Reklama

Wiadomości

Z prasy zagranicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trump wyróżnił zakonnicę

Najpotężniejszy polityk świata – amerykański prezydent Donald Trump w Święto Niepodległości USA oddał hołd wyjątkowej amerykańskiej zakonnicy – s. Deirdre Byrne (na zdjęciu). Prowadzi ona obecnie placówkę medyczną w Waszyngtonie, która opiekuje się najuboższymi. Wcześniej przez blisko 30 lat służyła jako lekarz wojskowy w U.S. Army, m.in. w Afganistanie i Iraku. Niosła również pierwszą pomoc po zamachu terrorystycznym 11 września 2001 r. – Siostro, dziękujemy ci za czas służby! – powiedział pierwszy obywatel USA.

* * *

Huffpost

Przebaczenie? Tak, ale nie dla wszystkich!

Ewangeliczny wymóg przebaczenia to jedna z najtrudniejszych do wprowadzenia w życie nauk Chrystusa. To fakt. Wymóg, który stawia przed nami Chrystus, jest bezwarunkowy. Prawdę tę próbował wytłumaczyć ludziom w homilii emerytowany 79-letni niemiecki kapłan ks. Ulrich Zurkuhlen. W jedną z ostatnich niedziel duchowny stanął na ambonie kościoła pw. Ducha Świętego w Münster. W homilii przypomniał, że obowiązek przebaczenia (trzeba to odróżnić od sprawiedliwej kary) dotyczy wszystkich grzechów, w tym także przestępstw pedofilii. 70-osobowa grupa wiernych obecnych na nabożeństwie gwałtownie zareagowała na te słowa, podniosły się głosy sprzeciwu. Wierni przemienili się w żądny zemsty tłum i nie pozwolili duchownemu dokończyć kazania. – Reakcja ludzi była dla mnie szokiem – przyznał ks. Zurkuhlen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Proboszcz parafii przeprosił za kazanie o przebaczeniu, a biskup Münster zakazał księdzu głoszenia kazań.

* * *

NewEurope

Belgijski kardynał szokuje

Jakie największe wyzwanie stoi dziś przed Kościołem – w sensie roli, którą chce, czy może powinien odgrywać w Europie? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo oryginalna. Portal New Europe zadał je belgijskiemu kardynałowi Josefowi De Kesel, metropolicie Brukseli. To duchowny uważany za jednego z czołowych progresistów w Europie, choć on sam nie lubi tej „łatki”.

Jego zdaniem, największym wyzwaniem dla Kościoła jest zaakceptować „całym sercem” zsekularyzowane społeczeństwo. Jednocześnie jest to szansa na ponowne odkrycie korzeni i misji Kościoła. Belgijski duchowny podkreślił, że celem Kościoła nie powinien być powrót do czasów, kiedy Europa była chrześcijańska, bo – jego zdaniem – jest niebezpiecznie, gdy jedna religia ma na danym terenie monopol. – To dotyczy chrześcijaństwa, islamu i każdej innej religii – dodał.

Co interesujące i znaczące, kardynał w całkiem obszernym wywiadzie nie odwołał się do Jezusa Chrystusa.

* * *

Christian Headlines com

Archeologia w służbie polityki

Czy archeologia może być narzędziem polityki? Tak. Może być, i to narzędziem bardzo istotnym, szczególnie w tak gorącym miejscu, jakim jest Izrael.

Reklama

Sprawa wzięła swój początek od odkrycia cmentarza filistyńskiego w Aszkelonie, miejscowości leżącej na wybrzeżu Morza Śródziemnego, niedaleko Tel Awiwu. Na cmentarzu odkryto 108 szkieletów ludzkich, z których 10 nadawało się do badań DNA mimo tego, że szczątki przeleżały w ziemi 3 tys. lat. Specjaliści skrupulatnie zbadali kod genetyczny i na jego podstawie stwierdzili, że Filistyni, z którymi Izraelici toczyli zacięte wojny w czasach biblijnych (Dawid – Goliat), nie byli rdzennymi mieszkańcami tych ziem, ale najeźdźcami. Przybyli do ziemi izraelskiej z południa Europy, być może z Grecji albo z którejś z wysp śródziemnomorskich – Krety czy nawet Sardynii.

Jak to się ma do obecnej sytuacji politycznej? Odkrycie archeologiczne posłużyło izraelskiemu premierowi Beniaminowi Netanjahu za ostateczny argument potwierdzający, że ziemia izraelska jest własnością Żydów, a współcześni Palestyńczycy, których niektórzy wywodzą od biblijnych Filistynów, nie mają z tymi drugimi nic wspólnego.

* * *

Romfea News

Prawosławny Watykan

Patriarchat moskiewski ma aspiracje stać się czwartym – po Jerozolimie, Watykanie i Mekce – centrum religijnym globu. Problem w tym, że nie ma rozpoznawalnej i koniecznie imponującej siedziby. To jednak można zmienić, szczególnie jeśli ma się pieniądze. A potrzeba na to, bagatela, 2 mld dol.

Nowa siedziba patriarchatu moskiewskiego ma zostać wybudowana w Siergijewym Posadzie – mieście w obwodzie moskiewskim zamieszkałym przez ponad 100 tys. mieszkańców. Bliskość Moskwy to niejedyny powód wyboru tej konkretnej lokalizacji. W Siergijewym Posadzie znajduje się ławra troicko-siergijewska, uważana za centrum duchowego prawosławia w Rosji.

Przedstawiciele patriarchatu już od 2 lat rozmawiają o projekcie z administracją miasta. Kompleks budynków, który ma być „drugim Watykanem”, powstanie w centrum miasta.

2019-07-16 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marsz Niepodległości

W Grecji już trwa antysystemowa rewolucja. W Polsce też jest ona możliwa

Dnia 11 listopada br. przejdzie przez Warszawę kolejny Marsz Niepodległości. Jest możliwe, że nowe przepisy o zgromadzeniach publicznych w dniu św. Marcina nie przeszkodzą w wielkim święcie wolnych Polaków. Święto organizują młodzi narodowcy. Mogą się powtórzyć prowokacje sprzed roku. Albo i gorsze. Czy jednak warto psuć ten dzień? Jak to się stało, że właśnie narodowcy idą na czele największej niezależnej manifestacji opozycyjnej w Polsce? Wyjaśnia to Księga Rodzaju. Bardzo dawno temu przywódcy ludzkości, korzystając ze wspólnego języka ludzkiego, postanowili zbudować wieżę aż do nieba i strącić stamtąd swojego Stwórcę. Myśleli, że sami zostaną bogami. Bóg w Trójcy Jedyny zdumiał się tym szaleństwem i pomieszał im języki, żeby już więcej nie mogli się dogadać i dali sobie spokój z drabiną do nieba konstruowaną według ludzkich recept. Bo liderzy ludzkości wspinali się do nieba po to, aby zabrać władzę miłosiernemu Ojcu i oddać ją - powiedzmy to wprost - złym duchom. Lecz istnieje też inna drabina do nieba. Sam Bóg ją ustawia nam, złym, słabym istotom. Naprawia szczeble. Wnosi nas na górę na własnych ramionach, bo jesteśmy okropnie byle jacy. W każdym razie Bóg pod wieżą Babel pomieszał ludziom języki i nic nie wskazuje na to, żeby zamierzał zapewnić ludzkości jednolity język, jednolity rynek, federalną Europę i zjednoczony świat. Narody są jak bracia. Trudno im się kochać nawzajem, ale takie jest ich powołanie. Jednolita Unia Europejska - dla wielu z nas chwilowo bardzo korzystna - okazuje się triumfem równie nietrwałym jak kilka innych dawnych projektów integracyjnych, dziś ze wstydem wyszydzanych przez historię. Obecny kryzys nie jest rewolucją. Jest samoczynną kontrrewolucją. Globalna rewolucja jest już od dawna w toku. Paradoksalny wydaje się fakt, iż rewolucja jest jednoczesnym atakiem na ład i na wolność, bo odnosi się wrażenie, że ład jest przeciwieństwem wolności. W życiu doczesnym jednak ład i wolność godzą się. Z trudem, ale się godzą. Pod warunkiem, że ład nie jest obozem koncentracyjnym, a wolność nie jest nieziszczalną obietnicą, jakoby wszyscy mieli fruwać i żyć wiecznie na ziemi. „Właściciele” świata zachodniego, wielcy bogacze, finansowali dotąd globalną rewolucję religijną, cywilizacyjną, ekonomiczną. Teraz nie wiedzą, jak sobie poradzić z jej załamaniem, które sami wywołali swoją chciwością i manipulacją pieniądzem. Wielcy finansiści świata zachodniego chcą w najbliższych miesiącach przeprowadzić kontrolowaną zmianę systemową. Nie musi im się udać. Ludzie sprytni i niezależni wreszcie mówią tym finansistom: „Nie chcemy więcej waszych weksli bez pokrycia. Chcemy realnych dóbr”. My także bądźmy sprytni niczym ci finansowi pokerzyści, którzy wreszcie mówią: „Sprawdzam”. Nacjonaliści i inni radykałowie w nadchodzącym czasie wielkiej zmiany poprowadzą w Europie ludzkie masy ku przyszłości. Przyszłość ta jest dziś niejasna. Konserwatyści będą równolegle dokładać starań, żeby radykałowie nie poświęcili namacalnych dóbr - życia, rodziny, majątku, bezpieczeństwa - jakimś młodzieńczym, emocjonalnym ideom. Radykał być może oskarży konserwatystów o to, że konserwują ludzką i narodową niewolę. Konserwatysta odpowie: „Ludzie nigdy nie byli równi. Zawsze jeden był sługą drugiego. Nawet w niebie nie ma równości”. Zawsze istniały różne „formy zależności”. Wolność i niewola niejedno mają imię. Narodowcy i konserwatyści… Obrońcy wspólnoty i wskrzesiciele dawnego ładu wspólnie mogą wyrwać cywilizację z rąk fałszerzy wolności i siewców nieładu.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Rychwałd - U Pani Beskidów w cieniu barokowej bazyliki

2026-05-23 19:30

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Monika Jaworska

Procesja z kopią obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej i koronami bielsko31.indd 5 2015-07-24 14:29:43

Procesja z kopią obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej i koronami
bielsko31.indd 5 2015-07-24 14:29:43

Z mazowieckich nizin i warmińskich jezior docieramy w serce Beskidu Żywieckiego, gdzie nad malowniczą doliną góruje barokowa bazylika św. Mikołaja. Rychwałd to miejsce, w którym maryjna czułość spotyka się z twardą, góralską wiarą, a franciszkański habit stał się nieodłącznym elementem tego krajobrazu, gdy na prośbę kardynała Sapiehy bracia mniejsi objęli to sanktuarium po II wojnie światowej.

W centralnym punkcie ołtarza głównego znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej. To piętnastowieczna ikona namalowana na lipowej desce, która do Rychwałdu trafiła w 1644 roku jako dar Katarzyny z Komorowskich Grudzińskiej. Maryja, na złotym tle, z niezwykłą delikatnością trzyma na lewej ręce Dzieciątko Jezus, które z kolei błogosławi pątników. Historia tego wizerunku jest historią wdzięczności – to po uzdrowieniu Piotra Samuela Grudzińskiego w XVII wieku sława obrazu rozeszła się na całą Polskę, a Rychwałd stał się regionalną Częstochową.
CZYTAJ DALEJ

Kraków/ Zakończyło się referendum ws. odwołania prezydenta i rady miasta

2026-05-24 21:26

[ TEMATY ]

Kraków

referendum

Monika Książek

W niedzielę po godz. 21 zakończyło się referendum, w którym mieszkańcy Krakowa decydowali, czy odwołają prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego (KO) i czy odwołana zostanie rada miejska. Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą referendum będzie ważne.

Z sondażu wynika, że frekwencja wyniosła 33,4 proc., przy progu ważności dla odwołania prezydenta 26,98 proc., a dla odwołania rady miasta 30,59 proc.Według OGB 97,8 proc. głosujących było za odwołaniem prezydenta; 96,0 proc. za odwołaniem rady miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję