Reklama

Jan Paweł II

Dwukrotnie ocalony

Jan Paweł II zawierzył Maryi całe życie i Ona go nigdy nie opuściła, zwłaszcza w najbardziej dramatycznych chwilach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maryja dwukrotnie ocaliła życie Jana Pawła II i cały czas otaczała go płaszczem swojej opieki. Jako papieski fotograf najbardziej dramatyczne chwile przeżyłem w czasie zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 r. Kiedy papież wyjeżdżał na audiencję swoim papamobile, zawsze byłem blisko niego. Tamtego dnia było podobnie. Znajdowałem się wtedy zaledwie metr od Jana Pawła II. Kiedy padły strzały, zobaczyłem jego upadającą postać. Usłyszałem dwa strzały. Poczułem się, jakbym tracił własnego ojca. Nie wiem, jak mogłem w tamtym momencie fotografować, miałem jednak pewność, że trzeba dokumentować, robić zdjęcia nawet w takich chwilach. Kiedy więc padły strzały, nie opuściłem ręki z aparatem i nadal robiłem zdjęcia. Myślę, że moją ręką kierowała wtedy Matka Boża, bo w takim momencie po prostu nie wiem, czy sam z siebie mógłbym to uczynić.

Trzy dni po tym wydarzeniu zostałem poproszony o zrobienie zdjęcia papieżowi – jako dowodu, że przeżył zamach. Wszedłem dyskretnie do jego pokoju w poliklinice Gemellego, a Ojciec Święty powiedział do mnie: „Widzisz, mój synu, Matka Boża mnie uratowała. Żyjemy, Arturo, Maryja nas uchroniła”. Wielką radość stanowiło dla mnie fotografowanie Ojca Świętego na łóżku szpitalnym, by potwierdzić ludziom, że on żyje...

Rok później Ojciec Święty był w Fatimie, aby podziękować Maryi za ocalenie życia. Spotkał się wtedy z s. Łucją, świadkiem objawień fatimskich. To właśnie podczas tej pielgrzymki, dokładnie 13 maja 1982 r., Maryja drugi raz ocaliła życie Jana Pawła II – jestem o tym przekonany. Po spotkaniu z wiernymi, kiedy Ojciec Święty wchodził do sanktuarium, kątem oka dostrzegłem ciemną postać. Instynktownie się odwróciłem i uderzyłem napastnika ciężką torbą. Niestety, udało mu się zranić Jana Pawła II w okolicach pasa. Na pewno było to bolesne zranienie, jednak papież kontynuował swój pobyt w Fatimie. Ileż on miał w sobie duchowej siły! Wszedł do sanktuarium, ukląkł przed figurą Matki Bożej Fatimskiej w Kaplicy Objawień, odmówił modlitwę, a następnie założył na ręce Maryi złoty różaniec. A pocisk, którym go zraniono 13 maja 1981 r., został umieszczony w koronie figury Matki Bożej Fatimskiej jako wotum dziękczynne (na zdjęciu).

Tłumaczenie z języka włoskiego: ks. Mariusz Frukacz

Arturo Mari
wybitny fotograf sześciu papieży. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko 6 mln zdjęć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-06-17 11:08

Oceń: +1 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W ostatnich dniach życia Jan Paweł II bardzo cierpiał

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Adam Bujak

W ostatnich dniach życia Jan Paweł II bardzo cierpiał, jego agonia była straszliwie bolesna, ale przeżywał ją ze spokojem – ujawnił francuski kardynał Paul Poupard. Emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury mówił o tym podczas konferencji, jaką wygłosił 24 kwietnia wieczorem w Instytucie Francuskim w Rzymie.

Jego zdaniem dzieło Jana Pawła II jest najpoważniejsze spośród wszystkich papieży razem wziętych. Zadziwiająco owocne lata tego długiego pontyfikatu miały swe źródło w modlitwie. To ona, zdaniem 84-letniego purpurata, była wewnętrznym oddechem i motorem jego życia. Absolutnym centrum każdego dnia papieża i całego jego życia była Msza św. Czerpał on także z pobożności ludowej, a zwłaszcza nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Kard. Poupard wskazał, że Jan Paweł II był wzorem zapominania o sobie. Wynikało to stąd, że sam był całkowicie oddany Chrystusowi przez Maryję. Okazywał też niespożytą wytrzymałość w pokonywaniu przeszkód, a także niewyczerpaną życzliwość, połączoną z odwagą mówienia prawdy. Podobnie jak Jan XXIII, był bardzo ludzki i wierzył w zbawczą wartość cierpienia, przyjętego i przeżywanego z miłością – stwierdził kardynał, który pracował u boku obu tych papieży. Zauważył, że Jana Pawła II kształtowali ludzie świeccy. Najpierw jego ojciec, którego widywał modlącego się w nocy na kolanach, potem krawiec-mistyk Jan Tyranowski, który młodemu Karolowi Wojtyle dawał do czytania dzieła mistyków karmelitańskich: św. Jana od Krzyża i św. Teresy z Avili, a także św. Brat Albert Chmielowski, malarz, który zrezygnował z uprawiania sztuki, aby zostać nędzarzem wśród nędzarzy. To właśnie przykład Brata Alberta pomógł Wojtyle podjąć decyzję o porzuceniu literatury i teatru, by wejść na drogę kapłaństwa – podkreślił kard. Poupard. Według niego tu trzeba szukać przyczyn wrażliwości Jana Pawła II na ludzi świeckich i wynoszenia ich na ołtarze, aby wskazać, że świętość nie jest przywilejem osób konsekrowanych, ale stanowi cel wszystkich ochrzczonych. Emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury był w 2005 r. świadkiem w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. Przyznał, że odpowiedział wówczas na 124 szczegółowe pytania postulatora, ks. prałata Sławomira Odera.
CZYTAJ DALEJ

Czy można porzucić karierę? Lekcja bł. Wincentego Kadłubka dla człowieka XXI wieku

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

bł. Wincenty Kadłubek

Wiara (nie)oderwana od życia

Archidiecezja Krakowska

BŁ. Wincenty Kadłubek

BŁ. Wincenty Kadłubek

Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.

Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
CZYTAJ DALEJ

Fatima: autobusy elektryczne połączą dwa sanktuaria maryjne

2026-10-09 18:33

[ TEMATY ]

Fatima

autobusy elektryczne

Adobe Stock

Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie i znajdujące się w pobliżu Sanktuarium Matki Bożej Pokrzyw w tej portugalskiej miejscowości połączy nowa linia autobusowa, poinformowały władze gminy Ourem. Pojazdy kursujące na tej trasie będą zasilane w sposób ekologiczny - energią elektryczną.

Druga z nowych linii, które zainaugurowane zostaną w gminie Ourem w listopadzie, połączy to miasto z Fatimą. Jak poinformował burmistrz Ourem Luís Albuquerque, obie linie będą funkcjonowały przez cały rok. Jazda nimi będzie bezpłatna dla pasażerów posiadających gminną kartę transportu miejskiego rejonu Fatimy i Ourem, tzw. TUFO, dostępną od 2024 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję