu, które zwieńczył doktoratem z teologii pastoralnej. Od 2017 r. jest sekretarzem Arcybiskupa Metropolity Lubelskiego.

2023-09-12 14:08

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duchowy prezent na Dzień Dziecka - propozycja lubelskiej młodzieży

[ TEMATY ]

modlitwa

Lublin

Dzień Dziecka

Robert Kneschke/Fotolia.com

Zamiast kolejnej zabawki, lizaka czy maskotki podaruj dziecku na Dzień Dziecka pisemną deklarację modlitwy i duchowej walki – taki pomysł, a zarazem odpowiedź na współczesne problemy młodego pokolenia mają członkowie Akademii Młodzieżowej z Lublina.

Akacja modlitewna nazywa się „Duchowy prezent na Dzień Dziecka” i jest bardzo prosta. Rodzice, dziadkowie czy inni dorośli, którzy chcieliby sprawić swojemu dziecku duchowy prezent, wypełniają deklarację na stronie internetowej. Organizatorzy przesyłają pocztą tradycyjną deklarację, czyli piękne obrazki, na których wpisuje się imię i nazwisko dziecka, ilość dni deklarowanej modlitwy i walki duchowej oraz składa się swój podpis. Duchowa walka to deklaracja umartwienia, postu lub innego postanowienia ofiarowanego w intencji danego dziecka lub młodego człowieka. Tak przygotowany prezent wręcza się dziecku z okazji Dnia Dziecka. Organizatorzy proszą również o przesłanie informacji o zadeklarowanej modlitwie do sekretariatu akcji. Na mapie zaznaczane są parafie, do których dotarła akcja i gdzie podjęto modlitwę za dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Szef MON: kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem

2026-07-31 14:37

Adobe Stock

Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20; nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej - poinformował w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To kolejny taki incydent w ostatnich tygodniach.

O akcji polskiego lotnictwa szef MON poinformował w piątek na platformie X. „Kolejne skuteczne przechwycenie rosyjskiego samolotu nad Morzem Bałtyckim! Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” - napisał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję