O taką opowieść poproszony został także goszczący wieczorem wśród pielgrzymów biskup legnicki Andrzej Siemieniewski. Nie odmówił.
– To bajka z życia wzięta – zaczął. – Było to ok. 20. lat temu, kiedy byłem na rekolekcjach zimowych w Bolesławowie. Obejmowały Nowy Rok. Był mróz, śnieg i był to poranek noworoczny. Obudziłem się wcześniej i wyszedłem na spacer. Cały Bolesławów śpi, otulony ciszą, bielą i promieniami wstającego słońca. W takiej rozmodlonej, wdzięcznej i uduchowionej atmosferze idę sobie. Nagle z naprzeciwka biegnie jakiś kundel i szczeka. Moja pierwsza myśl – przeszkadza mi, co on tu robi? Patrzę, a za nim idzie jakiś jegomość, a wygląda jakby trochę długo i intensywnie świętował Nowy Rok. Chciałem ominąć go bokiem, ale kundel biegał koło mnie i szczekał, i szczekał. W końcu ten jegomość podszedł, chwycił psa i podniósł go, rozchylił jego sierść na karku i mówi: – O widzisz pan, o tu, te blizny, to ślady po drucie. Przywiązali go drutem do drzewa i odjechali. Znalazłem go, to i wziąłem do domu. Wtedy zdałem sobie sprawę, że gdybym ja znalazł takiego psa, to pewnie też bym go odwiązał, ale bym go nie wziął, bo co ja zrobię z psem? A on go wziął. I pomyślałem sobie. Ten pies miał więcej szczęścia, że spotkał jego, niż by spotkał mnie – stwierdził bp Andrzej wywołując śmiech słuchaczy. – Oby być kimś takim, żeby ktoś po jakimś czasie powiedział: miałem szczęście, że ją/jego spotkałem – spuentował opowieść.
Czy na pieszej pielgrzymce potrzebny jest śpiew? W jaki sposób łączy ludzi, czasem na całe życie? Zapraszamy do lektury.
Wokal wsparty gitarami to nieodłączny atrybut każdej grupy pielgrzymkowej. Bez muzycznych ciężko byłoby pokonywać kilometry. Szczególnie te ostatnie. Śpiewane na melodię „Spoza gór i rzek” frazy „Nie umieraj pielgrzymie” pokrzepiały strudzonych, a skoczna „Jak dobrze być barankiem i wstawać wczesnym rankiem” pozwalała zapomnieć o bólu stóp i pęcherzach. Po pielgrzymce znajome twarze muzycznych można było zobaczyć na profesjonalnych scenach. Tak było m.in. z członkami zespołu Magnificat (obecnie Retrospekcja), który ma na koncie studyjny album „Odrodzona nadzieja”, czy z ks. Stanisławem Joneczko i Piotrem Mireckim, którzy choć grali w różnych grupach pielgrzymich, to znaleźli się w jednym wspólnym projekcie, zespole Dzień Dobry. Ich współpraca zaowocowała kilkoma płytami oraz „Sercem Szczerozłotym”, pierwszą nagrodą krakowskiego Festiwalu Twórczości Marka Grechuty „Korowód”. – Z Piotrkiem Mireckim poznaliśmy się na pątniczym szlaku do Częstochowy. On chodził z grupą z Kaniowa, która zawsze była bardzo liczna. Razem na pielgrzymce nie zagraliśmy, ale złapaliśmy dobry kontakt, co zaowocowało naszym wspólnym muzykowaniem. Wpierw pod szyldem Przyjaciele, a później jako Dzień Dobry – wspomina ks. St. Joneczko, proboszcz parafii w Kamesznicy. O tym, w jakie obaj panowie są formie, można sprawdzić 27 sierpnia, słuchając ich występu na 15. Festiwalu Danielka w Ujsołach.
Od śmierci wielkiego świętego, która miała miejsce w 1898 r., zanotowano już ponad 45 tysięcy oficjalnie potwierdzonych i zweryfikowanych medycznie cudów; niewytłumaczalnych uzdrowień nieuleczalnych schorzeń a nawet operacji dokonanych w sposób mistyczny. Cichy i skromny zakonnik z Libanu stał się największym cudotwórcą naszych czasów. Dodajmy, że nikt nie prowadzi statystyk nawróceń, pojednania zwaśnionych małżonków, poczęcia dziecka czy szczęśliwego rozwiązania, wymodlonego u grobu maronickiego świętego.
Po bestsellerowych polskich cudach św. Szarbela oddajemy do rąk czytelnika tom o światowych cudach wielkiego świętego. Książka zawiera również wywiad z ojcem Louisem Matarem – archiwistą z Sanktuarium św. Szarbela w Annai, który weryfikuje cuda, a następnie je spisuje i zachowuje dla potomnych.
Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 nawiedziło we wtorek prefekturę Kumamoto na południowym zachodzie Japonii – podała Japońska Agencja Meteorologiczna (JMA). Dotychczas brak informacji o ofiarach i poważnych zniszczeniach. Ostrzeżenie przed tsunami nadal obowiązuje.
Według danych JMA w regionie Kumamoto, ok. 900 km na południowy zachód od Tokio, odnotowano najwyższy, siódmy stopień w japońskiej skali intensywności sejsmicznej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.