Reklama

Głos z Torunia

Aby byli jedno

Ekumenizm, choć coraz popularniejszy, wciąż wydaje się dla wielu terminem odległym. W jaki sposób dążyć do dialogu z braćmi innych wyznań? Czy pojednanie jest możliwe? Jak na co dzień żyć miłością do drugiego człowieka?

Niedziela toruńska 3/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Ewa Melerska

W Toruniu jest wspólnota prawosławna

W Toruniu jest wspólnota prawosławna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Czym jest ekumenizm?

Ks. kan. dr hab. Krzysztof Krzemiński: Dla zrozumienia, czym jest ruch ekumeniczny, trzeba sięgnąć do doświadczenia misjonarzy chrześcijańskich. Pod koniec XIX wieku uświadomili oni sobie, że istniejący podział chrześcijan i Kościołów utrudnia posługę misyjną. Trudno o wiarygodne głoszenie Chrystusa poganom, gdy sami Jego uczniowie są podzieleni. Celem ruchu ekumenicznego jest uświadamianie oraz poszukiwanie dróg prowadzących do przywrócenia wspólnoty między chrześcijanami. Dążenie do jedności nie jest projektem ludzkim. Sobór Watykański II widzi w nim znak działania Ducha Świętego, który „w ostatnich czasach obficiej zaczął wlewać w rozdzielonych chrześcijan skruchę i pragnienie jedności” (DE, 1).

Jak doświadczać go w życiu codziennym?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nieraz wydaje się, że ekumenizm to sprawa ludzi zaangażowanych w tę sprawę lub wyznaczonych przez przełożonych do odpowiedzialności za to dzieło. Jest to mylne pojmowanie woli Jezusa Chrystusa. Postawa ekumeniczna jest cechą naszej chrześcijańskiej tożsamości. Św. Jan przypomina, że „kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1 J 4, 20). W tym kontekście jasne staje się, że jedności chrześcijan najbardziej przysługuje się nasze pogłębione, wierne Ewangelii, codzienne chrześcijańskie życie, kiedy, kierując się miłością, widzimy w drugim uczniu Chrystusa siostrę i brata w wierze. Ponieważ podział chrześcijan spowodowany został przez grzech, każde przezwyciężanie w nas grzechu przyczynia się do autentycznego budowania jedności między wierzącymi. Sobór powie wprost, że „nawrócenie serca i świętość życia w połączeniu z prywatnymi i publicznymi modlitwami o jedność chrześcijan należy uznać za duszę całego ruchu ekumenicznego” (DE, 8).

Kto uczestniczy w ruchu ekumenicznym?


Uczestniczą w nim ci, którzy „wzywają imienia Boga w Trójcy Świętej i Jezusa Chrystusa wyznają jako Pana i Zbawiciela” (DE, 1). Czynią zaś to nie pojedynczo, ale „zgromadzeni w społecznościach, w których usłyszeli Ewangelię i które każdy uznaje za swój i Boży Kościół” (DE, 1). Na gruncie polskim mówimy tu o katolikach i chrześcijanach zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej (prawosławni, luteranie, metodyści, ewangelicy reformowani, polskokatolicy, mariawici, baptyści).
U podstaw tego Bożego impulsu w sercach i umysłach chrześcijan leży modlitwa samego Jezusa Chrystusa z prośbą, „aby wszyscy stanowili jedno” (J 17,21). Pragnienie jedności chrześcijan jest realizacją woli samego Chrystusa.

Ludzi jakich wyznań możemy spotkać na terenie naszej diecezji?

To bardzo trudne pytanie. Ireneusz Kamiński przygotował zestawienie wspólnot chrześcijańskich na terenie naszej diecezji. Doliczył się ok. 200 grup. W Toruniu mamy wspólnotę prawosławną i luterańską, w Grudziądzu w spotkaniach uczestniczą członkowie wspólnoty prawosławnej, luterańskiej i metodystycznej, a w Działdowie spotykamy się z luteranami.

W jaki sposób możemy dążyć do dialogu z ludźmi innych wyznań?

Reklama

Soborowy dekret wymienia trzy zasadnicze formy ekumenizmu: duchowy, naukowy i praktyczny. Duchowy to wspomniane styczniowe Tygodnie Modlitw o Jedność Chrześcijan. Naukowy obejmuje wykłady i sympozja na Wydziale Teologicznym czy w seminariach duchownych. Praktyczny, oprócz wspomnianych inicjatyw charytatywnych, obejmuje wiele wspólnych działań na co dzień, zwykłej chrześcijańskiej solidarności.

Współpraca i jedność między chrześcijanami różnych wyznań są możliwe?

Reklama


Nie tylko możliwe, ale konieczne. W 2018 r. ukończone zostało wspólne tłumaczenie Pisma Świętego, tzw. Biblia Ekumeniczna. Najbardziej znaną inicjatywą jest zapewne wspólnota w Taizé. Wielu młodych ludzi corocznie uczestniczy w spotkaniach w tej francuskiej wiosce. Są organizowane spotkania w Polsce, m.in. w Grębocinie. Młodzi włączają się w Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, prowadząc Ekumeniczne Czuwanie. Od wielu lat odbywają się Pielgrzymki Ekumeniczne do Wilna, pielgrzymka katolików i protestantów szlakiem Ottona III między Magdeburgiem i Gnieznem, mają miejsce Ekumeniczne Dni Biblijne. Polskie niewiasty włączyły się w Światowe Dni Modlitw Kobiet. Stała jest współpraca katolickiej Caritas, prawosławnego Ośrodka Miłosierdzia Eleos i luterańskiej Diakonii. Znane Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom ma również charakter ekumeniczny. Po 6 latach przerwy w 2017 r. został reaktywowany w Toruniu Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chrześcijańskiej „Song of Songs”.
Oczywiście różnie wygląda ta współpraca. W naszym środowisku mamy wiele przykładów takiej koegzystencji. Na każde ważniejsze wydarzenie danej wspólnoty kościelnej zapraszani są goście, duchowni i świeccy z bratnich wspólnot chrześcijańskich. W listopadzie w Toruniu odbywają się Rozmowy Braterskie (Colloquia Toruniensia) dla upamiętnienia Colloqium Charitativum z 1645 r. w Ratuszu Miejskim. W kalendarium okresu Wielkiego Postu wpisała się już na stałe Ekumeniczna Droga Krzyżowa od kościoła garnizonowego do toruńskiej katedry.

Jak możemy ożywić dążenie do jedności i tolerancję między wyznaniami?

Tolerancja między chrześcijanami to zdecydowanie za mało. Jezus Chrystus wzywa i uzdalnia swoich uczniów do miłości bliźniego. Moim zdaniem, co zresztą można zaobserwować, dążenie do jedności wzrasta tam, gdzie ludzie mają głęboką i żywą wiarę w Jezusa Chrystusa. Kto autentycznie doświadcza Bożej miłości, nie może wykluczać z grona swoich przyjaciół innych ludzi. Działanie na rzecz jedności chrześcijan, postawa akceptacji i miłości innych uczniów Chrystusa jest papierkiem lakmusowym naszej rzeczywistej wiary w Jezusa Chrystusa i kierowania się w codziennym życiu zasadami Ewangelii.

Ks. kan. dr hab. Krzysztof Krzemiński Profesor UMK, kierownik Referatu ds. Dialogu Religijnego Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej Toruńskiej, wykładowca teologii dogmatycznej i ekumenizmu na Wydziale Teologicznym UMK w Toruniu

2021-01-12 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteśmy uczniami Jezusa

Niedziela łódzka 4/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Ks. Paweł Kłys

Chrześcijańscy duchowni na rozpoczęcie Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan

Chrześcijańscy duchowni na rozpoczęcie Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan

– Stanowczo za często siedzimy we własnej izolacji i zapominamy, że jesteśmy częścią większego, powszechnego Królestwa, jednego Kościoła Jezusa Chrystusa – mówił metropolita Nikitas.

W archidiecezji łódzkiej trwają Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan, które rozpoczęły się Mszą św. w katedrze łódzkiej. Na modlitwie obecni byli duchowni bratnich Kościołów chrześcijańskich, a homilię wygłosił metropolita Nikitas, prawosławny arcybiskup Tiatyry i Wielkiej Brytanii. – Stanowczo za często siedzimy we własnej izolacji i zapominamy, że jesteśmy częścią większego, powszechnego Królestwa, jednego Kościoła Jezusa Chrystusa. Zapominamy, że Chrystus przyszedł, aby ustanowić Kościół, a nie serię Kościołów, zgromadzeń i tradycji – powiedział na wstępie prawosławny duchowny i dodał: – Gromadzimy się w te dni nie jako rzymscy czy greccy katolicy, nie jako wschodni prawosławni, nie jako anglikanie czy protestanci, raczej schodzimy się tutaj po prostu jako chrześcijanie, odkładając na bok to, co nas rozdziela, stając się jedną rodziną przez tego samego Ducha, Pana i tego samego Boga. Następnie arcybiskup Tiatyry i Wielkiej Brytanii powiedział o darach łaski dla dobra całej ludzkości. – Jest powiedzenie w języku angielskim, że ktoś nie może widzieć lasu z powodu drzew. To oznacza, że skupiamy się na tym, co jest jednostkowym pragnieniem, indywidualnym pożądaniem i przez to nie możemy zrozumieć powszechności całego Kościoła. Nie widzimy Kościoła, bo skupiamy się tylko na naszej własnej wspólnocie i naszym własnym wyrazem wiary. Taka mentalność jest obca prawdziwemu założeniu chrześcijańskiego Kościoła, bo Kościół w swej istocie jest wspólnotą wierzących, którzy są zjednoczeni we wierze i dzielą się tą samą łaską i posługami udzielonymi przez Ducha – wyjaśnił metropolita Nikitas. Na zakończenie prawosławny duchowny przywołał modlitwę św. Bazylego. – Proszę was, czy nie powinniśmy, czy nie możemy modlić się o te wszystkie rzeczy razem jako jedna wspólnota, jedna owczarnia, jeden lud Boga? – podsumował duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Gen. Kraszewski: po wybuchu na Lubelszczyźnie Rosjanie dowiedzieli się, że systemy obrony cywilnej są w Polsce uśpione

2026-08-08 07:41

[ TEMATY ]

stan wojenny

niebezpieczeństwo

PAP/Wojtek Jargiło

Eksplozja rakiety Ch-101 w Tarnawie-Kolonii ujawniła Rosjanom uśpienie naszych systemów obrony – mówi PAP gen. rez. Jarosław Kraszewski. Według niego pociski zmierzające w kierunku Polski najlepiej byłoby niszczyć jeszcze nad Ukrainą, problem w tym, że Rosja mogłaby to potraktować jako bezpośrednie włączenie się Polski do wojny.

W pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim 30 lipca spadła rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Do zdarzenia doszło w czasie zmasowanego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę. Najpierw o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt, który następnie był śledzony przez wojsko. Jak ustalono, rakieta zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”. Niestety, nie w każdym przygranicznym powiecie zawyły syreny alarmujące ludność o zagrożeniu (stało się tak tylko w 10 na 17 powiatów), a nawet jeśli syreny zawyły, to mieszkańcy nie reagowali prawidłowo. O ocenę sytuacji PAP poprosiła byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii gen. rez. Jarosława Kraszewskiego. Nasz rozmówca wskazuje nie tylko, kto i co zawiodło, ale również mówi, co należy zrobić, by więcej nie doszło do takiej sytuacji. Tłumaczy też m.in., dlaczego Polska nie może zestrzeliwać rosyjskich rakiet, które znajdą się niebezpiecznie blisko granicy ukraińsko-polskiej, już nad terytorium Ukrainy.
CZYTAJ DALEJ

Ukraina wydała zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej i Ugłach na Wołyniu

2026-08-08 20:25

[ TEMATY ]

ekshumacja

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej (UINP) poinformował w sobotę, że wydane zostały zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz na poszukiwania i ekshumacje w Ugłach na Wołyniu.

Decyzje w tej sprawie podjęto na posiedzeniu ukraińskiej Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych, które odbyło się w piątek, 7 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję