Reklama

Kościół

Droga do świętości

W Roku Rodziny Niedziela przybliża kolejne wspólnoty, które pomagają rodzinom w rozwoju wiary. Nie mogło zabraknąć w tym cyklu rdzennie polskiego zrzeszenia, którym jest Ruch Rodzin Nazaretańskich.

Niedziela Ogólnopolska 46/2021, str. 26-27

[ TEMATY ]

rodzina

Archiwum Małgorzaty i Roberta Piotrowskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego członkowie są wpatrzeni we wzór Świętej Rodziny z Nazaretu. Pragną naśladować Jej świętość, która realizuje się w codzienności przeżywanej z Bogiem i w braterskiej wspólnocie. Do kogo pasuje ten opis?

Podstawowe fakty

Ruch Rodzin Nazaretańskich powstał w 1985 r. w Warszawie. Zrodził się w grupie ludzi poszukujących drogi do osobistej świętości. Łączyła ich osoba kierownika duchowego ks. Tadeusza Dajczera. Przełomowym doświadczeniem w jego życiu była osobista spowiedź u św. Ojca Pio. W jej trakcie – jak wspominał sam penitent – Ojciec Pio z naciskiem zadawał pytanie: dlaczego nie chcesz iść za Bogiem do końca? Wydarzenie to zainicjowało w życiu ks. Dajczera poszukiwanie drogi do świętości własnej oraz osób zgromadzonych wokół niego. Ważną postacią w ruchu był również ks. Andrzej Buczel, współzałożyciel wspólnoty. Pierwsze zagraniczne wspólnoty powstały we Francji w 1987 r. W tym samym roku wspólnoty ruchu zostały powołane również w Hiszpanii i Portugalii, a po roku także w Anglii, Holandii i w Niemczech. Od 1989 r. dzieło zaczęło się też rozprzestrzeniać na inne kontynenty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ruch pomaga w dążeniu do Jezusa przez komunię z Maryją. Szczególną rolę odgrywają w nim życie sakramentalne, zwłaszcza umiłowanie Eucharystii, oraz duchowa pomoc kapłana, która może przybrać formę stałego spowiednictwa lub kierownictwa duchowego. Ruch ma za zadanie prowadzić członków drogą życia wewnętrznego do świętości oraz brać aktywny udział w apostolskiej misji Kościoła.

Świadectwo

Wróciłem do Boga 13 lat temu. Wtedy też się ożeniłem. I chociaż zostałem ochrzczony, a nawet byłem ministrantem, swoje życie młodzieńcze, a później dorosłe wiodłem z dala od Kościoła – wyjaśnia Robert Piotrowski z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, mąż i ojciec sześcioosobowej rodziny. – Swoją potrzebę duchowości realizowałem przez ezoterykę, praktyki okultystyczne i różne magiczne rytuały, co doprowadziło mnie do różnych problemów natury materialnej, psychicznej, moralnej i duchowej. Z inicjatywy żony Małgorzaty wzięliśmy udział w rekolekcjach organizowanych przez katolicką poradnię rodzinną. Było to dla nas ogromne przeżycie – jakby wpuszczenie świeżego, ciepłego wiosennego powietrza przez otwarte na oścież okno do naszego zatęchłego życia. Od razu zapisaliśmy się na następne rekolekcje, a organizował je już Ruch Rodzin Nazaretańskich w Rokitnie. I tak to się zaczęło – wspomina Robert i dodaje: – Wspólnota ta umożliwia nam przede wszystkim obcowanie z Bogiem. Przez udział w rekolekcjach, spotkaniach małżeńskich, Eucharystii, życiu sakramentami spowiedzi i Komunii św. mamy okazję do budowania i pogłębiania relacji z żywym, obecnym, choć niewidzialnym Bogiem. Efektem tych przeżyć jest uczucie wytchnienia, zrzucenia z siebie jakiegoś ogromnego ciężaru, poczucie bezpieczeństwa. Po prostu chce się normalnie żyć!

A co w praktyce oznacza dla Roberta i jego żony bycie w ruchu? – Praktykowanie życia, które oferuje wspólnota, daje poczucie nadziei. I chociaż problemy z naszego życia nie zniknęły, a w początkowej fazie nawet się nasiliły, to nauczyliśmy się z tym funkcjonować i radzić sobie, szukając ratunku i siły w Panu Bogu i Jego działaniu. Po prostu wiele dróg się wyprostowało, a z niektórymi wiatrakami ciągle walczymy.

Codzienność

Trwanie we wspólnocie naznaczone jest również problemami dnia codziennego. Pandemia miała w tym swój udział. – Pandemia jest czasem, który pokazał mnie i moim najbliższym, czym naprawdę jest dla nas Ruch Rodzin Nazaretańskich – opowiada Robert Piotrowski. – Zaniechaliśmy w znacznym stopniu uczestnictwa w praktykach, które proponuje wspólnota: w rekolekcjach, spotkaniach małżeńskich i z kapłanem. Efekt po roku? Żona boryka się z obniżeniem formy psychicznej, a ja się za to obwiniam. Na szczęście latem rekolekcje już się odbyły. Na ostatnie spotkanie małżeńskie miałem ochotę pobiec, a żonę zabrać na plecy, żeby było szybciej. I chociaż w grupie dzielenia nie byłem zbyt rozmowny, to sam fakt, że dzięki RRN chociaż o kroczek zbliżyliśmy się do Boga, dodaje skrzydeł – podkreśla Robert.

2021-11-09 08:59

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Duszpasterstwo małżeństw w kryzysie

Niedziela Ogólnopolska 14/2018, str. 46-47

[ TEMATY ]

rodzina

aytuncoylum/fotolia.com

Gdy odchodzi mąż albo żona, to pierwszym zadaniem kapłanów jest pomaganie opuszczonemu małżonkowi, by pozostał wierny przysiędze małżeńskiej. Wierność jest błogosławieństwem dla tego, kto respektuje złożoną przez siebie sakramentalną przysięgę. Jest też błogosławieństwem dla dzieci, które widzą, że przynajmniej jeden z rodziców potrafi wiernie kochać, a także dla niewiernego małżonka, gdyż – jeśli się nawróci – ma szansę na powrót i uratowanie rodziny. Z pomocą Boga każde małżeństwo sakramentalne można ocalić

Co roku rozpada się w Polsce ponad sześćdziesiąt tysięcy małżeństw. Rośnie też liczba małżeństw, które okazały się nieważne. Bywa i tak, że ktoś świadomie dopuszcza się świętokradztwa, gdyż przyjmuje od drugiej osoby przysięgę, której sam nie chce albo nie jest w stanie dochować.
CZYTAJ DALEJ

Belgia: Prezenterzy publicznego radia niszczą w studiu figurę Matki Bożej i Jezusa. To miał być "skecz"

2026-03-24 21:02

[ TEMATY ]

Belgia

profanacja

Studio Brussel zrzut

W Belgii pojawiły się szerokie kontrowersje po emisji fragmentu audycji w publicznej stacji radiowej Studio Brussel, podczas której prowadzący zniszczyli w studiu figurę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. Zdarzenie miało miejsce w trakcie programu o charakterze rozrywkowym.

Belgijska publiczna stacja radiowa Studio Brussel, należąca do flamandzkiej grupy nadawczej VRT, wywołała niedawno oburzenie, emitując na żywo "skecz", w którym jej prezenterzy celowo zniszczyli kilka przedmiotów w studiu, w tym figurę Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus. Jak informują media, w audycji wykorzystano formułę tzw. „rage room”, polegającą na rozładowywaniu emocji poprzez niszczenie różnych przedmiotów.
CZYTAJ DALEJ

Kościół katolicki wspomina św. Dyzmę, skazańca kanonizowanego przez Jezusa

2026-03-26 07:24

[ TEMATY ]

święty

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów

W czwartek Kościół katolicki wspomina św. Dyzmę, skazańca ukrzyżowanego wraz z Jezusem. Święty, powszechnie znany jako Dobry Łotr, przed śmiercią usłyszał od Chrystusa: „Dziś ze Mną będziesz w raju”. Był to pierwszy akt kanonizacji w Kościele i jedyny, którego Jezus dokonał osobiście.

Podziel się cytatem Jego historię opisuje Ewangelia według św. Łukasza. Według ewangelisty, kiedy Jezus został ukrzyżowany, obok Niego powieszono na krzyżach również dwóch skazańców: jednego po prawej, drugiego po lewej stronie Jezusa. Wówczas jeden z nich zaczął urągać Jezusowi, mówiąc: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję