Sytuacja jest niezwykła. John Lee Juo-wang 1 stycznia tego roku objął z woli Ojca Świętego tajwańską diecezję Tainan. Na jej terenie mieszka 2 mln osób, ale tylko 7, 5 tys. to katolicy. Pięć miesięcy po inauguracji tajwański biskup niespodziewanie złożył na ręce papieża rezygnację z urzędu. Franciszek przychylił się do jego prośby, a John Lee informując w liście diecezjan o tym, że będą mieli nowego biskupa, tłumaczył podjęcie decyzji swoimi problemami natury psychicznej i fizycznej oraz poprosił o modlitwę.
Religion News Service Kontrowersje
Reklama
Joe Biden jest katolikiem od urodzenia. Brytyjski premier Boris Johnson przyjął chrzest w Kościele katolickim, ale bierzmowanie już we wspólnocie anglikańskiej. Niedawno okazało się, że powrócił do łączności z Rzymem, biorąc ślub ze swoją wieloletnią narzeczoną Carrie Symonds, z którą ma już syna, ochrzczonego zresztą w Kościele katolickim. Po obydwu stronach Atlantyku sprawa wyznania przywódców rodzi kontrowersje. W USA biskupi będą głosować nad tym, czy Bidenowi, popierającemu aborcję, można udzielać Komunii św., w Wielkiej Brytanii z kolei niesmak katolików budzi droga powrotu do Kościoła Johnsona, który w przeszłości był już dwukrotnie żonaty, choć były to związki cywilne. Poza tym brytyjskie prawo ogranicza udział katolików w życiu publicznym. Premier ma więc wpływ na powoływanie biskupów anglikańskich, a zarazem nie może doradzać królowej w sprawie powoływania hierarchów z religii narodowej... Dziennikarze zauważyli też, że w czasie ostatniego szczytu G7 Biden znalazł czas na niedzielną Mszę św., a Johnson wybrał pływanie w morzu.
W 2020 r., mimo pandemii, swoje domy było zmuszonych opuścić ponad 11 mln osób. Ratowały się przed prawdopodobną śmiercią.
Dziś na świecie 82 mln osób to uchodźcy. ONZ ostrzega, że bardzo szybko ta liczba sięgnie 100 mln, bo konflikty zostały przez pandemię niejako odłożone w czasie. Blisko co 10. uchodźca to Syryjczyk. Z całej liczby 82 mln uchodźców aż 80% pochodzi z 10 państw. Specjaliści z ONZ obliczają, że w ostatnich 2 latach w warunkach uchodźczych urodziło się milion maluchów.
Il Messaggero Jakie są intencje Franciszka?
Po niedawnej niespodziewanej nominacji młodego, 40-letniego kapłana z włoskiej diecezji Aquila na nowe stanowisko asystenta kościelnego w stworzonej niedawno Dykasterii ds. Komunikacji pojawiły się niejednoznaczne komentarze. Szefem dykasterii jest doświadczony włoski dziennikarz Paolo Ruffini, któremu podlega 400 watykańskich dziennikarzy. Komentatorzy zastanawiają się, jaka będzie rola ks. Luigiego Marii Epicoca, który jednocześnie dołączył do zespołu redakcyjnego L’Osservatore Romano. Sam zainteresowany określa ją – nawiązując do meczu piłkarskiego – jako podobną do roli fizjoterapeuty czy lekarza. Oni nie uczestniczą w grze, ale zdarza się, że są niezbędni, aby drużyna grała jak najlepiej. Rzymski Il Messaggero przypomina w kontekście tej nominacji ostatnie słowa papieża, który odwiedzając w maju tę dykasterię i udzielając na żywo wywiadu, zapytał watykańskich dziennikarzy: do ilu ludzi docieracie? Chodzi o stosunkowo mały zasięg watykańskich mediów.
Glas Koncila Czego żałuje?
Dlaczego data kongresu eucharystycznego, który w tym roku odbędzie się na Węgrzech, nie pasuje Viktorowi Orbánowi? Bardzo ceni on kard. Stefana Wyszyńskiego i polski katolicyzm, dlatego żałuje, że z powodu kongresu nie będzie mógł uczestniczyć w beatyfikacji, która w tym samym dniu odbędzie się w Warszawie. Z rozmowy Orbána z chorwackim tygodnikiem katolickim Glas Koncila dowiadujemy się m.in., że choć sam Orbán jest wyznania kalwińskiego, to ma żonę katoliczkę, a ponieważ w węgierskiej kulturze istnieje niepisana zasada, iż dzieci z mieszanego małżeństwa przejmują wiarę rodzica w zależności od płci, to jego cztery córki są katoliczkami. Orbán odniósł się też do pytania o stanowisko Fideszu wobec emigracji, które jest inne niż stanowisko Stolicy Apostolskiej i papieża Franciszka. Przyznał, że różnice istnieją, ale jednocześnie zaznaczył, że ostatnio rozpowszechniane fake newsy na ten temat mają na celu skłócenie Węgier i Stolicy Apostolskiej. Jest to również rodzaj zemsty za to, że Węgry nie idą w głównym nurcie polityki europejskiej.
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
Paweł Wąsek, Dawid Kubacki i Piotr Żyła na otwarciu Beskidzkiego Centrum Narciarstwa
Skoczek narciarski Dawid Kubacki przyznał, że okres przygotowań do sezonu 2026/2027 jest – jak to określił – pełen zamieszania. Na początku tygodnia ogłosił, że po raz kolejny został tatą.
Podziel się cytatem
– powiedział zawodnik, któremu urodził się syn (ma też córki).
Słoweniec Slavko Vincić będzie sędzią głównym niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w East Rutherford, w którym zmierzą się reprezentacje Argentyny i Hiszpanii. Na liniach pomagać mu będą Tomaz Klancnik y Andraz Kovacić, a na arbitra technicznego wyznaczono Jordańczyka Adhama Makhadmeha.
46-letni Vincić poprowadzi swój pierwszy finał MŚ w karierze. W trwającym turnieju w USA, Kanadzie i Meksyku sędziował już trzy spotkania: Brazylii z Marokiem i Jordanii z Algierią w fazie grupowej oraz Meksyku z Ekwadorem w 1/16 finału.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.