Reklama

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGRESJA ROSYJSKA
Broń dla Ukrainy

Szyk wojsk rosyjskich w obwodzie ługańskim i prowadzone w różnych miejscach tzw. ataki zakłócające świadczą o tym, że Rosjanie mogą się przygotowywać do decydującego natarcia w tym regionie na wschodzie Ukrainy – ocenia amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW). „Ataki zakłócające” mają na celu odciągnięcie uwagi wojsk ukraińskich, by w ten sposób stworzyć warunki do decydującej operacji ofensywnej w obwodzie ługańskim. Według ISW, armia rosyjska w większym stopniu koncentruje się teraz na oddziałach regularnych, a w mniejszym – na „nietradycyjnej strukturze”, którą stanowi złożona z najemników Grupa Wagnera.

Tym ważniejsze mogą się okazać decyzje Niemiec i USA: Amerykanie zapowiedzieli przekazanie Ukrainie 31 czołgów Abrams, a Niemcy w pierwszej fazie – 14 Leopardów. – Mam nadzieję, że uda się skompletować brygadę czołgów – mówi wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Obok USA, Niemiec i Polski do koalicji chcą dołączyć m.in. państwa skandynawskie, a rozważa to m.in. Hiszpania. Celem byłoby szybkie skompletowanie dwóch batalionów z czołgami Leopard 2 prawie 90 maszyn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sensacyjnie zabrzmiała opinia szefa komisji obrony w brytyjskiej Izbie Gmin Tobiasa Ellwooda, że aby pomóc Ukrainie wygrać wojnę, w Polsce musi powstać ogromna fabryka broni. – Bo obecny model darowizn jest w dłuższej perspektywie nie do utrzymania – powiedział. Dziennik Daily Telegraph napisał, że rozmowy z Polską na temat lokalizacji takiego obiektu zostały już rozpoczęte, a Ellwood uważa, że Wielka Brytania powinna objąć przewodnią rolę wśród zachodnich krajów zaangażowanych w ten projekt.
w.d.

KRAJ RAJ
Likwidują, zamykają

Władze Rosji likwidują resztki instytucji państwa obywatelskiego. Wysiedlane z zajmowanych pomieszczeń jest Centrum im. Andrieja Sacharowa (na zdjęciu) – niezależna rosyjska organizacja społeczna. Traci ono swoją siedzibę, salę wystawową i dawne mieszkanie Sacharowa w Moskwie, w którym mieści się archiwum słynnego fizyka, obrońcy praw człowieka i laureata Pokojowej Nagrody Nobla. Centrum działało od 1996 r., było miejscem konferencji i spotkań, dyskusji i wystaw, użyczało pomieszczeń inicjatywom obywatelskim. W 2014 r. władze rosyjskie uznały organizację za „zagranicznego agenta”.

Za organizację niepożądaną rosyjskie władze uznały także SIA Medusa Project, wydawcę niezależnego portalu Meduza, który dziś ma siedzibę na Łotwie. Oznacza to zakaz działalności tego serwisu w Rosji. Według oświadczenia wydanego przez prokuraturę generalną, Meduza ma zagrażać fundamentom porządku konstytucyjnego i bezpieczeństwu Rosji.

Moskiewski Sąd Miejski nakazał likwidację Moskiewskiej Grupy Helsińskiej (MGH), najstarszej w Rosji organizacji broniącej praw człowieka. Pretekst: MGH ma status organizacji regionalnej, ale w latach 2019-20 działała również poza Moskwą. Zakwestionowano legalność licznych działań MGH, m.in. obserwowania przez Grupę procesów sądowych. MGH powstała w 1976 r. z inicjatywy dysydentów skupionych wokół Sacharowa.
w.d.

ROSJA
Dobra inwestycja

Reklama

Ostatnie lata to dla rosyjskich firm pogrzebowych czas ogromnych zysków; najpierw pandemia COVID-19, a następnie inwazja na Ukrainę doprowadziły do znacznego wzrostu zainteresowania usługami pogrzebowymi – pisze niezależny rosyjski portal Insider. Firmy pogrzebowe w kreatywny sposób reagują na pojawiające się wyzwania. Na cmentarzach wydzielane są kwatery dla żołnierzy, wprowadza się na rynek specjalne trumny w kolorach wojskowego kamuflażu, pojawiają się też nowe rodzaje obrzędów. Serwis zwrócił uwagę na rosnącą liczbę krematoriów. Przedstawiciele branży pogrzebowej, cytowani przez niezależny serwis, twierdzą, że budowa krematorium to dobra inwestycja, jej koszt zwraca się w ciągu kilku lat.
j.k.

UKRAINA
Odessa zagrożona

UNESCO, organizacja ONZ zajmująca się kulturą, sztuką i nauką, wpisała historyczne centrum Odessy na listę zagrożonych obiektów Dziedzictwa Światowego. Od początku rosyjskiej inwazji miasto było wielokrotnie bombardowane. Status ten pomoże chronić to portowe miasto, zagrożone przez rosyjski ostrzał, a także ułatwi zbieranie środków finansowych oraz pozyskiwanie międzynarodowej pomocy na rzecz jego zabytków. W lipcu w Odessie został częściowo zniszczony szklany dach Muzeum Sztuk Pięknych, które otwarto w 1899 r.
j.k.

ODSZKODOWANIA
Niech płacą i oddają

Polska delegacja do Rady Europy (RE) zainicjowała przygotowanie projektu rezolucji w sprawie wypłaty przez Niemcy odszkodowań dla obywateli poszkodowanych w wyniku II wojny światowej. Jak wyjaśnił wiceminister spraw zagranicznych Arkadiusz Mularczyk, projekt rezolucji, podpisany przez trzydziestu pięciu parlamentarzystów z jedenastu krajów RE, dotyczy zbadania kwestii prawa do zadośćuczynienia obywatelom Polski, a także braku dostępu do drogi sądowej w tych sprawach. Wniosek będzie oceniony przez biuro RE oraz komitet prezydialny, a jeśli uzyska akceptację, zostanie poddany pod głosowanie w Radzie. Wiceminister przyznał, że strona polska liczy na to, iż sprawa zakończy się wezwaniem Niemiec do naprawy swojego ustawodawstwa, stworzenia odpowiedniej procedury sądowej i wypłaty odpowiednich świadczeń.

Reklama

Wśród strat wojennych są dzieła sztuki, które Niemcy okupujący Polskę kradli hurtowo. W prowadzonej przez MKiDN bazie danych zarejestrowanych jest ok. 66 tys. zaginionych dzieł sztuki. W ostatnich latach odzyskano ok. 600 pojedynczych egzemplarzy. Te liczby wicepremier Piotr Gliński podał przy okazji prezentacji filmu z przekazania stronie polskiej dwóch obrazów – Mater Dolorosa oraz Ecce Homo, pochodzących z warsztatu Dierica Boutsa, które znajdowały się w jednym z hiszpańskich muzeów. Obrazy autorstwa XV-wiecznego flamandzkiego malarza zostały zagrabione przez Niemców ze zbiorów Zamku Ordynacji Książąt Czartoryskich w Gołuchowie. Wrócą do zamku w Gołuchowie, gdzie znajduje się dziś oddział Muzeum Narodowego w Warszawie. (Więcej na ten temat na str. 30-31).
w.d.

POLSKIE WETO
Łapa na lasach

To może być uderzenie w jedną z kluczowych branż polskiej gospodarki. Zdominowany przez lewicę i liberałów Parlament Europejski chce zmiany traktatów – chodzi o przeniesienie leśnictwa z kompetencji krajowych do UE. Pierwszy krok właśnie zrobiono: pozytywną opinię w tej sprawie wydała Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego, co wywołało ostrą reakcję polskiego rządu. Zdaniem minister klimatu i środowiska Anny Moskwy, sam pomysł, by leśnictwo znalazło się w kompetencjach unijnych, a nie krajowych, jest niebezpieczny. Spowodowałoby to, że nie moglibyśmy zarządzać swoimi zasobami, a miałaby o nich decydować Bruksela. – Polskie lasy to wyłączna kompetencja Warszawy – powiedziała min. Moskwa. – Absolutnie nie ma możliwości rozszerzania kompetencji unijnych nawet o skrawek dodatkowych spraw związanych z lasami – określił rzecznik rządu Piotr Müller. Zapowiedział weto Polski wobec zakusów eurobiurokratów.
w.d.

SONDAŻ
Ograniczyć TikToka

Reklama

61% badanych Polaków opowiada się za ograniczeniem nieletnim dostępu do mediów społecznościowych, a 22% jest temu przeciwnych – wynika z sondażu pracowni Social Changes. Na pytanie, jaki wpływ mają na dzieci social media typu TikTok, trzy czwarte ankietowanych odpowiedziało, że negatywny. „Są to wyniki, które dają podstawę do rozpoczęcia poważnej debaty w tej sprawie. Politycznie trudnej, ale cywilizacyjnie niezbędnej” – oceniła redakcja portalu wPolityce.pl, która zleciła badania.
j.k.

MOTORYZACJA
Najstarsze auta

Grecja ma najstarszą flotę samochodów osobowych w UE – wynika z raportu „Vehicles in use. Europe 2023” opublikowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA). Średnia wieku aut osobowych w Grecji wynosi 17 lat, podczas gdy średnia unijna to 12 lat. Także w zestawieniu wieku autobusów i ciężarówek Grecja zajmuje wysokie, drugie miejsce. Według ACEA, średni wiek greckich autobusów wynosi 19 lat, podczas gdy średnia unijna to 12,7 lat. Najstarsze autobusy jeżdżą w Rumunii (20,2%). W Polsce natomiast jeżdżą najstarsze samochody osobowe LPG (13,4% przy 2,5% średniej UE). Według raportu ACEA, średni wiek samochodów osobowych w Polsce to 14,5, a autobusów – 16 lat.
w.d.

STYL ŻYCIA
Dziadkowie ratują

We Włoszech dziadkowie ratują domowe budżety rodzin, które z trudem wiążą koniec z końcem. Z pomocy seniorów w dobie inflacji i wysokich rachunków za gaz i prąd korzysta 40% rodzin – wynika z sondażu przeprowadzonego w związku ze zjazdem największego krajowego stowarzyszenia zrzeszającego emerytów. Prawie dwie trzecie Włochów, którzy korzystają z pomocy seniorów, przyznaje, że wnoszą oni decydujący wkład w rodzinny budżet. Ponad jedna piąta rodziców docenia pomoc dziadków w opiece nad dziećmi, dzięki czemu mogą zaoszczędzić na szkolnej świetlicy i opiekunkach. „Obecność osób starszych w rodzinach ma fundamentalne znaczenie dla wielu obywateli” – skomentowali autorzy sondażu.
j.k.

2023-01-31 15:03

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niedziela Palmowa

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, czyli Męki Pańskiej, i rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia.

W ciągu wieków otrzymywała różne określenia: Dominica in palmis, Hebdomada VI die Dominica, Dominica indulgentiae, Dominica Hosanna, Mała Pascha, Dominica in autentica. Niemniej, była zawsze niedzielą przygotowującą do Paschy Pana. Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści ( por. Mt 21, 1-10; Mk 11, 1-11; Łk 19, 29-40; J 12, 12-19), a także rozważa Jego Mękę. To właśnie w Niedzielę Palmową ma miejsce obrzęd poświęcenia palm i uroczysta procesja do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się jak najdokładniej "powtarzać" wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria. Według jej wspomnień patriarcha wsiadał na oślicę i wjeżdżał do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go w radości i w uniesieniu, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Anastasis (Zmartwychwstania), gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Owa procesja rozpowszechniła się w całym Kościele mniej więcej do XI w. W Rzymie szósta niedziela Przygotowania Paschalnego była początkowo wyłącznie Niedzielą Męki Pańskiej, kiedy to uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jerusalem. Obie tradycje szybko się połączyły, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i Męka) . Przy czym, w różnych Kościołach lokalnych owe procesje przyjmowały rozmaite formy: biskup szedł piechotą lub jechał na osiołku, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre też przekazy zaświadczają, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów (czyżby nawiązanie do gestu Piłata?). Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem (zaleca, nie nakazuje), gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, że kapłan idący na czele procesji trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, aż mu otworzono. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: "Witaj krzyżu, nadziejo nasza!". Niegdyś Niedzielę Palmową na naszych ziemiach nazywano Kwietnią. W Krakowie (od XVI w.) urządzano uroczystą centralną procesję do kościoła Mariackiego z figurką Pana Jezusa przymocowaną do osiołka. Oto jak wspomina to Mikołaj Rey: "W Kwietnią kto bagniątka (bazi) nie połknął, a będowego (dębowego) Chrystusa do miasta nie doprowadził, to już dusznego zbawienia nie otrzymał (...). Uderzano się także gałązkami palmowymi (wierzbowymi), by rozkwitająca, pulsująca życiem wiosny witka udzieliła mocy, siły i nowej młodości". Zresztą do dnia dzisiejszego najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby gardła według naszych dziadków jest właśnie bazia z poświęconej palmy, którą należy połknąć. Owe poświęcone palmy zanoszą dziś wierni do domów i zawieszają najczęściej pod krzyżem. Ma to z jednej strony przypominać zwycięstwo Chrystusa, a z drugiej wypraszać Boże błogosławieństwo dla domowników. Popiół zaś z tych palm w następnym roku zostanie poświęcony i użyty w obrzędzie Środy Popielcowej. Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, wprowadza nas coraz bardziej w nastrój Świąt Paschalnych. Kościół zachęca, aby nie ograniczać się tylko do radosnego wymachiwania palmami i krzyku: " Hosanna Synowi Dawidowemu!", ale wskazuje drogę jeszcze dalszą - ku Wieczernikowi, gdzie "chleb z nieba zstąpił". Potem wprowadza w ciemny ogród Getsemani, pozwala odczuć dramat Jezusa uwięzionego i opuszczonego, daje zasmakować Jego cierpienie w pretorium Piłata i odrzucenie przez człowieka. Wreszcie zachęca, aby pójść dalej, aż na sam szczyt Golgoty i wytrwać do końca. Chrześcijanin nie może obojętnie przejść wobec wiszącego na krzyżu Chrystusa, musi zostać do końca, aż się wszystko wypełni... Musi potem pomóc zdjąć Go z krzyża i mieć odwagę spojrzeć w oczy Matce trzymającej na rękach ciało Syna, by na końcu wreszcie zatoczyć ciężki kamień na Grób. A potem już tylko pozostaje mu czekać na tę Wielką Noc... To właśnie daje nam Wielki Tydzień, rozpoczynający się Niedzielą Palmową. Wejdźmy zatem uczciwie w Misterium naszego Pana Jezusa Chrystusa...
CZYTAJ DALEJ

Popiełuszko na ingresie kard. Krajewskiego

Z ingresu kardynała Konrada Krajewskiego najmocniej zapamiętam trzy obrazy: nocne radio z wiadomościami o ks. Jerzym Popiełuszce, kardynała mówiącego bez lęku o prawdzie i kardynała klęczącego przed wiernymi. Razem składają się na jedno twarde przypomnienie: prawda zawsze będzie dla kogoś niewygodna.

Nie każdy ingres przechodzi do pamięci. Większość tonie w godności ceremoniału, w kurtuazji przemówień, w blasku kamer i poprawności kościelnego protokołu. Tymczasem ingres kard. Konrada Krajewskiego do katedry łódzkiej zapamiętam z zupełnie innego powodu. Bo nagle, pośród całej tej uroczystej oprawy, zabrzmiało imię, którego nie da się wypowiedzieć lekko: bł. ks. Jerzy. I wtedy wszystko się zmieniło. Jakby na moment zgasły światła transmisji, ucichł szelest oficjalnych gestów, a w centrum katedry została jedna, przejmująco intymna scena: młody kleryk Konrad Krajewski siedzi nocą przy małym radioodbiorniku i nasłuchuje wiadomości o uprowadzonym ks. Jerzym. Czy prawda znów została pobita? Czy już zabita? To nie była szkolna opowieść z narodowego repertuaru wzruszeń. To było osobiste świadectwo człowieka, który powrócił teraz do Łodzi nie z autobiografią sukcesu, lecz z pamięcią o tym, że prawda kosztuje. Czasem kosztuje życie.
CZYTAJ DALEJ

Posłowie nie zajmą się projektem „TAK dla religii i etyki” aż do wakacji

2026-03-30 07:27

[ TEMATY ]

TAK dla religii w szkole

Adobe Stock

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich alarmuje, że prace nad projektem „TAK dla religii i etyki w szkole” zostały odłożone. „Sprzeciw wobec projektu nie może prowadzić do jego faktycznego zablokowania bez przeprowadzenia rzetelnej debaty parlamentarnej” – czytamy w oświadczeniu.

W związku z informacją opublikowaną przez portal misyjne.pl dotyczącą odłożenia prac parlamentarnych nad obywatelskim projektem ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”, Stowarzyszenie Katechetów Świeckich wyraża głębokie zaniepokojenie zaistniałą sytuacją.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję