Reklama

Niedziela Łódzka

Okrągły jubileusz

Dobry Pasterz i owce razem tworzą Kościół Chrystusowy. Tak jest i w naszej małej, drewnianej parafii na Kozinach – podkreśla ks. Grzegorz Klimkiewicz, proboszcz.

Niedziela łódzka 46/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Jubileusz parafii

Piotr Drzewiecki

Uroczystości komunijne we wspólnocie parafialnej

Uroczystości komunijne we wspólnocie parafialnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nieco oddalony od ruchliwej al. Włókniarzy i torów kolejowych łączących stacje Łódź Kaliska i Łódź Żabieniec stoi drewniany kościół, mający za patrona Najświętszego Zbawiciela.

Z historii parafii

Reklama

Parafia na Kozinach została erygowana 17 września 1932 r. przez bp. Wincentego Tymienieckiego. Organizację nowej wspólnoty parafialnej kilka lat wcześniej ordynariusz łódzki powierzył ks. Stanisławowi Wilkowi. Kościół trzynawowy wybudowano w latach 1931-32 z drewnianych bali modrzewiowych i oszalowano z zewnątrz sosnowymi deskami. Po II wojnie światowej na froncie kościoła, nad kruchtą, dobudowano kaplicę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, gdzie odbywały się nabożeństwa maryjne w letnim okresie. Poświęcenia kościoła dokonał bp Wincenty Tymieniecki 25 września 1932 r. W głównym ołtarzu znajduje się obraz Najświętszego Zbawiciela. Kościół posiada cztery ołtarze boczne – Matki Bożej Częstochowskiej, św. Franciszka, Świętej Rodziny oraz ołtarz świętych i błogosławionych biskupów polskich. Pierwszy proboszcz parafii ks. Stanisław Wilk i pierwszy wikariusz ks. Edmund Kozanecki zginęli w obozie w Dachau, o czym przypomina mosiężna tablica znajdująca się pod chórem. Na 80-lecie parafii została odnowiona srebrna, XVII--wieczna piękna monstrancja, będąca największym zabytkiem parafii. Na ścianie przed prezbiterium znajduje się obraz Jezusa Miłosiernego oraz św. Michała Archanioła, a na słupach nawy głównej – obrazy św. Jana Pawła II, św. Siostry Faustyny, św. Alberta Chmielowskiego, św. Maksymiliana Marii Kolbego i bł. Karoliny Kózkówny. Już wkrótce dołączy do nich obraz ks. Jerzego Popiełuszki. Pierwsze obrazy zaczął malować ks. prał. Bolesław Kowalczyk, poprzedni proboszcz. Blisko prezbiterium znajduje się także figura Matki Bożej Brzemiennej. Kaplica Matki Bożej Częstochowskiej została odnowiona w 2010 r. z okazji peregrynacji kopii obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W kaplicy znajduje się także zasuwany obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, przy którym w każdą środę odbywa się nabożeństwo. Przed świątynią mieści się figura Matki Bożej oraz krzyż misyjny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kaplica biskupów polskich

Relikwie arcybiskupa Halicza uroczyście wprowadził do parafii bp Edward Kawa w 2019 r. – Moja przygoda z bł. Jakubem rozpoczęła się w 2016 r. od odwiedzin ks. Mikołaja Leskiva w Czerwonogradzie na Ukrainie. Jego kolega pochwalił się, że niedawno w katedrze lwowskiej odnaleziono skrzynie, w której znajdowały się szaty grobowe Jakuba Strzemię. Szaty odrestaurowano i wystawiono na widok publiczny w Haliczu. Było to moje pierwsze spotkanie z biskupem halicko-lwowskim. Rok później uczestniczyłem w Haliczu w odpuście ku czci Jakuba Strzemię. Stwierdziłem, że skoro biskup tak bardzo chce byśmy się spotykali, zapragnąłem mieć relikwie u siebie. Po załatwieniu niezbędnych formalności i przygotowaniu relikwiarza w kształcie mitry, udało się, że na wiosnę 2019 r. relikwie bł. Jakuba zagościły na stałe u nas – opowiada ks. Grzegorz Klimkiewicz, proboszcz. Od tej pory każdego roku we wspomnienie bł. Jakuba (21 października) odbywa się Msza św. połączona z obrzędem błogosławieństwa mitrą biskupa halickiego, patrona „od bólu głowy”. Rok temu abp Grzegorz Ryś poświęcił obraz przedstawiający błogosławionego. Parafia posiada także relikwie św. Józefa Bilczewskiego, które w 2020 r. wprowadził abp Mieczysław Mokrzycki oraz relikwie św. Stanisława, biskupa i męczennika, które podarował i zainstalował w 2021 r. abp Marek Jędraszewski.

Z życia parafii

Reklama

Parafia liczy 9 tys. mieszkańców. Według ostatniego spisu, na Msze św. uczęszcza niespełna 9% mieszkańców, jednak dużym atutem jest fakt, że ponad połowa (52%) z nich przystępuje regularnie do Komunii św. Najliczniejszą grupą jest Odnowa Życia w Duchu Świętym – Wspólnota Zawierzenie, licząca ponad 100 członków. Co tydzień odbywają spotkania formacyjno--modlitewne, animują coniedzielną Mszę św., a w trzeci czwartek miesiąca Mszę św. o uzdrowienie. Uczestniczą także aktywnie w życiu diecezjalnym. W parafii działają cztery Żywe Róże. Jedną z nich tworzą rodzice modlący się za swoje dzieci. Istnieje także Franciszkański Zakon Świecki, regularnie odbywający swoje spotkania. Działają dwa kręgi Domowego Kościoła. Parafia organizuje także wieczory poezji i muzyczne. W pierwszą sobotę miesiąca odprawiana jest Msza św. w intencji emerytów i rencistów, po której odmawiane jest nabożeństwo do Niepokalanego Serca Pana Jezusa oraz cząstka Różańca.

Proboszcz ks. kan. Grzegorz Klimkiewicz we wrześniu br. obchodził 15-lecie objęcia parafii. Swoją funkcję pełni od 2007 r. W codziennej pracy duszpasterskiej wspierają go ks. Tomasz Antczak, ks. Waldemar Bena i ks. Rafał Dąbrowski. – Nie ma parafii bez wiernych. To ci, do których Jezus posyła kapłanów z nakazem: „Idźcie i głoście”, wsłuchują się w głos pasterza, podążają za nim, aby wspólnie kroczyć w kierunku zbawienia. Dobry Pasterz i owce razem tworzą Kościół Chrystusowy. Także w naszej małej, drewnianej parafii na Kozinach – mówi ks. Grzegorz Klimkiewicz. Z parafii pochodzi czterech kapłanów: ks. Sławomir Sosnowski, rektor WSD w Łodzi, ks. Grzegorz Matynia, ks. Karol Kowalik i kl. Carlos Zaldiba, Kubańczyk, który od czasu ŚDM w Krakowie, mieszkał na terenie parafii.

Niezwykłe 90-lecie

W tym roku parafia obchodzi jubileusz 90-lecia istnienia, który został połączony z odpustem parafialnym. – Nasz odpust jest związany z Bazyliką św. Jana na Lateranie w Rzymie, gdyż jest to bazylika Najświętszego Zbawiciela i św. Janów – Chrzciciela i Ewangelisty. Łączymy się wtedy duchowo z Matką Kościołów. Z tej okazji, 13 listopada, do parafii przybywa metropolita łódzki. Odprawi jubileuszową Mszę św., powierzając Bogu parafian, kapłanów, członków grup parafialnych, a także pomodli się za zmarłych. Spotkanie z metropolitą będzie także okazją do poświęcenia odnowionej chrzcielnicy, która pochodzi z pierwszych lat istnienia parafii. Została ona pieczołowicie odrestaurowana i od tej pory służyć będzie podczas udzielania sakramentu chrztu najmłodszym parafianom. Po Mszy św. odbędzie się koncert Chłopięcego Chóru Kameralnego „Chcemy Śpiewać”, który wykona utwory patriotyczne, z racji na bliskie święto odzyskania niepodległości – zapowiada proboszcz.

2022-11-07 17:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezwykła rocznica

Niedziela podlaska 41/2022, str. I

[ TEMATY ]

Jubileusz parafii

Piotr Zubka

Biskup sprawował Mszę św. w intencji całej wspólnoty parafialnej

Biskup sprawował Mszę św. w intencji całej wspólnoty parafialnej

Modlitwa dziękczynienia płynęła z ust zebranych w świątyni w Szkopach, wdzięcznych Bogu za 100 lat istnienia parafii.

Okazją do świętowania jubileuszu był dekret wydany przez pierwszego biskupa diecezji podlaskiej czyli siedleckiej 15 stycznia 1922 r. – dekret biskupa Przeździeckiego powołujący parafię w Szkopach.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Solidarność serc i sumień. Wdowy i sieroty z Ukrainy z wizytą w Częstochowie

2026-03-26 15:10

[ TEMATY ]

Częstochowa

Ukraina

Rycerze Kolumba

Maciej Orman/Niedziela

– Nie da się zapomnieć o wojnie. Można jedynie „przełączyć” na chwilę myślenie, żeby doświadczyć modlitwy we wspólnocie oraz pozytywnych emocji – powiedziała Khrystyna Pivniuk.

Ukrainka jest jedną z 30 wdów, które wraz z dziećmi – sierotami odwiedziły nasz kraj z inicjatywy Rycerzy Kolumba z Polski i Ukrainy. Na mapie ich wizyty znalazły się: Warszawa, Radom, Kraków i Częstochowa. 26 marca w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym spotkały się z abp. Wacławem Depo. Metropolita częstochowski wręczył im obrazki z wizerunkami Chrystusa Ukrzyżowanego oraz św. Jana Pawła II, a także różańce. Goście z Ukrainy uczestniczyli we Mszy św. na Jasnej Górze i zwiedzali sanktuarium. Byli też w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II. Ponadto dzieci z Ukrainy spotkały się ze swoimi rówieśnikami ze Szkoły Podstawowej nr 31 im. Orła Białego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję