Reklama

Dookoła Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dookoła Polski

Wyrok za smoleńskie autopsje

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka uznający, że w sprawie ekshumacji smoleńskich naruszono Europejską Konwencję Praw Człowieka, a dotyczący prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, jest co najmniej kontrowersyjny. Jak tłumaczy Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, prokuratura, podejmując decyzje o ekshumacjach, zrobiła to, co do niej należy. – Można to orzeczenie interpretować jako porażkę prokuratury w okresie, kiedy rządziła PO. Wtedy nie wywiązała się ze swoich zadań, które nakłada na nią ustawa – powiedział min. Ziobro. Kodeks postępowania karnego nakazuje w każdym przypadku, gdy dochodzi do zdarzenia mogącego być przestępstwem, przeprowadzić sekcję zwłok osób, które uczestniczyły w tym zdarzeniu. Tak było w kwestii katastrofy smoleńskiej.

Autopsje powinny być przeprowadzone niezwłocznie po przewiezieniu ciał ofiar katastrofy do Polski, tymczasem do nich nie doszło, dlatego w 2016 r. prokuratura zdecydowała o przeprowadzeniu w sumie 83 ekshumacji ciał ofiar katastrofy. W latach 2011-12 przeprowadzono już 9 ekshumacji, a 4 osoby zostały skremowane. Ostatnia z zaplanowanych ekshumacji odbyła się w maju br. W 26 przypadkach w poszczególnych trumnach, wbrew temu, co mówiono rodzinom, były fragmenty różnych ciał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W niektórych ciałach znaleziono też różne przedmioty, jak puste butelki i plastikowe rękawiczki. Badania przeprowadzane w Polsce wykazały, że w ogromnej większości rosyjskie protokoły nie odpowiadały charakterowi obrażeń, które zostały stwierdzone po ekshumacji. Badania były konieczne, niemniej Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, jak orzekł, a Ewie Solskiej i Małgorzacie Rybickiej – wdowom po Leszku Solskim i Arkadiuszu Rybickim, które złożyły skargi przeciwko Polsce do ETPCz, przyznał po 16 tys. euro odszkodowania.

Wojciech Dudkiewicz

Ktoś zarobił na VAT

Pisałem listy do prezydenta Bronisława Komorowskiego, a także ministrów finansów, m.in. Jacka Rostowskiego i Mateusza Szczurka, w których informowałem o wadliwych przepisach ustawy o VAT – powiedział podczas przesłuchania przed sejmową komisją śledczą ds. wyłudzeń podatku VAT ekspert w prawie podatkowym prof. Witold Modzelewski. Efektu nie było. Skutkiem nieprawidłowości przy rozliczaniu podatku VAT za rządów koalicji PO-PSL była utrata co najmniej 250 mld zł przez Skarb Państwa. Prof. Modzelewski od dawna przekonuje, że niekorzystne dla państwa zapisy w prawie podatkowym, które doprowadziły do ogromnych wyłudzeń podatku VAT, to efekt złej woli. Jego zdaniem, „stworzono prawo tak, by stało się one źródłem zarobku dla kogoś”. Wśród kolejnych świadków, którzy staną przed komisją, jest m.in. minister finansów w rządzie PO Jacek Rostowski.

jk

Fort Trump

Reklama

Stała amerykańska baza wojskowa, o której utworzenie starają się polskie władze, nie będzie się najpewniej nazywać jak w tytule, niemniej wiele wskazuje na to, że powstanie ona jeszcze za kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Wiele zależy od amerykańskiego Kongresu, który musi wyrazić na to zgodę. O bazie rozmawiali m.in. prezydenci USA i Polski podczas wizyty Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Polska delegacja w składzie m.in. z ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem rozmawiała w tej sprawie z wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych Mike’iem Pence’em i sekretarzem stanu Mike’iem Pompeo. – Szansa poparcia koncepcji powstania bazy przez amerykański Kongres jest teraz znacznie bliższa – ocenia min. Błaszczak. Jak przypomina, powstała polsko-amerykańska grupa robocza złożona z przedstawicieli resortu obrony i Pentagonu, której zadaniem jest omówienie szczegółów koncepcji budowy stałej bazy w Polsce.

jk

Jedyna możliwa

Jedyna możliwa i sensowna polityka imigracyjna, którą powinna prowadzić Polska, to umożliwienie powrotu tym Polakom, którzy wyjechali z ojczyzny lub na skutek dramatycznych zdarzeń historycznych znaleźli się poza jej granicami – powiedział w Ostródzie premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z młodzieżą pochodzenia polskiego z Litwy, Ukrainy i Białorusi. Polska zaprezentowała to podejście m.in. podczas obrad Rady Europejskiej w Salzburgu. Wskazano, że polityka naszego kraju w zakresie uchodźców się nie zmienia, że przyjmujemy „zero” uchodźców, że trzeba nadrobić wielkie krzywdy z przeszłości i otworzyć drzwi dla Polaków z emigracji. Oprócz słów są czyny. W ubiegłym roku wydano rekordową liczbę Kart Polaka (10 tys.), dzięki którym nasi rodacy mogli się osiedlić w Polsce.

jk

Nielojalna była prezes

Reklama

Gdy umawiam się z kimś, że nie przekazuję informacji dalej, to dotrzymuję słowa i trzymam się ustaleń – powiedział premier Mateusz Morawiecki, zapytany o oświadczenie Małgorzaty Gersdorf, byłej szefowej Sądu Najwyższego, które wydała po spotkaniu z szefem rządu. Gersdorf poinformowała na konferencji prasowej, że przedstawiła swoje stanowisko „co do warunków minimalnych i brzegowych”. Zakłada w nim: powrót sędziów zwolnionych ze względu na wiek, pozostanie na stanowisku I Prezesa SN i „przywrócenie konstytucyjnego charakteru KRS”. Pomijając fakt, że są to propozycje z księżyca, bezprawne, Gersdorf ujawniła coś, co miało być poufne. Nieładnie.

wd

Ks. Stryczek rezygnuje

Rezygnacja ks. Jacka Stryczka z funkcji prezesa Stowarzyszenia „Wiosna”, które koordynuje „Szlachetną Paczkę”, wiąże się z tekstem, który pojawił się na jednym z portali. Opisano w nim mobbing w „Wiośnie”. Po publikacji krakowska Kuria poprosiła ks. Stryczka o szczegółowe wyjaśnienia w sprawie oskarżeń.

Ksiądz odpiera zarzuty, a swoją rezygnację tłumaczy dbałością o dalszy rozwój i stowarzyszenia, i „Szlachetnej Paczki”.

jk

Polska w ogonie ochrony życia

Gdyby politycy uchwalili projekt #ZatrzymajAborcję, to w światowym rankingu jakości prawnej ochrony życia Polska awansowałaby ze 127. pozycji na 88. – To naprawdę niewiele, to minimum przyzwoitości – mówi Kaja Godek.

Od wielu lat w polskiej debacie publicznej powiela się opinię, że tzw. kompromis aborcyjny dobrze chroni życie nienarodzonych dzieci, a nasze prawo jest bardzo restrykcyjne. – Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris” sporządził raport nt. ochrony życia na całym świecie. Okazuje się, że Polska jest w światowym ogonie pod tym względem – mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes „Ordo Iuris”.

Aborcyjne mity

Reklama

Podczas konferencji prasowej w centrum medialnym PAP zaprezentowano raport ochrony życia na świecie i pokazano, jak na tym tle wygląda sytuacja w Polsce. Z międzynarodowej analizy rozwiązań prawnych w różnych krajach wynika, że na 194 państwa na świecie aż 126 lepiej chroni życie swoich nienarodzonych obywateli niż Polska. – A przecież zwykle się mówi, że jest 5 lub 6 takich państw w skali całego świata. I w ten sposób próbuje się wmówić Polakom, że lepsza ochrona prawna byłaby czymś radykalnym i niemającym precedensu. Okazuje się jednak, że aż 2/3 państw na świecie otacza życie nienarodzonych dzieci większą ochroną niż Polska – mówi dr Tymoteusz Zych z „Ordo Iuris”.

Z drugiej strony – jest 69 państw, które słabiej chronią życie. Wśród nich są, oczywiście, kraje, które dopuszczają aborcję na życzenie. – Na samym końcu rankingu są 3 kraje, gdzie życie ludzkie przed narodzeniem w ogóle nie jest chronione. To Chińska Republika Ludowa, Korea Północna i Wietnam. Tam można bezkarnie zabijać dzieci nawet tuż przed narodzeniem – podkreślił dr Zych.

Kolejnym mitem, który jest powielany w polskim społeczeństwie, jest tzw. efekt politycznego wahadła. Politycy usprawiedliwiają swoją bierność w sprawie ochrony życia tym, że jak przyjdą po nas inni, to popadniemy w odwrotną skrajność i zostanie wprowadzona np. aborcja na życzenie.

Dlaczego urodziłam?

Podczas konferencji prasowej wiele uwagi poświęcono sytuacji w Polsce. Beata Domańska, matka siódemki dzieci, w tym 10-letniej córeczki z zespołem Downa, mówiła o swoich doświadczeniach. – Sytuacja w Polsce sprawia, że muszę ciągle przekonywać opinię publiczną, iż moje dziecko jest w pełni człowiekiem i zasługuje na swoje życie – powiedziała przedstawicielka Fundacji Życie i Rodzina.

Reklama

Obecna ustawa aborcyjna podważa człowieczeństwo osób niepełnosprawnych, bo codziennie zabijanych jest troje dzieci z podejrzeniem niepełnosprawności lub choroby. Córka Beaty Domańskiej legalnie mogłaby dostać podwójny wyrok śmierci, bo oprócz zespołu Downa ma jeszcze poważną wadę serca – obie te „wady” mogą być podstawą do wykonania aborcji. – Spotykam się często ze zdziwieniem innych osób: Czy pani robiła badania? Jeżeli tak, to dlaczego zdecydowała się pani urodzić? Przecież to jest absurdalne pytanie dla każdej matki – podkreśliła pani Beata. – To jest dla mnie bardzo upokarzające. Proszę sobie wyobrazić, że właśnie w takich chwilach muszę udowadniać, iż moje dziecko jest człowiekiem, które ma prawo żyć. Przecież są dzieci, które rodzą się zdrowe, ale stają się niepełnosprawne w wyniku wypadku albo choroby. Czy je też mamy zabijać?

#Zatrzymaj Aborcję

Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina przypomina, że w listopadzie ubiegłego roku trafiło do Sejmu prawie milion podpisów pod projektem zakazu aborcji eugenicznej. Choć projekt „Zatrzymaj Aborcję” uzyskał przygniatającą większość w pierwszym czytaniu w Sejmie, to niestety od wielu miesięcy jest blokowany w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, a ostatnio w specjalnie utworzonej podkomisji, która od lipca nie może się zebrać. – Skutkiem niewprowadzenia do tej pory ustawy jest śmierć 877 dzieci. To są ludzie, którzy mogli się urodzić, nie musieli umierać – powiedziała Kaja Godek.

Pełnomocniczka komitetu „Zatrzymaj Aborcję” przypomina przedwyborcze deklaracje polityków PiS i ich program z 2014 r., w którym zapewniali, że partia ta opowiada się za ochroną życia i sprzeciwia się aborcji. – To nie jest tak, że my wymyśliliśmy sobie, iż obecnie rządzący politycy muszą to zrobić. Wzięliśmy na serio obietnice zawarte w programie i w wypowiedziach różnych wysoko postawionych polityków tej partii, którzy mówili, że aborcja eugeniczna jest czystym złem – przypomniała Kaja Godek.

Artur Stelmasiak

Krótko

Reklama

Na polskim rynku panuje dobra koniunktura. Polacy dostają wyższe pensje i coraz mniej pracują. Według ostatniego badania GUS przeprowadzonego w drugim kwartale br., tygodniowe obowiązki zawodowe zajmują nam średnio 38,7 godzin. Średni czas pracy w Polsce zmniejsza się systematycznie od czasu wejścia kraju do UE.

W USA przebywał prezydent Andrzej Duda. Głównym punktem programu była wizyta w Białym Domu. Rozmawiano głównie o bezpieczeństwie i energetyce. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że USA poważnie rozważy możliwość stałego stacjonowania żołnierzy USA w Polsce.

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że w sprawie Ewy Solskiej i Małgorzaty Rybickiej przeciw Polsce, dotyczącej ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, naruszono artykuł 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, dotyczący prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Trybunał orzekł też, że Polska ma zapłacić każdej ze skarżących 16 tys. euro odszkodowania.

Krajowa Rada Sądownictwa rozważa opuszczenie Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Byłaby to odpowiedź na zawieszenie polskiej KRS w prawach członka tej ponadnarodowej organizacji. KRS została zawieszona ze względu na ostatnią reformę sądownictwa.

W Świnoujściu między dwiema wyspami – Uznam i Wolin powstanie za 4 lata tunel. Będzie kosztował 800 mln zł, a finansowanie zostało zapewnione dzięki funduszom UE.

Zadłużenie w sektorze rolniczym sięga 412,5 mln zł – wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Średni dług rolnika wynosi ok. 49 tys. zł.

Polacy produkują coraz więcej śmieci – wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego.

2018-09-25 11:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Magistra, profesorka, doktorka. Resort nauki zapowiada zmiany, które mają wejść w życie od 2027 r.

2026-03-25 09:24

[ TEMATY ]

feminatywy

Adobe Stock

Feminatywy w oficjalnych dokumentach uczelni, możliwość wpisania "magistry" do dyplomu i "nowe standardy równości w środowisku akademickim" - resort nauki zapowiada zmiany, które mają wejść w życie od 2027 roku.

Resort nauki ma świadomość, że zmiany językowe mogą budzić opór, dlatego proponowane rozwiązania mają mieć charakter dobrowolny. Feminatywy nie byłyby obowiązkiem, lecz możliwością wyboru. - Używam ich na co dzień jako wiceministra i sekretarzyni stanu. Nie niszczą języka, a sprawiają, że kobiety są widoczne w przestrzeni publicznej - twierdzi wiceminister nauki Karolina Zioło-Pużuk.
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź Maryi otwiera początek Wcielenia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz przemawia w czasie kryzysu króla Achaza. Jerozolimę naciska koalicja Aramu i Efraima. Achaz słyszy propozycję znaku, który może sięgnąć „w głąb” i „w wysokość”, więc w całe pole ludzkich możliwości. Prorok wzywa do oparcia się na Bogu. Król odmawia i zasłania się pobożną formułą. Izajasz zwraca się wtedy do „domu Dawida”, więc do całej dynastii. Znak ma wymiar publiczny. „Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel”. Imię ʿimmānû ʾēl ma budowę teoforyczną i niesie orędzie: „Bóg z nami”. W tradycji Izajasza imiona dzieci bywają krótką wyrocznią. W dalszym ciągu rozdziału pojawia się perspektywa bliska epoce Achaza. Zanim dziecko dorośnie, siła dwóch wrogich królów osłabnie. W hebrajskim stoi słowo ʿalmāh, młoda kobieta w wieku małżeńskim. Tekst nie sięga po termin bĕtûlāh. Septuaginta oddaje ʿalmāh jako parthenos. Ten przekład staje się ważny w lekturze chrześcijańskiej. Justyn w „Dialogu z Tryfonem” notuje sprzeciw rozmówcy, który wiązał proroctwo z Ezechiaszem, i broni odniesienia do Chrystusa oraz odczytania „dziewica”. Hieronim podejmuje spór o sens ʿalmāh. Wskazuje, że na „młodą dziewczynę” hebrajski ma słowo naʿarāh, a ʿalmāh opisuje „ukrytą” dziewczynę. Iz 8,10 domyka ten wątek krótkim zawołaniem: „Bóg z nami”. Mateusz sięga po to proroctwo w opisie narodzenia Jezusa, aby pokazać spełnienie obietnicy danej rodowi Dawida. Tekst uczy słuchania słowa, które przychodzi w chwili lęku i presji, i przywraca pamięć, że Bóg działa także wtedy, kiedy władza szuka oparcia w czystej kalkulacji.
CZYTAJ DALEJ

Makulatura na misje

2026-03-25 19:58

Maria Ślusarz

Marcowa zbiórką makulatury przy kościele św. Pawła Ap. rozpoczęliśmy trzynasty rok akcji „Makulatura na misje”.

Zainteresowanie akcją, która odbyła się 14 marca, było bardzo duże. Łącznie na placu do kontenerów i bezpośrednio do bazy EKOM BUD udało się zebrać 33 460 kg zużytego papieru i tektury. Dziesięć osób przekazało ofiary pieniężne. Tak, więc na budowę Szpitala w Centrum Dziecka mogliśmy przekazać kwotę 14 818 zł.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję