Ogłoszono nowe zapowiedzi obozu rządzącego. Nazwano je „piątką Kaczyńskiego”. Pięć krótkich strzałów i opozycja została wyliczona do dziesięciu na stojąco. Zdaje się, a upłynęło już trochę czasu, że do dziś dzwoni im w uszach.
Nie będzie już jak było
Wraz z nową „piątką Kaczyńskiego” zdaje się zupełnie utrącono hasło: „Żeby było jak dawniej”. Jak śpiewała z czeska polska piosenkarka – choć Czesi ponoć tego zwrotu nie używają – „To se ne vrati”.
Nerwy puściły – rozumiemy, w całej rozciągłości – „Gazecie Wyborczej”, która kilka dni później wysmarowała oskarżającą okładkę, jak to PiS rozdaje „nasze” (z naszej perspektywy rozumiemy, że chodziło o ich) pieniądze. Konkretnie zarzucono, że rozdano „ich pieniądze” policjantom, nauczycielom, pielęgniarkom, emerytom, czyli w sumie ludziom niewłaściwym.
Zjadł własny ogon
Gdy się rozpętała burza w Internecie, redaktor o imieniu Bartosz, przygotowujący to konkretne wydanie, zjadł z apetytem swój własny ogon, czyli skrytykował własne dzieło. A później zapadła kurtyna milczenia.
W duchu wiary i odpowiedzialności za losy Ojczyzny i przyszłość tych, którzy przyjdą po nas, wzywam wszystkich duszpasterzy do modlitwy: Suplikacji lub modlitwy ks. Piotra Skargi, po każdej Mszy Świętej, w naszych kościołach i kaplicach przez cały listopad - czytamy w komunikacie metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo.
Miłość do Ojczyzny, która jest naszą ziemską matką jest powinnością wynikającą z IV przykazania Bożego.
Prezydent Karol Nawrocki wszedł w sobotę w nocy do siedziby Trybunału Konstytucyjnego wraz z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, z którym wcześniej się spotkał - poinformował szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker.
Do siedziby Trybunału Nawrocki wraz z Kapińskim wszedł chwilę przed godziną pierwszą w nocy.
Grupa „Wejście” miała plan. Dobrze zapowiadający się, z rozmachem, z udziałem policji pod Trybunałem, z gotowością prewencji od 2 do 8 listopada i z Anną Korwin-Piotrowską w roli najstarszej stażem, która „kieruje”. Problem w tym, że plan trzeba było jeszcze uzasadnić na piśmie. A pismo, jak wiadomo, zostaje.
I tu zaczęła się jazda na kolanie. Zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego – w tym w pełnieniu obowiązków prezesa – powstało w takim tempie, że widać ślady spiesznego składania. Najpierw samozwańcze ogłoszenie się osobą zastępującą Prezesa na podstawie art. 12 ust. 4 w zw. z art. 11 ust. 2. Potem dociągnięcie art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, choć Trybunał ma własną ustawę o statusie sędziów, a Prezes nie jest prezesem sądu rejonowego. Dalej „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” – pojęcie, które nie istnieje, ale brzmi poważnie, więc weszło. Na końcu lista „grzechów” Święczkowskiego, od budżetu, przez składy, po wpuszczanie polityków i „nieodpowiednie” wypowiedzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.