Reklama

Wiara

Wielki Post w praktyce

Pościć to nie tylko rezygnować z pokarmów mięsnych w piątek i ograniczyć ilość słodyczy. Post to coś więcej.

Niedziela Ogólnopolska 7/2021, str. 22-23

[ TEMATY ]

post

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiejszy człowiek jest ciągle zabiegany, żyje w świecie informacji i wszechobecnej komercji. Bardzo trudno jest dziś mówić ludziom o poście, pokucie, zwłaszcza dla młodych są to praktyki przestarzałe, nienowoczesne. – Warto podkreślać nie tylko zdanie: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz”, ale: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. W tej drugiej formule jest wskazanie na ewangelizację. Czas pokuty i postu to okazja do ewangelizacji i przypomnienia o dawaniu chrześcijańskiego świadectwa w naszym codziennym zabieganiu. O Panu Bogu można świadczyć przez swoje dobre życie, będąc również człowiekiem bardzo aktywnym zawodowo – mówi w rozmowie z Niedzielą ks. Dariusz Nowak, teolog duchowości i proboszcz parafii św. Floriana w Częstochowie.

Popiół – znak przemijania

Reklama

Czas Wielkiego Postu i związanych z nim praktyk rozpoczynamy w Środę Popielcową. Człowiek przemija na tym świecie, ale zmierza ku Bogu. Popiół i proch przypominają nam o tym przemijaniu, a jednocześnie o pokorze. – Środa Popielcowa nazywana była Wstępną Środą, a to dlatego, że otwierała Wielki Post, pełen powagi i zadumy czas przygotowania do Wielkanocy. Warto też podkreślić, że od Środy Popielcowej do Niedzieli Palmowej jest dokładnie 40 dni okresu postu, podobnie jak w Kościele greckokatolickim. Oczywiście, to nawiązanie do 40 dni pobytu Jezusa na pustyni i 40 lat wędrówki narodu wybranego przez pustynię. Dla katolików i większości chrześcijan Wielki Tydzień stanowi osobny i szczególny w praktyki religijne czas postu. Środa Popielcowa jest pierwszym aktem pokutnym po tzw. czasie ostatków. Nie zawsze czas karnawału idzie w parze z Bożymi przykazaniami i Środa Popielcowa jest pewnym aktem ekspiacji i zadośćuczynienia – podkreśla ks. Nowak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wartość praktyk pokutnych

Szczególne znaczenie dla duchowości człowieka zawsze miały i mają: post, jałmużna i modlitwa. – Oczywiście, ważną rolę odgrywa modlitwa. Warto znaleźć nie tylko czas na wyciszenie, ale także jakieś miejsce, które posłuży naszej rozmowie z Bogiem w ciszy. Nie chodzi bynajmniej o wielomówstwo, ale o wyrażenie naszych myśli, pragnień, potrzeb, a także o uwielbienie Boga. Trzeba starać się wypracować ciszę w sobie, odrzucić na pewien czas wszelki zewnętrzny hałas i pozostać z Bogiem sam na sam – wskazuje nasz rozmówca i dodaje: – Ważną rolę odgrywała też jałmużna. Ona miała niejako przykrywać wszystkie grzechy człowieka. Była też konkretną pomocą dla biednych i potrzebujących.

Aktywność i post

Dzisiejszy człowiek żyje bardzo aktywnie i jeśli uda mu się jakoś tę aktywność ograniczyć, to już będzie to dla niego jakaś forma pokuty. – Szukajmy chwili wyciszenia, na ile jest to możliwe. Dla kogoś, kto bardzo dużo pracuje, bardzo ważna jest modlitwa wieczorna, czas na rozmowę z Bogiem, na zastanowienie się również nad swoim życiem. W przeżywaniu czasu postnego może nam pomóc lektura Pisma Świętego, lektura duchowa – radzi ks. Nowak.

Reklama

– Czas postu to nie tylko praktyki zewnętrzne, ale to przede wszystkim okazja do pogłębienia więzi duchowej z Bogiem – wyjaśnia kapłan. – Mówimy tu konkretnie o oblubieńczej miłości. Poszczę nie tylko dla zewnętrznych praktyk czy mojego dobrego samopoczucia, ale czynię to z miłości do Boga. Przede wszystkim ważny jest sakrament pokuty i pojednania. Myślę, że trzeba ciągle przypominać o warunkach dobrej spowiedzi, aby ten sakrament był dobrze przeżyty.

Ksiądz Nowak podpowiada, że ciekawą formą na czas postu jest także wybór konkretnego patrona. – Może warto sięgnąć po biografię albo pisma naszego świętego patrona i z nim przeżyć czas Wielkiego Postu – zachęca.

Dla wielu ludzi post oznacza także walkę duchową z własnymi grzechami, słabościami. – Jest to okazja do podjęcia walki z tym, od czego jesteśmy uzależnieni, a to nie tylko alkohol czy palenie papierosów, ale dla bardzo wielu, szczególnie młodych ludzi – uzależnienie od internetu, gier komputerowych, różnych aplikacji – przypomina kapłan i dodaje, że bardzo ważne jest uczestnictwo w nabożeństwach Drogi Krzyżowej czy Gorzkich żali. – Warto również rozważyć każdego dnia Wielkiego Postu choćby jedną tajemnicę z Męki Zbawiciela i np. przez tajemnicę dźwigania krzyża spojrzeć na nasz codzienny trud – dodaje teolog.

Akty strzeliste

– Bardzo cenną praktyką jest odmawianie aktów wiary, nadziei, miłości i żalu. Warto też powrócić do praktyki tzw. aktów strzelistych, czyli krótkich westchnień modlitewnych, np.: „Zmiłuj się nade mną, Boże”, „Jezu, ufam Tobie”. W konkrecie naszego życia odnoszą one naszą myśl do Boga – zachęca ks. Nowak.

W Wielkim Poście chodzi bardziej o pokój serca i więź z Bogiem, która daje nam prawdziwy pokój i ukojenie.

2021-02-10 08:09

Oceń: +25 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy tygodnie o wodzie

Niedziela bielsko-żywiecka 12/2018, str. V

[ TEMATY ]

post

MR

Roman Gruszecki opowiada o swoim doświadczeniu postu

Roman Gruszecki opowiada o swoim doświadczeniu postu

– Post rozpocząłem w Środę Popielcową, a zakończyłem 15 marca. W tym czasie przez 22 dni piłem tylko wodę – mówi Roman Gruszecki

Na tak ekstremalny pomysł natchnęli go znajomi z Odnowy w Duchu Świętym w Cieszynie. Mężczyźni postanowili podjąć męskie wyzwanie i w komunii z Panem Bogiem przeżyć czas Wielkiego Postu. I to tak dosłownie. – Biblia pełna jest obrazów poszczących mężów. Wśród nich był i Mojżesz, i Pan Jezus. Oni pościli przed podjęciem ważnych decyzji – przypomina R. Gruszecki. I jak dodaje, dla niego rozpoczęcie postu wiązało się z zacieśnieniem relacji z Panem Bogiem, z wejściem w stan umartwienia z gotową intencją dziękczynną. – Bez niej znacznie ciężej byłoby wytrwać. Kiedy coś cię próbuje złamać i pękasz, dobrze mieć świadomość, że działasz w oparciu o Pana Boga – tłumaczy.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję