Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Synod rozpoczęty

Mszą św. sprawowaną w bazylice katedralnej w Sosnowcu bp Grzegorz Kaszak rozpoczął diecezjalny etap synodu o synodalności, ogłoszonego przez papieża Franciszka.

Niedziela sosnowiecka 44/2021, str. I

[ TEMATY ]

synod

Piotr Lorenc

Katedra była miejscem rozpoczęcia synodu

Katedra była miejscem rozpoczęcia synodu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncelebrowanej Eucharystii sprawowanej w bazylice katedralnej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 17 października przewodniczył Pasterz Kościoła sosnowieckiego. Wspólnie z nim liturgię celebrowali ks. Mariusz Karaś – kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu i ks. Jan Gaik – proboszcz parafii katedralnej.

W uroczystej inauguracji wzięli widział przedstawiciele wszystkich wspólnot działających na terenie naszej diecezji oraz koordynatorzy parafialni przybyli z całej diecezji. I to właśnie im po Mszy św. bp Grzegorz Kaszak wręczył vademecum synodalne. Zawiera ono teksty pomagające wyjaśnić cel i przebieg procesu synodalnego; wyjaśnia, że w synodzie chodzi o wsłuchanie się jako cały lud Boży w to, co Duch Święty mówi do Kościoła. Biskup Grzegorz powołał diecezjalnego koordynatora synodalnego – ks. Andrzeja Nackowskiego i jego zastępcę, Ewę Łopatkę. Osoby te będą pozostawać w kontakcie z koordynatorami stanów i koordynatorami parafialnymi, i ułatwiać konsultacje. – Jestem bardzo wdzięczny, że będziecie wspomagali swoich księży proboszczów. To dzięki wam ludzie otrzymają możliwość, aby każdy mógł podzielić się swoimi refleksjami, które potem zostaną zebrane i wysłane do Watykanu – powiedział bp Kaszak przedstawicielom wspólnot i parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Również w naszej parafii, tak jak we wszystkich innych wspólnotach w całej naszej diecezji, będą prowadzone konsultacje synodalne przeze mnie oraz parafialnego koordynatora synodu, Dariusza Niebudka. W ciągu najbliższych kilku miesięcy będziemy się spotykać z grupami parafialnymi, by rozmawiać z nimi na tematy proponowane przez Ojca Świętego – zapowiedział proboszcz parafii katedralnej ks. Jan Gaik.

Synodalne prace potrwają dwa lata. Najpierw będzie miała miejsce faza diecezjalna – właśnie rozpoczęta, w przyszłym roku faza kontynentalna, a wreszcie w 2023 r. – powszechna. Organizując synod papież Franciszek wyraża pragnienie, aby styl wspólnotowego rozeznawania stał się stałą praktyką Kościoła katolickiego.

2021-10-26 12:19

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Kościół jest stróżem i filarem prawdy Bożej

[ TEMATY ]

Częstochowa

synod

abp Wacław Depo

WSD

Maciej Orman/Niedziela

– Kościół jest w świetle Ducha Świętego (...) stróżem i filarem prawdy Bożej, a nie zakładnikiem opinii publicznej – powiedział abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przewodniczył 25 czerwca Mszy św. w kościele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie na zakończenie diecezjalnego etapu procesu synodalnego w archidiecezji częstochowskiej.

W homilii hierarcha odniósł się do obchodzonego tego dnia wspomnienia Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Zauważył, że jest to Serce wolne od grzechu pierworodnego, a zarazem niespokojne w szukaniu i wypełnieniu woli Ojca. – W dzisiejszej pielgrzymce wiary kierujemy nasz wzrok ku Maryi, która z Sercem pełnym troski szuka razem z nami zagubionego na naszych drogach Jezusa. Maryja wraz ze św. Józefem jest dla nas przykładem, że nie można odnaleźć Jezusa bez wewnętrznego wysiłku rozumu i serca – zaznaczył abp Depo.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Podlaskie: Pociąg relacji Białystok-Warszawa uderzył w żubry

2026-03-22 09:48

[ TEMATY ]

pociąg

Karol Porwich /Niedziela

Pociąg osobowy relacji Białystok-Warszawa zderzył się w niedzielę rano w okolicach miejscowości Witowo (Podlaskie) z trzema żubrami stojącymi na torach. Jak podają służby, podróżującym pociągiem nic się nie stało, ale zwierzęta nie przeżyły.

Do zdarzenia pociągu Intercity „Żubr” ze zwierzętami doszło po godzinie 7 w niedzielę w okolicach miejscowości Witowo, położonej między Hajnówką a Czeremchą - poinformował PAP dyżurny stanowiska kierowania Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Białymstoku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję