Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to, jak wielu młodych ludzi chce przyjąć po kolędzie księdza – mówi ks. Krzysztof Hołowczak, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Przytoku.
Można powiedzieć, że po dwóch latach wreszcie powróciła normalna kolęda. Poprosiliśmy naszych księży, by podzielili się swoimi wrażeniami z wizyt duszpasterskich – tych tradycyjnych, w domach, ale nie tylko.
Brakowało nam tych wizyt
Dla ks. Krzysztofa Hołowczaka nie było to pierwsze chodzenie po kolędzie, jednak po raz pierwszy odwiedził parafian jako proboszcz. – Przede wszystkim chcę powiedzieć, że ludzie są bardzo otwarci. Chodzę na zaproszenia, więc oczywiście przyjmują mnie ci, którzy naprawdę chcą. Dzięki temu jest więcej czasu na rozmowę. Jako że jestem tu proboszczem od niedawna, pytam o opinie, proszę o podpowiedzi i ludzie dzielą się ze mną wskazówkami. Nie sprawdzam zeszytów do religii, nie ma też dla mnie znaczenia, czy na stole jest biały obrus. Jednak muszę podkreślić, że parafianie są przygotowani. Krzyż i świece były na każdym stole, a Pismo Święte i woda święcona prawie w każdym domu – opowiada. – Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to, jak wielu młodych ludzi chce przyjąć po kolędzie księdza. I parafianie mówią, że trochę im już tych wizyt brakowało. Jestem też wdzięczny ministrantom, bo o tej porze roku szybko robi się ciemno, a ja jeszcze dobrze nie znam całego terenu parafii. Dzięki chłopakom nie musiałem chodzić po omacku.
Po kolędzie poszli również duszpasterze akademiccy. Zielonogórskie akademiki odwiedziły dwie ekipy: Duszpasterstwo Akademickie „Stodoła” z ks. Piotrem Bartoszkiem i Koło Akademickie KSM z ks. Marcinem Bobowiczem. – Szliśmy bez zaproszeń, po prostu ekipa z duszpasterstwa pukała do pokojów i pytała, czy studenci chcą przyjąć księdza – mówi ks. Bobowicz. – Spotkaliśmy się z dużą sympatią. Może nie była to taka tradycyjna kolęda, bo bez świec i krzyża na stole, ale szczera i serdeczna. Otwierali drzwi, choć raczej nie byli przygotowani na wizytę księdza. Po prostu wpuścili nas do swojego studenckiego życia i rozmawiali o tym, co ich dotyczy. Piękne jest to, że się razem modliliśmy. Byli też tacy, którzy wyszli śpiewać z nami kolędy na korytarzu.
Nie wszyscy chcieli przyjąć księdza, jednak nikt nie był nieprzyjaźnie nastawiony. – Dziewczyny zapukały do jednego pokoju, a tam chłopak mówi, że on nie widział księdza od sześciu lat, więc chyba kolęda to nie dla niego. Powiedziałem: To teraz masz okazję. Popatrzył, uśmiechnął się i mówi: No to niech ksiądz wejdzie. Wywiązała się z tego bardzo fajna rozmowa – wspomina ks. Marcin. – To na pewno okazja do spotkania z ludźmi, którzy na co dzień nie pojawiają się w kościele.
Pomysłowa młodzież
Księdza Bartłomieja Rybackiego zaskoczyła kreatywność mieszkańców internatu Technikum Leśnego w Starościnie. – Wiadomo, że trudno oczekiwać, żeby młodzież w internacie miała krzyż i świece, ale bardzo podobała mi się ich pomysłowość. Ktoś namalował krzyż, ktoś inny wyświetlił go na ekranie laptopa. Widać było, że im zależy – podkreśla. – Praktycznie wszystkie pokoje nas przyjęły. Nawet ci, którzy nie chodzą na religię, albo są innego wyznania nie mieli nic przeciwko takiej wizycie. Młodzież z zespołu Leśny Band zaangażowała się we wspólne kolędowanie, bardzo chętnie pomagali też ministranci. Na pewno był to dobry czas – podsumowuje kapłan.
Tak dzieci przygotowały swój dom na wizytę duszpasterska
Już nie tylko tradycyjne litery i data zdobią drzwi mieszkań rodzin oczekujących wizyty księdza. Przed kolędą w parafii św. Antoniego z Padwy w Łodzi, najmłodsi wierni przyozdabiali drzwi swoich mieszkań kolorowymi rysunkami.
Na drzwiach znaleźli się między innymi Trzyj Królowie zmierzający do stajenki, żeby oddać hołd Dzieciątku, pojawiły się domki symbolizujące zapewne osiedle, które przemierza kolędujący ksiądz, niektórzy dopisywali zdanie „Niech Chrystus błogosławi ten dom”. Stałym motywem kredowych rysunków na drzwiach były królewskie korony i Gwiazda Betlejemska. Kolęda w parafii św. Antoniego z Padwy cały czas trwa. Ofiary zbierane w czasie wizyt w domach wiernych przeznaczone są na renowację wnętrza świątyni, przed przyszłorocznym jubileuszem 100-lecia parafii.
Przed południem 13 października Leon XIV udaje się na hospitalizację w klinice Gemelli. Kościół w Rzymie jednoczy się na modlitwie za Papieża. Dziś o godz. 18.00 kard. Baldo Reina poprowadzi różaniec w klinice Gemelli, gdzie Ojciec Święty ma przejść operację usunięcia guzka w płucu. Jak podaje agencja SIR, do wspólnej modlitwy zaproszono wszystkie parafie i wspólnoty zakonne diecezji.
Różaniec zostanie odmówiony w kaplicy św. Jana Pawła II w rzymskiej klinice Gemelli. Jak poinformował Wikariat Generalny Rzymu, spotkanie ma „wyrazić bliskość i przywiązanie Kościoła Rzymu do jego biskupa”. Kard. Reina jest wikariuszem generalnym Papieża dla diecezji rzymskiej. Modlitwę na żywo pokażą media watykańskie. Można łączyć się za pośrednictwem Vatican News.
Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków
W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.
Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.