Na rynku wydawniczym ukazała się właśnie książka ks. dr. Stanisława Jasionka, znanego nie tylko w częstochowskim środowisku teologa moralisty, zatytułowana „W świetle wiary...”. Jest to rodzinny przewodnik po życiu wiarą. Autor pisze w nim m.in. o roli wychowawcy w kształtowaniu osobowości człowieka oraz o prawach człowieka w nauczaniu Katechizmu Kościoła Katolickiego. Wszystkie te treści zostały opatrzone mottem: „Najgroźniejszą chorobą naszych czasów jest niewydolność sumienia”.
Ks. Jasionek wydobywa zasadnicze problemy, którymi żyje współczesny człowiek, i przedstawia je w trzech częściach. Najpierw ukazuje problematykę wiary w ciekawej formie poradnika dla domowego Kościoła, w którym uczy, jak wierząca rodzina powinna się zachowywać w różnych sytuacjach i jak się przygotowywać do przyjmowania sakramentów świętych. W drugiej części jest mowa o wychowaniu moralnym, które jest zasadniczą treścią całego procesu wychowawczego i spoczywa na różnych podmiotach współpracujących ze sobą, takich jak rodzina, szkoła i parafia. W trzeciej części ukazana jest osoba ludzka jako podmiot samorealizacji. Autor w oryginalny sposób klasyfikuje prawa człowieka, grupując je w trzech działach, jako uprawnienia: egzystencjalno-rozwojowe, wolnościowe i społeczno-ekonomiczne.
Ks. Jasionek kolejną już publikacją potwierdził swoje zamiłowanie do pracy naukowej, którą łączy z pracą duszpasterską w parafii. Niniejszą pozycję recenzowali bp prof. dr hab. Antoni Długosz oraz ks. dr hab. Marian Duda, co świadczy o spełnieniu wymogów stawianych pracom naukowym. Bp Długosz, który również napisał do tej książki przedmowę, stwierdził w niej, że praca ta zasługuje na dogłębną lekturę, gdyż odpowiada na pytanie: Jak tworzyć wielką sztukę życia?
Ks. Stanisław Jasionek, „W świetle wiary...”. Częstochowskie Wydawnictwo Archidiecezjalne REGINA POLONIAE, ul. Ogrodowa 24/44, 42-200 Częstochowa, tel. 34 368 05 60, e-mail:cwa@cwa.com.pl .
To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.
To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.