Reklama

Niedziela Lubelska

Pamięć o Janie Pawle II

Kard. Stanisław Dziwisz gościł w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Żabiej Woli. 2 września poświęcił płaskorzeźbę i sztandar upamiętniające ocalenie św. Jana Pawła II z zamachu 13 maja 1981 r. oraz przewodniczył uroczystej Mszy św. z okazji 35-lecia parafii

Niedziela lubelska 37/2018, str. I

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Paweł Wysoki

Poświęcenie płaskorzeźby i sztandaru upamiętniających ocalenie Jana Pawła II

Poświęcenie płaskorzeźby i sztandaru upamiętniających ocalenie Jana Pawła II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Decyzja o budowie kościoła w Żabiej Woli zapadła w 1983 r. Proboszczem nowo powstałej parafii został mianowany ks. Tadeusz Pawlas. Świątynia została zbudowana w rekordowym tempie 132 dni i poświęcona 26 sierpnia 1984 r. Rok później przy kościele powstał dom parafialny, w którym obecnie mieści się m.in. Parafialna Stacja Caritas z gabinetami lekarskimi i rehabilitacyjnymi oraz wypożyczalnią sprzętu ortopedycznego.

Reklama

Przygotowania do jubileuszu i spotkania ze świadkiem świętości Jana Pawła II w podlubelskiej parafii trwały od dawna. Ich ostatnim etapem były misje, rozpoczęte podczas uroczystości odpustowych ku czci Matki Bożej Częstochowskiej. Przez ostatni tydzień wakacji wierni gromadzili się na naukach i nabożeństwach, by umacniać wiarę i dziękować Bogu za wszelkie łaski, otrzymane od początku powstania wspólnoty. Szczególnym wydarzeniem w życiu parafii było pojawienie się łez na obrazie Matki Bożej Częstochowskiej w 1993 r. Ten znak z nieba, odczytany jako potwierdzenie łaskawej obecności Matki Bożej wśród swoich dzieci, zjednoczył wiernych w miłości Boga i bliźnich oraz zmobilizował do gorliwej pobożności maryjnej. Wzorem umiłowania Chrystusowej Matki i powierzania Bogu wszystkich spraw przez Jej wstawiennictwo stał się św. Jan Paweł II, którego wizerunek znajduje się w głównym ołtarzu kościoła, tuż obok obrazu Patronki. Parafia w Żabiej Woli otrzymała również relikwie św. Jana Pawła II i w każdą środę podczas nabożeństwa modli się za jego wstawiennictwem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie ze świadkiem świętości

W pierwszą niedzielę września w świątyni licznie zgromadzili się parafianie i goście, m.in. wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, poczty sztandarowe i orkiestry dęte, delegacje z Modliborzyc, Batorza, Kiełczewic, Głuska i Piask. Wszyscy od wczesnych godzin rannych oczekiwali na przybycie kard. Stanisława Dziwisza i przyglądali się płaskorzeźbie ukazującej Jana Pawła II osuwającego się w ramiona swojego osobistego sekretarza. Starsze osoby ze wzruszeniem wspominały swoje przeżycia z maja 1981 r. i cudowne ocalenie Papieża.

Reklama

Do tego wydarzenia w powitaniu nawiązał również abp Stanisław Budzik. – Wkrótce minie 40 lat od czasu, gdy jak prorocko zapowiedział poeta, Bóg uderzył w dzwon, który rozkołysał serca ludzi w Kościele i naszej ojczyźnie, gdy powołał na tron Papieża Polaka. To wydarzenie odmieniło losy świata, Kościoła i Polski, a także życie wielu z nas. Jesteśmy wdzięczni, że możemy ten czas wspominać w obecności kard. Stanisława Dziwisza, najbliższego współpracownika Ojca Świętego, że wspólnie możemy dziękować Bogu za to, co wydarzyło się 13 maja 1981 r., kiedy Ksiądz Kardynał stał się narzędziem Opatrzności Bożej w uratowaniu Jana Pawła II. 20 lat później, gdy na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim kard. Dziwisz odbierał doktorat honoris causa, powiedział: dotknąłem tej tajemnicy – mówił abp Stanisław Budzik. – To wielkie wydarzenie dla województwa i archidiecezji. Obecność kard. Stanisława Dziwisza, świadka i najbliższego współpracownika św. Jana Pawła II w parafii Żabia Wola, jest ogromnym przeżyciem dla wszystkich uczestników tej uroczystości – zapewnił wojewoda Przemysław Czarnek.

Cały dla Maryi

Poświęcając płaskorzeźbę i sztandar, kard. Stanisław Dziwisz podziękował parafii za wszystkie gesty miłości do Ojca Świętego. Wspominając dramatyczne chwile na placu św. Piotra, mówił: – Byłem w jego jeepie, gdy Jan Paweł II z auta pozdrawiał pielgrzymów i gdy padły strzały. Papież osunął się na moje kolana; rany bezpośrednio zagrażały jego życiu. W drodze do szpitala, gdy jeszcze był świadomy, modlił się i ofiarował cierpienie za Kościół. Przebaczył zamachowcy. Tak żyją święci. W homilii podkreślał, że papieskie życie uratowała Matka Boża. – Jan Paweł II świadomie kierował do Maryi słowa: „Totus Tuus”. I to Ona go uratowała. Matka Boża ocaliła życie Jana Pawła II, bo był potrzebny Kościołowi i światu – mówił. Jak zaświadczył, czterdziestoletnia służba u boku św. Jana Pawła II była dla niego „wielką łaską kapłańskiego życia”. – Papież żywił szczególne nabożeństwo do Matki Chrystusa. Już jako dziecko, a potem jako biskup krakowski pielgrzymował do Jej sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. Był również wytrwałym pielgrzymem jasnogórskim i kalwaryjskim jako kardynał i jako papież. Swoją postawę wobec Maryi zawarł w dwóch słowach: cały Twój. Był cały dla Maryi, bo był cały dla Jej Boskiego Syna i był cały dla Chrystusowego Kościoła – mówił Ksiądz Kardynał. Jak podkreślał, Ojciec Święty wciąż ma wpływ na życie Kościoła i świata; pozostawił wielkie dziedzictwo nauczania, wzór dobrego i gorliwego pasterza, działa przez swoją świętość i towarzyszenie z nieba.

– Jan Paweł II jest także obecny w życiu waszej wspólnoty, szczególnie przez relikwie krwi. Powierzajcie mu wasze sprawy osobiste, rodzinne, sprawy całej waszej społeczności żyjącej, pracującej i uczącej się w tej wspaniałej, uroczej krainie. Ja sam powierzam często św. Janowi Pawłowi II różne sprawy i mogę was zapewnić, że jest on naszym bardzo skutecznym orędownikiem w niebie – mówił do parafian. Z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego kard. Dziwisz złożył życzenia nauczycielom i wychowawcom oraz dzieciom i młodzieży. – Młodzi przyjaciele, kształtujcie wasze umysły, ale także wasze serca, byście wyrastali na ludzi dla innych, byście z waszego życia mogli uczynić dar dla Boga i dla bliźnich – apelował. Życzenia i podziękowania popłynęły również do proboszcza ks. Tadeusza Pawlasa, który z parafianami z Żabiej Woli związany jest od początku istnienia parafii.

2018-09-12 10:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tajemnica Boga

- Kartki, które posiadam, mają ślady pozginania na 8 razy, żeby zmieściły się do kieszonki koszuli czy spodni. Przychodził tato na próbę, wyciągał z kieszeni i czytał - mówi ks. Szymon Fedorowicz, syn nieżyjącego już Jacka, inżyniera po Politechnice Krakowskiej

Wyprzedzające Sobór Watykański II misteria paraliturgicze, których autorem jest przyszły papież, po 62 latach trafiają do rąk czytelników! Pożółkłe, wymięte, pobrudzone, a nawet miejscami naddarte kartki nędznej jakości papieru mają dziś 62 lata. W 1951 r. trafiły do rąk studentów spotykających się przy kościele św. Floriana w Krakowie. Niedawno zebrano je w pięknie wydanej przez Wydawnictwo Księży Jezuitów WAM książce pt. „Tajemnica Boga”. Co w nich wyjątkowego? M.in. to, że autorem misteriów jest 31-letni wikariusz, ks. Karol Wojtyła.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w diecezji bydgoskiej

2026-02-07 10:39

[ TEMATY ]

Diecezja bydgoska

diecezja.bydgoszcz.pl

Ordynariusz diecezji bydgoskiej – biskup Krzysztof Włodarczyk – dokonał zmian personalnych.

Z dniem 6 lutego:
CZYTAJ DALEJ

Od USA może zależeć istnienie Polski

2026-02-07 14:38

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Adobe Stock

Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.

Po ostrej wymianie zdań miedzy ambasadorem USA a marszałkiem sejmu i premierem, w mediach tradycyjnych i społecznościowych przybrała fala dyskusji o suwerenności, dumie i honorze. Jednego dnia prawie wszyscy używali narracji konserwatywno-patriotycznej, która wcześniej zarezerwowana była dla prawej strony sceny politycznej. Co najdziwniejsze, bohaterem tego ruchu stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, człowiek który szczyci się tym, że był komunistą i członkiem PZPR. Przypomnę, że komunizm został przywieziony do Polski na taczce z Moskwy tylko po to, by realizować rosyjską politykę kolonialną nad Wisłą. Chichotem historii jest fakt, że ktoś kto był częścią partyjnych struktur imperialnej władzy Moskwy nad Warszawą, dziś jest głównym obrońcą Polski przed „obcymi” wpływami z Waszyngtonu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję