Reklama

Gdańsk

Czy wiecie, ile...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

...kilometrów przejdą pielgrzymi w kaszubskiej pielgrzymce na Jasna Górę?

Piesza Pielgrzymka Kaszubska po raz pierwszy wyruszyła ze Swarzewa 25 lipca 1982 r. Kaszubi chcieli uczcić 600-lecie obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, dlatego postanowili przejść 600 km do tronu Królowej Polski. Organizacji tego przedsięwzięcia podjął się ks. Zygmunt Trella – proboszcz parafii św. Jakuba i św. Mikołaja w Mechowie k. Pucka. W kolejnych latach z pielgrzymki kaszubskiej wyodrębniły się kolejne grupy: gdańska, gdyńska, potem chojnicka, kościerska i kartuska. Pątnicy pielgrzymowali niestrudzenie przez lata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W 2000 r. dla uczczenia jubileuszu chrześcijaństwa Kaszubi rozpoczęli pielgrzymkę z Helu. Pielgrzymka kaszubska stała się tym samym najdłuższą pielgrzymką w Polsce, bo liczącą 640 km. W latach 2001-16 pielgrzymce przewodził ks. prof. Jan Perszon, miłośnik kultury kaszubskiej, a od 2017 r. tę funkcję pełni ks. Robert Jahns, proboszcz z Leźna.

Zmieniały się trasa, pokolenia pielgrzymów, niektóre zwyczaje, pogoda, ale niezmienna pozostała dyscyplina kaszubskich pielgrzymów. Pielgrzymka to przecież rekolekcje w drodze. Każdy dzień wspólnego wędrowania rozpoczyna Msza św., a następnie – zaraz po wyjściu – są modlitwy poranne, śpiew Godzinek, szkoła modlitwy, rozważania i rozmowy. W kolejnych etapach księża głoszą konferencje nawiązujące do hasła duszpasterskiego, które obowiązuje w danym roku. Odprawiane są nabożeństwa Drogi Krzyżowej w każdy wtorek i piątek, Nowenna do Najświętszej Maryi Panny w każdą środę i sobotę i, oczywiście, codzienny Różaniec oraz Koronka do Miłosierdzia Bożego. Wieczorem pielgrzymi gromadzą się wraz z gospodarzami na Apelu Jasnogórskim. Pielgrzymi mają własne pielgrzymkowe Radio Kaszebe, które odbiera od słuchaczy SMS-y z życzeniami i dedykacjami dla pielgrzymów. Na pielgrzymkowych chustach i koszulkach zawsze są motywy z kaszubskimi haftami. W tych rekolekcjach w drodze jest także czas na śpiew i muzykę, bo jak powiedział św. Augustyn: „Kto dobrze śpiewa – podwójnie się modli”.

W tym roku wyruszyli po raz 41., tradycyjnie 25 lipca o godz. 6 z kościoła Bożego Ciała na Helu, by po 19 dniach i przejściu 638 km wejść 12 sierpnia na Jasną Górę. Hasłem tegorocznego pielgrzymowania i tematem rozważań oraz konferencji są słowa: „Maryja wstała i poszła z pośpiechem”, które są również hasłem tegorocznych Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie. Szczególną intencją jest w tym roku modlitewna prośba o pokój na Ukrainie. / IC

2023-07-25 13:19

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Kościelne podmioty mogą skorzystać z dotacji Narodowego Instytutu Muzeów

2026-10-06 17:20

[ TEMATY ]

muzeum

Al. Łukasz Hryniewicki

Fragment Relikwiarza kalendarzowego w Muzeum Diecezjalnym w Drohiczynie – w lewym górnym rogu cząstka Chusty z Oviedo lub Manopello.

Fragment Relikwiarza kalendarzowego w Muzeum Diecezjalnym w Drohiczynie – w lewym górnym rogu cząstka Chusty z Oviedo lub Manopello.

Kościelne muzea, izby pamięci i niewielkie ekspozycje tworzone przez parafie i zgromadzenia zakonne mogą skorzystać z programu dotacyjnego „Izby Pamięci” na rozwój działalności muzealnej. Dysponentem funduszy na ten cel jest Narodowy Instytut Muzeów. Termin składania wniosków upływa 2 listopada.

Narodowy Instytut Muzeów poprzez realizację programu „Izby Pamięci” wspiera podmioty prowadzące izby lub mające takie zamiary przy tworzeniu wystaw stałych lub ich modernizacji. Dofinansowanie obejmuje również działania edukacyjne oraz popularyzatorskie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję