Reklama

Błogosławić polom

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Boże, Ty na początku świata w swojej Opatrzności nakazałeś, aby ziemia wydała rośliny zielone, rodzące wszelkie owoce. Ty dajesz nasienie siewcy i chleba dostarczasz na pożywienie (...)" - taka lub inna modlitwa może być wznoszona do Boga podczas tradycyjnego obrzędu poświęcenia pól. Przed II wojną światową, z wiosenną modlitwą o urodzaje łączyło się organizowanie procesji w wioskach, budowanie ołtarzy, strojenie kapliczek. Czasy PRL-u w dużej mierze przyczyniły się jednak do wygaśnięcia tej tradycji, zwłaszcza ze względu na zakaz urządzania jakichkolwiek zgromadzeń religijnych. Wówczas niektórzy kapłani, nagabywani o organizowanie procesji, wysuwali argument, iż to inicjatywa wiernych świeckich, którym przecież odmówić nie mogą.
Dzisiaj różnie wygląda to w parafiach. Niektóre zupełnie zrezygnowały z poświęcenia pól lub skróciły ceremoniał do minimum. Jeden z księży proboszczów wspomina, jak to jeszcze za czasów PRL-u któraś z wiosek odmówiła organizacji obrzędu u siebie i grad doszczętnie zniszczył plony na tych polach. W religii nie ma przypadków, nie wierzymy w magię, ale ludzie z tej wioski nigdy już nie zaniechali obowiązku święcenia swych pól...
W niektórych parafiach diecezji kieleckiej praktykuje się łączenie tego obrzędu z Mszą św., odprawianą w wioskach. Wówczas mogą w niej uczestniczyć i skorzystać z sakramentów ludzie starsi i chorzy. Zazwyczaj wykorzystuje się modlitwy opracowane przez śp. ks. bp. Jana Gurdę, który z ramienia Konferencji Episkopatu był odpowiedzialny za duszpasterstwo rolników. Proboszczowie podkreślają, że ludzie z wielkim zaangażowaniem starają się zorganizować poświęcenie pól. To dla nich ważna uroczystość, choć przypada w "gorącym" dla rolników czasie. Szczególnie w tym roku, gdy Wielkanoc wypadła tak późno...
Nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
spulchniłeś ją deszczami i pobłogosławiłeś plonom.
Rok uwieńczyłeś swoimi dobrami,
tam, gdzie pójdziesz, wzbudzasz urodzaje (z Psalmu Responsoryjnego).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Sąd uznał, że dziecko... ma troje rodziców

2026-05-13 07:19

[ TEMATY ]

Włochy

Adobe Stock

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko ma troje rodziców: matkę i dwóch ojców. Taki jest prawomocny wyrok sądu apelacyjnego w Bari, który zgodził się na transkrypcję aktu urodzenia 4-letniego chłopca. Urodził się on w Niemczech. Decyzję sądu skrytykowała włoska minister do spraw rodziny.

Na mocy orzeczenia sądu chłopiec jest prawnie dzieckiem trojga rodziców: swojej matki oraz mieszkającej w Niemczech pary mężczyzn, którzy zawarli tam związek małżeński i wychowują syna od urodzenia- podały włoskie media.
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Nieznany sprawca ukradł relikwię, czaszkę św. Zdzisławy

2026-05-13 08:47

[ TEMATY ]

relikwie

Czechy

commons.wikimedia.org

Św. Zdzisława Czeska

Św. Zdzisława Czeska

Nieznany sprawca ukradł we wtorek wieczorem z bazyliki w Jablonnem w regionie libereckim czaszkę  św. Zdzisławy - tercjarki dominikańskiej, która żyła w XIII wieku. Policja apeluje o pomoc w znalezieniu sprawcy, którego niewyraźny obraz utrwaliła kamera monitoringu.

Według policji wartość historyczna czaszki św. Zdzisławy jest nie do oszacowania. Była przechowywana w relikwiarzu w bazylice św. Wawrzyńca i św. Zdzisławy w Jablonnem. Według śledczych sprawca rozbił szklany relikwiarz, wyjął bardzo kruchą czaszkę i uciekł.
CZYTAJ DALEJ

Burza we Włoszech. Sąd uznał, że dziecko może mieć... troje rodziców

2026-05-13 16:37

[ TEMATY ]

Włochy

burza

troje rodziców

sąd uznał

Adobe Stock

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

We Włoszech rozgorzała debata o zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”

Po raz pierwszy we Włoszech sąd uznał, że dziecko może mieć troje rodziców: matkę i dwóch ojców, żyjących w zalegalizowanym za granicą „małżeństwie” homoseksualnym. Orzeczenie to wywołało ogólnonarodową debatę nie tylko o granicach prawa rodzinnego, ale również o istocie rodziny, dobru dziecka i zagrożeniach, jakie niesie dla społeczeństwa „rodzicielstwo wieloosobowe”.

Czteroletni dziś chłopiec urodził się i mieszka na stałe w Niemczech. Od początku wychowywany jest przez dwóch mężczyzn - Włocha i Niemca, którzy pozostają w uznawanym w tym kraju prawnie związku homoseksualnym. Jego matką jest zaprzyjaźniona z nimi kobieta, która ma już inne dzieci. Dziecko zostało poczęte bez uciekania się do sztucznego zapłodnienia i zostało uznane zarówno przez matkę, jak i ojca biologicznego, któremu zostało powierzone. Drugi z mężczyzn uzyskał w Niemczech prawo do adopcji dziecka zgodnie z tamtejszym przepisami dopuszczającymi adopcję przez pary homoseksualne. Chłopiec nosił już jego włoskie nazwisko, ponieważ przyjął je jego partner wraz z zawarciem „małżeństwa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję