Reklama

Niedziela Lubelska

Historia pisana sercem

Ulicami parafii św. Andrzeja Boboli w Lublinie przeszła Droga Krzyżowa w intencji Ukrainy.

Niedziela lubelska 11/2022, str. I

[ TEMATY ]

solidarni z Ukrainą

Archiwum parafii

Podczas nabożeństwa niesiono połączone flagi Polski i Ukrainy

Podczas nabożeństwa niesiono połączone flagi Polski i Ukrainy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W piątek, 4 marca, setki osób wyszły na ulice Czechowa, by podczas wielkopostnego nabożeństwa modlić się o pokój w Ukrainie, za uchodźców wojennych i za walczących o wolność. – Chcemy wyrazić naszą wielką solidarność z narodem ukraińskim, który dzisiaj nie może być spokojny, który cały czas walczy o swoją wolność. Droga Krzyżowa po ulicach naszej parafii, po ulicach miasta, wraz ze św. Andrzejem Bobolą i jego relikwiami, niech będzie wielkim wołaniem o pokój, a jednocześnie wielkim sprzeciwem wobec złości, nienawiści, wobec tego, co dzisiaj dzieje się na ziemi ukraińskiej. Niech czas modlitwy będzie wyrazem łączności z narodem ukraińskim. Stanęliśmy w takim momencie historii, gdy na nowo, pomimo trudnych wcześniejszych relacji, sercem piszemy nowy etap polsko-ukraińskiej historii – powiedział proboszcz ks. Mirosław Ładniak.

Codzienna modlitwa o pokój przez wstawiennictwo św. Andrzeja Boboli to jedna z wielu form pomocy, jaką świadczy lubelska wspólnota. Jak informuje proboszcz, gromadzone są najpotrzebniejsze rzeczy, które natychmiast przekazywane są potrzebującym. – Szczególnie pomagamy uchodźcom na małym przejściu granicznym w Krościenku w Bieszczadach. Tam sytuacja jest bardzo ciężka, matki z dziećmi czekają na przekroczenie granicy w śniegu, przy kilkustopniowym mrozie – mówi ks. Ładniak. Dzięki ofiarności wielu osób i firm, do tej pory w transportach humanitarnych udało się im zawieźć m.in. koce, ciepłe kurtki, termosy, butle gazowe, a nawet koksowniki, które parafia pozyskała z KWK Bogdanka. Parafia tworzy również bazę danych mieszkań i domów, w których na określony czas można kwaterować uchodźców. – Coraz więcej osób decyduje się udostępnić dla potrzebujących całe piętra w domach, ale też pojedyncze pokoje w mieszkaniach. W bazie danych mamy kilkadziesiąt adresów z terenu parafii, miasta i najbliższej okolicy, a sytuacja jest bardzo dynamiczna – informuje duszpasterz. Przez plebanię przewinęło się już kilkudziesięciu Ukraińców, którzy po wojennej tułaczce znaleźli bezpieczne schronienie w Lublinie. – Któregoś wieczoru przywieźliśmy na plebanię 10 uchodźców prosto z dworca; od razu znaleźli się mieszkańcy gotowi ich przyjąć – dzieli się kapłan. – Piszemy nową historię relacji polsko-ukraińskich. To historia serca – podkreśla. /buk

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-03-08 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polsko-ukraiński piknik z udziałem biskupa ze Lwowa

[ TEMATY ]

piknik

solidarni z Ukrainą

Piotr Strycharski

Piknik integrował różne pokolenia.

Piknik integrował różne pokolenia.

Gość specjalny wydarzenia – biskup Edward Kawa gościł tutaj na parafialnym polsko-ukraińskim pikniku rodzinnym w Harmężach.

Radosną zabawę poprzedziła Msza św. dziękczynna z okazji świętowanej w tym dniu rocznicy poświęcenia świątyni w Harmężach. Przewodniczył jej biskup pomocniczy ze Lwowa franciszkanin o. Edward Kawa.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję