Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Biłgorajski „Katolik”

Społeczność Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju obchodziła jubileusz 20-lecia powstania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość obfitowała w różnorakie punkty programu, a tematyką wciąż nawiązywała do postaci i nauczania patrona szkoły – św. Jana Pawła II. Już na samym początku ksiądz biskup został powitany przez dyrektora szkoły ks. Witolda Batyckiego. – Na początku świętej Liturgii chciałem bardzo serdecznie powitać w naszej wspólnocie bp. Mariana Rojka, ordynariusza naszej diecezji. Cieszymy się, że ksiądz biskup jest dzisiaj z nami, wśród stu nowych młodych ludzi, którzy mieli odwagę w tych trudnych czasach wybrać szkołę z tradycjami, szkołę, która ma katolickie korzenie – wskazał dyrektor.

Radość z obecności księdza biskupa wyrazili także przedstawiciele nauczycieli, uczniów i rodziców. – Witamy księdza biskupa w naszej szkolnej społeczności i prosimy o wspólną modlitwę w tym wyjątkowym dla nas dniu, kiedy pragniemy podziękować Panu Bogu za dar miejsca, w którym od dwudziestu lat kolejne pokolenia mogą kształtować swoje serca, umacniając swoją wiarę. Zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo i pamięć w modlitwie, abyśmy gorliwie pielęgnowali miłość oraz pozostali wiernymi wartościom wpisanym w naukę Kościoła i patrona naszej szkoły – zwrócili się do księdza biskupa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rady dla początkujących

Reklama

Bp Marian Rojek w kazaniu zwrócił się w szczególny sposób do uczniów klas pierwszych, którzy dopiero co rozpoczęli naukę w szkole średniej. Tłumaczył młodym ludziom, jak powinien zachowywać się uczeń katolickiej szkoły, aby godnie ją reprezentować. – Wasze katolickie liceum przez minione dwadzieścia lat swojej solidności wypracowało sobie autentyczny szacunek w biłgorajskim środowisku i nie tylko. Nie zmarnujcie tego! Dlatego też uczeń tej szkoły przyznający się do tak szczególnego patrona, jakim jest św. Jan Paweł II, zawsze dotrzymuje danego słowa, troszczy się o innych, np. w klasie, ale także dba o pewne zasady w swojej rodzinie, pamięta o rodzeństwie, o dziadkach, o sąsiadach. Przez słowa i czyny budujemy w koleżeńskiej grupie własną markę – i oby zawsze pozytywną. Dlatego bądź wierny oraz dokładny. Bądź solidny w drobnych rzeczach i sprawach. Pamiętaj, że w każdej chwili dajesz świadectwo, kim ty rzeczywiście jesteś. Na początek każdego dnia walcz o to, by być ciut lepszym, niż byłeś wczoraj. Jeżeli masz w sobie chęć, by żyć lepiej, by więcej wiedzieć, to już bardzo dużo. Zaczynaj zawsze od tego, by być wiernym Bogu, ludziom i sobie samemu w małych sprawach, a od św. Jana Pawła II ucz się wytrwałości w dążeniu do celu – mówił bp Rojek.

Bezpośrednio po Mszy św. nastąpiło uroczyste ślubowanie uczniów klas pierwszych, które w ich imieniu odczytała Katarzyna Buczek z kl. I b. Uczniowie ślubowali na sztandar szkoły rozwijać swe zdolności intelektualne i wartości moralne, kierując się nauką Kościoła przekazywaną nieomylnie przez Ojca Świętego; przyczyniać się swą postawą i wiedzą do powiększania dobra powszechnego naszej Ojczyzny oraz kształtować kulturę ludzi wolnych i ofiarnych w wierności wartościom: „Bóg Honor Ojczyzna”. Tradycyjnie uczniowie klas pierwszych wraz z księdzem biskupem ustawili się do pamiątkowej fotografii przed relikwiami św. Jana Pawła II.

Ugasić pragnienie

Dalsza część wydarzenia miała w miejsce w auli franciszkańskiej, gdzie młodzież z grupy teatralnej liceum katolickiego pod opieką p. Ewy Byry przedstawiła spektakl inspirowany poematem „Tryptyk Rzymski” Jana Pawła II pt. „Strumień”, zaś mottem przewodnim rozważań były słowa z Ewangelii wg św. Jana: „Kto napije się wody, którą Ja mu dam, nie uczuje pragnienia”. Wręczone zostały również nagrody w Szkolnym Konkursie Wiedzy o Janie Pawle II zorganizowanym przez ks. Łukasza Dudę. Warto podkreślić, że największą wiedzę na temat patrona szkoły mają Natalia Kornik, Amelia Tracz i Wiktoria Swacha.

Reklama

Nie zabrakło również wielu wzruszeń podczas oglądania specjalnie przygotowanej prezentacji z minionych 20 lat liceum, w szczególności z początków powstania szkoły, kiedy to ówczesna delegacja złożona z dyrekcji, uczniów i nauczycieli udała się Watykanu, aby prosić Ojca Świętego Jana Pawła II o błogosławieństwo dla biłgorajskiego „Katolika”.

Historia zapisana w wystawach

Na okoliczność jubileuszu 20-lecia zostały przygotowane również wystawy prezentujące ogromną różnorodność działań podejmowanych przez uczniów i nauczycieli, a także wiele sukcesów i osiągnięć zdobytych w minionych 20 latach. – W naszej szkole źródłem dla kolejnych pokoleń uczniów są wiara, prawda i mądrość, wartości podstawowe i fundamentalne, symboliczna woda życia niezbędna do bycia prawdziwym człowiekiem. Jesteśmy niezwykle dumni, że dzieło, którym jest liceum katolickie, pobłogosławił św. Jan Paweł II, który patronuje szkole od 20 lat, będąc niezmiennie dla całej jej społeczności autorytetem i źródłem miłości i prawdy – mówiły podczas uroczystości przedstawicielki społeczności uczniowskiej, Monika Dziduch i Alicja Duras.

Barwy w palecie nauki

Na zakończenie bp Marian Rojek dziękował dyrekcji i gronu pedagogicznemu za trud włożony w nauczanie i kształtowanie serc i umysłów młodzieży w ciągu 20 lat działalności szkoły. – Chcę podziękować całemu gronu pedagogicznemu, temu aktualnemu, na czele z panią dyrektor, a także całej dyrekcji i pracownikom wszystkich szczebli, którzy przez 20 lat pracowali nad marką tej szkoły, nad jej znaczeniem, jakością i wartością. Przecież to właśnie od nich, od ich umiejętności i fachowości, od tego, że potrafią zainteresować swoich uczniów przedmiotem, który wykładają, zależy los młodego pokolenia. To właśnie oni uczą także podstawowych postaw życia chrześcijańskiego, katolickiego, społecznego, patriotycznego i kulturowego. To jest cała paleta, która kształtuje osobowość tych młodych ludzi. Bardzo im za to dziękuję i życzę kolejnych pięknych i wartościowych lat pracy w służbie na rzecz oświaty i rozwijania młodych, wartościowych Polaków – mówił bp Marian Rojek.

Warto dodać, że naukę w roku szkolnym 2019/2020 rozpoczęło w czterech klasach pierwszych niespełna 100 uczniów, którzy kontynuują swoją edukację zarówno po ukończeniu gimnazjum, jak i szkoły podstawowej.

2019-11-05 13:08

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Beatyfikacja Jana Pawła II w obiektywie Adama Wróbla

29 maja br. w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II odbył się wernisaż zdjęć pt. „Beatyfikacja Jana Pawła II”. Ich autorem jest ceniony fotoreporter Adam Wróbel. Wydarzenie było zainicjowane i współorganizowane przez Stowarzyszenie Twórcze Etiuda, a uświetniły je występy artystów związanych z tą instytucją oraz koncert zespołu Impast.

Adam Wróbel, który ukończył Wydział Operatorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, dziś sam jest wykładowcą fotografii reportażowej w Krakowskich Szkołach Artystycznych, a jego zdjęcia można nie tylko podziwiać na indywidualnych wystawach – ilustrują one wiele albumów, monografii, kalendarzy czy kart pocztowych. Choć ostatnio ich autor hobbystycznie zajął się fotografią lotniczą i astrofotografią, by – jak mówi – dać szansę zobaczyć tym, którzy nie mogą latać, jak wygląda świat z innej perspektywy, to bez wątpienia jego specjalnością jest reportaż, i to niezależnie od tego, czy zastaną rzeczywistość uwiecznia aparatem czy kamerą. – W tym stylu czuję się najlepiej. W nim można pokazać ludzkie emocje, ale i piękno i brzydotę codzienności – mówił podczas rozmowy z prowadzącą wieczór Małgorzatą Januszewską. Sama beatyfikacja była dla Adama Wróbla ogromnym wydarzeniem. – Na zdjęciach próbowałem oddać jego rozmiar i to, jak ono było ważne dla nas, Polaków. Ja nie widziałem w życiu tylu ludzi! Było ich tam ok 1,5 mln; naszych rodaków było ponad 300 tys. Watykan nie był w stanie ich wszystkich pomieścić, więc spali oni na ulicach, myli się w fontannach i poza samą Mszą beatyfikacyjną ten ludzki ogrom robił na mnie największe wrażenie – dzielił się z audytorium swoimi wspomnieniami. Wystawa, którą częstochowianie mogli oglądać, jest jego szóstą wystawą indywidualną. Wprawdzie pokazuje tylko ułamek procenta z tego, co było sfotografowane 1 maja 2011 r. w Watykanie (autor wykonał wtedy ponad 8 tys. ujęć), to i tak jest niesamowita. Zdjęcia są doskonałe pod względem technicznym. Na tych ogólnych, robionych szerokim kadrem, widać rozmach wydarzenia i to, że beatyfikacja papieża z Polski była świętem na ogromną skalę dla ludzi z całego świata. Z kolei fotografie akcentujące szczegół są znakomitym zapisem wzruszeń przeżywanych w tamtym czasie; wzruszeń tym większych, im bardziej osoba ich doświadczająca była związana z Polską. Na nich m.in. jest pokazana Msza św. i nocne czuwanie przed ogłoszeniem Ojca Świętego błogosławionym, które przeprowadził kard. Dziwisz. Ale dlaczego z nich wszystkich zostało wybrane właśnie to, na którym uzdrowiona francuska zakonnica Marie Simon-Pierre Normand podczas Eucharystii wnosi relikwie Jana Pawła II? – Robiłem to zdjęcie z daleka przez teleobiektyw. Musiałem coś wybrać. Chciałem się skupić właśnie na tej chwili, ona wydawała mi się najważniejsza. Uznałem, że jest ona historyczna, dlatego zdecydowałem się na wąski kadr, który przedstawiał tylko tę sytuację. Obok jednak powinno być zdjęcie ukazujące cały kontekst tego momentu, pokazujące zachowanie wszystkich osób, które tam były. Była to bardzo podniosła chwila na Placu św. Piotra, choć ludzie wokół płakali: widziałem wręcz zanoszącą się łzami reporterkę jednej z polskich stacji telewizyjnych. Trudność tego reportażu polegała na tym, że ciężko jednym ujęciem oddać całość atmosfery, można uchwycić tylko jej fragment, aspekt – wyjaśniał autor. – Najtrudniejsze są te reportaże, w których staje się oko w oko z tragedią ludzką, jak w Szczekocinach czy wtedy, gdy zawaliła się hala na Śląsku. Przeżycie beatyfikacji zaś było tak wspaniałe, że chętnie bym do tego wydarzenia powrócił – dopowiadał.
CZYTAJ DALEJ

Rakieta, która spadła na Lubelszczyźnie była uzbrojona

2026-07-30 16:47

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

PAP

Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – napisał w czwartek premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE i NATO za solidarność i gotowość do pomocy.

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - informowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję