Reklama

Niedziela w Warszawie

Wartość wspólnoty

Nie zostawajcie sami! Szukajcie dla siebie miejsca w chrześcijańskich wspólnotach.

Niedziela warszawska 51/2022, str. V

[ TEMATY ]

Ruch Equipes Notre‑Dame

Archiwum EN-D

Uczestnicy Spotkania Sektora Warszawa C w parafii Matki Bożej Saletyńskiej

Uczestnicy Spotkania Sektora Warszawa C w parafii Matki Bożej Saletyńskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W grudniu 1947 r. w kościele św. Augustyna w Paryżu została ogłoszona Karta – dokument określający charyzmat Ruchu Equipes Notre-Dame. Co roku małżeństwa z Ruchu, w jedną z pierwszych sobót grudnia, powracają do tego wydarzenia na spotkaniach w Sektorach, czyli jednostkach skupiających od 10 do 18 ekip.

W tym roku świętowanie ma szczególny charakter. Upływa 75 lat od tego fundamentalnego wydarzenia w historii Ruchu. Spotkania małżeństw są okazją do rachunku sumienia, szczególnie potrzebnego w Adwencie. Jest to też okazja do spojrzenia na przebytą drogę do świętości, co jest podstawowym celem małżeństw z Equipes Notre-Dame.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym roku uczestniczyliśmy w święcie Karty na spotkaniu Sektora Mazowieckiego C, które odbyło się w parafii MB Saletyńskiej w Warszawie. Tam przypomnieliśmy najważniejsze myśli wyrażone w Karcie i podzieliliśmy się naszym świadectwem o tym, jaką rolę ona spełniła w naszym życiu małżeńskim.

Darem, który szczególnie cenimy, jest nasza ekipa, czyli wspólnota 6 małżeństw i księdza doradcy duchowego, spotykająca się raz w miesiącu na modlitwie, rozważaniu Słowa Bożego, dzieleniu się przemyśleniami wynikającymi z przeczytanego tematu formacyjnego, dzieleniu się postępami w życiu duchowym i wspólnym posiłku.

Reklama

Już w 1947 r. ks. Caffarel przewidział, jaką rolę będą spełniały ekipy. Tak mówi o tym Karta: „Małżeństwa te, znając swoje słabości i granice swoich możliwości, doświadczając każdego dnia, mimo ich dobrej woli, jak trudno żyć po chrześcijańsku w pogańskim świecie i wierząc niezłomnie w siłę pomocy braterskiej, postanowiły założyć ekipę”. Obecnie coraz częściej ta prawda jest dostrzegana. Mówił o tym m.in. kard. Ratzinger. Szeroko omawiał rolę małych wspólnot Rod Dreher w książce Opcja Benedykta.

Fala akceptowania życia takiego jakby Boga nie było, dociera również do nas. Dlatego potrzebujemy małych wspólnot osób, które wspierają siebie nawzajem. Takimi wspólnotami są małżeńskie ekipy Matki Bożej.

Jak ważna jest ta braterska pomoc doświadczyliśmy we wrześniu tego roku. Po Mszy św. odnowiliśmy przyrzeczenie życia zgodnie z charyzmatem Karty. Potem kontynuowaliśmy spotkanie na plebanii u naszego księdza doradcy duchowego. Tam m.in. dzieliliśmy się naszym życiem duchowym. Zgodnie z propozycją pary odpowiedzialnej skupiliśmy się na dwóch punktach wysiłku – regule życia i zasiadaniu (szerzej o nich pisaliśmy w poprzednich częściach cyklu adwentowego – przyp. red.). Wsłuchiwaliśmy się w świadectwa i powoli docierało do nas, że okres wakacji, aczkolwiek pełen dobrych wrażeń, to nie był najlepszy czas z punktu widzenia życia duchowego. Dlaczego? Odpowiedź była oczywista. W wakacje nie było spotkań ekipy. Na spotkaniu październikowym z radością mówiliśmy o zasiadaniu i podjętych regułach życia.

Ze spotkania Sektora C wracaliśmy umocnieni na duchu. Spotkaliśmy wiele młodych małżeństw, które na serio traktują swoją drogę do świętości i kolejny raz doświadczyliśmy wielkiej siły wspólnoty. Powstała nowa ekipa. Jest nadzieja! Nie zostawajcie sami. Szukajcie dla siebie miejsca w małych chrześcijańskich wspólnotach.

Autorzy są odpowiedzialni za Ruch Equipes Notre-Dame w Polsce, Łotwie, Białorusi, Ukrainie, Słowacji, Czechach i Węgrzech.

2022-12-13 14:54

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zasiądźmy do rozmowy

Niedziela warszawska 50/2022, str. V

[ TEMATY ]

Ruch Equipes Notre‑Dame

Archiwum rodzinne

„Zasiadanie” rozpoczyna się zapaleniem świecy i modlitwą. Na zdjęciu Monika i Jacek Kaniewscy

„Zasiadanie” rozpoczyna się zapaleniem świecy i modlitwą. Na zdjęciu Monika i Jacek Kaniewscy

Kiedy do relacji kobiety i mężczyzny wpuścimy światło Bożego Narodzenia, sens i jakość wspólnego życia ma szansę doznać zbawiennej przemiany.

Adwent to czas spotkania Starego Testamentu z Nowym Testamentem. Jan Chrzciciel – o którym Jezus mówi, że jest nawet kimś więcej niż prorokiem – to wciąż reprezentuje to, co stare. Dopiero przyjście na świat Wcielonego Syna Bożego odsłania nową rzeczywistość, dzięki której Stary Testament nabiera nowego sensu. Bez tej nowości, nie da się zrozumieć tego, co stare, a nawet można starą rzeczywistość zrozumieć zupełnie opacznie. Podobnie jest w życiu małżeńskim.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2004

[ TEMATY ]

Matka Boża

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Agata Kowalska

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Szkaplerznej. Jego początki sięgają drugiej połowy XIII w., kiedy to w zakonie karmelitów św. Szymonowi Stockowi objawiła się Matka Boża. Miała mu Ona wręczyć szkaplerz, dając obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Szkaplerz stał się znakiem szczególnej przynależności do Maryi. W 1726 r. papież Benedykt XIII zatwierdził święto Matki Bożej Szkaplerznej jako święto całego Kościoła.

Duchowi synowie proroka Eliasza na Górze Karmel prowadzili życie kontemplacyjne. Prześladowania tureckie, które dosięgły ich w XII w., wymusiły na braciach przeprowadzkę do Europy. Stolica Apostolska upatrywała w Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel skuteczną pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego. Zakon szybko rozwijał się w Anglii, dzięki zasługom Szymona Stocka. W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., gdy trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu aniołów podającą mu szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał przy tym słowa Maryi: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Jan XXII potwierdził oficjalnie te łaski w bulli z 3 marca 1322 r.
CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w trzeźwości od 13 lat"

2026-07-16 11:49

[ TEMATY ]

Marcin Kwaśny

zrzut ekranu/Instagram

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.

– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję