Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Tutaj króluje Chrystus

Chociaż Chrystus w Najświętszym Sakramencie obecny jest we wszystkich świątyniach, to trzem wspólnotom parafialnym patronuje jako Król.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 47/2021, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Ks. Krzysztof Hawro

Wnętrze kościoła parafialnego w Złojcu

Wnętrze kościoła parafialnego w Złojcu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najstarszą parafią noszącą wezwanie Chrystusa Króla jest parafia w Hucie Różanieckiej, należąca do dekanatu narolskiego. Miejscowość Huta Różaniecka należała do parafii Płazowie. Budowę kościoła w Hucie Różanieckiej rozpoczęto już w 1913 r. Wybuch I wojny światowej zmusił parafian i budowniczych do zaprzestania prac. Podjęte prace zakończono szczęśliwie dopiero po wojnie. Wybudowana staraniem miejscowej ludności świątynia została oddana do użytku w 1926 r. Początkowo służyła jako kaplica dojazdowa. Działania wojenne związane z wybuchem II wojny światowej sprawiły, że duszpasterstwo sprawowali przygodni księża. Stała opieka duszpasterska nad miejscową wspólnotą została zapoczątkowana w 1945 r. kiedy to posługę duszpasterską zaczął pełnić tu ks. Jan Jędrzejowski, który pracował tu aż do 1995 r. Rok 1957 przyniósł kolejne zmiany w wyglądzie świątyni, która została powiększona o przedsionek.

Parafia dziś”

Reklama

Parafia w Hucie Różanieckiej została erygowana w 1970 r. Do parafii należą miejscowości: Banachy, Huta Różaniecka, Huta Szumy, Korkosze, Maziarnia, Paary, Podsigła, Rebizanty. W 1995 r. do parafii przydzielono wieś Paary, w której znajduje się kaplica św. Apostołów Piotra i Pawła. Kaplica ta została wybudowana w 1957 r. na miejscu rozstrzelania mieszkańców wsi Paary, co stało się w czasie II wojny światowej. Był to budynek drewniany, jednonawowy, bez zakrystii. Ufundowali go mieszkańcy Paar i Kocudzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kaplicę rozebrano po wybudowaniu nowej świątyni. Kościół obecnie istniejący, murowany, został poświęcony w 1982 r. W parafii działają następujące grupy duszpasterskie: Apostolstwo Dobrej Śmierci, koła Żywego Różańca, lektorzy, ministranci, margeretki i organizacje trzeźwościowe.

Podzamojskie królestwo Chrystusa

Reklama

Niedaleko Zamościa, na południowym skraju gminy Nielisz, nad rzeką Łabuńką, w obrębie tzw. Padołu Zamojskiego położona jest miejscowość Złojec. To tutaj cześć odbiera Jezus Chrystus – Król Wszechświata. W 1980 r. w uroczystość Chrystusa Króla w miejscowym Domu Ludowym została odprawiona pierwsza Msza św. Od 1981 r. Złojec stanowił Samodzielny Ośrodek Duszpasterski a już rok później, 30 maja 1982 r., bp Bolesław Pylak dokonał poświęcenia krzyża i placu pod budowę kościoła, która została rozpoczęta 1 lipca 1982 r. 14 maja 1983 r. bp Bolesław Pylak poświęcił i wmurował kamień węgielny w mury powstającej świątyni. Ten rok był i jest wyjątkowy dla historii miejscowej wspólnoty, bowiem miesiąc po wmurowaniu kamienia węgielnego, 13 czerwca bp Bolesław Pylak erygował w Złojcu parafię Chrystusa Króla. Powstała ona na skutek wydzielenia z parafii w Nieliszu pięciu miejscowości: Złojec, Krzak, Wólka Złojecka, Wólka Nieliska i Zarudzie. Pierwszym proboszczem parafii został mianowany ks. Kazimierz Stelmaszczuk. W 1989 r. nowo wybudowana świątynia została konsekrowana przez biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka.

Teraźniejszy czas wspólnoty

Obecny czas, a zwłaszcza ostatnie lata, to dla wspólnoty parafialnej w Złojcu i dla miejscowej świątyni czas zmian i prac remontowych podejmowanych w świątyni. Prace remontowe rozpoczęły się przed rokiem, w listopadzie 2020 r. Dzięki otrzymanym dotacjom udało się zrealizować projekt pn. „Zmniejszenie zużycia energii w budynkach parafialnych Parafii Rzymskokatolickiej pw. Chrystusa Króla w Złojcu”. Efektem podętych prac jest termomodernizacja budynków. Okna świątyni zostały oszklone specjalnymi pakietami termomodernizacyjnymi, zmieniono elewację zewnętrzną, dokonano zabezpieczenia fundamentów, wzmocniono okna, ocieplono i przykryto nową blachą dach świątyni.

Wewnątrz świątyni przebudowano prezbiterium i położono posadzkę granitową, gdzie także założono ogrzewanie podłogowe, sterowane pompą ciepła, która znajduje się w podziemiach plebanii. Pompa ciepła będzie poruszana prądem, który uzyskany będzie z fotowoltaiki, bowiem w sąsiedztwie budynków zainstalowano 96 paneli fotowoltaicznych, dających moc 30 kilowatów prądu. Zmianie uległo także otoczenie świątyni. Wycięto stare drzewa, dokonano nowych nasadzeń, zasiano trawę w miejscu wykopów. W parafii w Złojcu działa kilka ruchów i stowarzyszeń. Obecnie działają: chór parafialny, Legion Maryi, lektorzy, ministranci oraz schola.

Na skraju Puszczy Solskiej

Reklama

Na pięknej biłgorajskiej ziemi najduje się świątynia Chrystusa Króla. To tutaj, zgodnie z decyzją biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka z dnia 4 stycznia 1991 r. została erygowana parafia rzymskokatolicka. Świątynią parafialną został kościół, który od 1982 r. służył jako punkt katechetyczny i kaplica parafii Wniebowzięcia NMP, poświęcona przez bp. Piotra Hemperka.

Nowe wezwania

Wielkim wyzwaniem dla rozwijającej się wciąż wspólnoty parafialnej stała się budowa nowej świątyni. Prace budowlane rozpoczęły się 23 września 2006 r. Dziś wybudowana świątynia dumnie wznosi się nad biłgorajskim osiedlem. W latach 2012-15 w jej wnętrzu wykonano sklepienie kryształowe, zaś w 2015 r. amontowano ogrzewanie, zawieszono stacje Drogi Krzyżowej wyrzeźbione w drewnie oraz rozpoczęto prace nad wykonaniem rzeźb do tryptyku w ołtarzu głównym. W 2016 r. ołożono posadzkę granitową w prezbiterium i zakrystii.

By królował Chrystus

Lata późniejsze to także czas wytężonej pracy podjętej nad wystrojem świątyni. W głównej części prezbiterium umieszczono tryptyk przedstawiający Trójcę Świętą, czyli Pana Jezusa, Boga Ojca i Ducha Świętego w postaci gołębicy. W dolnej części umieszczona jest kula ziemska. Po bokach tryptyku możemy zobaczyć figury Matki Bożej i św. Jana Pawła II. Okna świątyni zdobią piękne witraże przedstawiające dwunastu Apostołów, zaś na ścianach możemy ujrzeć płaskorzeźby przedstawiające wizerunki Chrystusa Króla i Świętej Rodziny. W bocznej nawie dużego kościoła ustawiono ołtarz przeniesiony ze starego kościoła. Na powrót postawiono w nim tabernakulum i zawieszono obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

W biłgorajskiej parafii prężnie działają: Akcja Katolicka, Bractwo Drogi Krzyżowej, chór parafialny Focolare, Grupa Ojca Pio, Kółko Różańcowe Dzieci, Legion Maryi, lektorzy, ministranci, oaza, Przyjaciele Oblubieńca, schola, straż honorowa NSPJ i zespół charytatywny.

2021-11-16 11:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pod bokiem Jasnej Góry

Niedziela częstochowska 8/2023, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Karol Porwich/Niedziela

Parafia jest dla nich oazą wolności

Parafia jest dla nich oazą wolności

Parafia jest po to, byśmy uświadamiali sobie, że najważniejszą rzeczą na naszej drodze życia i wiary jest więź z Chrystusem – mówi ks. Andrzej Sobota.

Na początku częstochowskiej Alei Brzozowej, na wzgórzu pamiętającym obóz szwedzkiego generała Burcharda Müllera, wsławionego nieudanym oblężeniem Jasnej Góry w 1665 r., góruje kościół parafii Podwyższenia Krzyża Świętego. Został wzniesiony po II wojnie światowej staraniem ks. Antoniego Mietlińskiego, więźnia trzech niemieckich obozów koncentracyjnych, jako wotum za ocalenie. Intencją budowniczego było też związanie go z ideą Bożego Miłosierdzia. Dlaczego? – Zaraz po II wojnie światowej w Polsce znalazł się uciekinier ze Związku Sowieckiego ks. Stanisław Zawadzki, proboszcz z wileńskiej Ostrej Bramy, ten sam, który po Wielkanocy w 1935 r. na prośbę s. Faustyny i ks. Michała Sopoćki wystawił obraz Miłosierdzia Bożego w Ostrej Bramie i było to pierwsze w historii święto Bożego Miłosierdzia. Po wojnie ks. Zawadzki ukrył się w naszej parafii pod zmienioną tożsamością, a ujawnił się dopiero w 1956 r. Prawdopodobnie w odwiedziny przyjeżdżał do niego ks. Sopoćko. Śladem obecności tych kapłanów jest świątynny witraż Miłosierdzia Bożego w wersji wileńskiego obrazu. Pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było jeszcze oficjalnego kultu Miłosierdzia Bożego – wyjaśnia ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławieństwo ceremoniarzy i animatorów liturgicznych w Jakubowie

2026-06-06 19:26

[ TEMATY ]

Jakubów

ceremoniarze

Diecezjalne Studium Liturgiczne

animatorzy liturgiczni

Karolina Krasowska

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego.

Bp Adrian Put sprawował Mszę św. na zakończenie XX Jubileuszowej Papieskiej Pielgrzymki z Kolegiaty Głogowskiej do Źródła św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie. Podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję