Staramy się tak dobrać gości, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Chcę, żeby przesłanie Dobrej Nowiny docierało do jak najszerzej grupy osób – mówi bernardyn o. Bartymeusz Kędzior, dyrektor festiwalu.
W Leżajsku odbył się Festiwal Kultury Chrześcijańskiej „Odkryj życie z pasją” zorganizowany przez Franciszkański Ośrodek Kultury, który działa przy leżajskim klasztorze Ojców Bernardynów. – Ten festiwal po raz kolejny jest dla mnie odkryciem na nowo, jak wielkim bogactwem Pan Bóg nas obdarzył, jak wielkim bogactwem jest nasza tożsamość chrześcijańska i to, że możemy nazywać się synami i córkami jednego Boga, który jest w niebie. Dla mnie jest to niesamowicie piękny czas, kiedy możemy zobaczyć, że w Kościele jesteśmy tak różnorodni i piękni, że nie mamy się czego wstydzić, ale mamy powody do wielkiej radości i chluby, że jesteśmy uczniami Jezusa Chrystusa – mówi o. Bartymeusz Kędzior.
W tym roku gośćmi wydarzenia byli m.in.: Piotr Cugowski, Marcin Daniec, dominikanin o. Adam Szustak, Robert Mazurek, Rafał Mroczek, Jacek Kawalec, Jacek Magiera, Ida Nowakowska Herndon, Warszawska Orkiestra Sentymentalna. – Staramy się dobrać tak gości, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Chcę, żeby to przesłanie Dobrej Nowiny, odkrywania życia z pasją, docierało do jak najszerzej grupy osób – podkreśla o. Bartymeusz.
Festiwal odbywa się od 2015 r. i co roku gromadzi rzesze wiernych, a także wielu ciekawych gości, wśród których byli kard. Gerhard Ludwig Müller, ks. Piotr Pawlukiewicz, apostolinka s. Anna Maria Pudełko, Paweł Domagała, Tomasz Samołyk i wielu innych. Jego celem jest odkrywanie w sobie życia z pasją, dzielenie się z innymi talentami otrzymanymi od Boga, a także świadectwo wiary.
Festiwal rozpoczął się 1 marca Eucharystią w sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku i trwał do 14 marca. W tym czasie odbywały się spotkania ze wspomnianymi gośćmi, które obejmowały też koncerty, występy, spektakle oraz świadectwa składane przez znanych z mediów ludzi sztuki i kultury.
Festiwal odbył się pod patronatem medialnym Tygodnika Katolickiego Niedziela.
W kwietniu Leżajsk zamienił się w stolicę kultury chrześcijańskiej. To był niesamowity czas, wielkie święto wiary. Dwa tygodnie, kiedy mogliśmy inaczej spojrzeć na Boga i świat Jego wartości, który nam proponuje. W różnych wydarzeniach Festiwalu wzięło udział ponad 6000 osób!
„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.
Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.