Reklama

Aspekty

Miejsce młodych

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 3/2018, str. VII

[ TEMATY ]

synod

Archiwum Karoliny Licznar

Karolina Licznar

Karolina Licznar

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Adrian Put: – Już za kilkanaście tygodni rozpocznie się faza plenarna naszego synodu diecezjalnego. Czego osobiście oczekuje Pani od synodu?

Karolina Licznar: – Chciałabym, by czas synodu był rozeznawaniem woli Bożej dla naszego Kościoła lokalnego na najbliższy czas. Oczekuję, że synod wskaże konkretne zadania, problemy i priorytety do podjęcia w naszej diecezji. Myślę, że byłoby to pomocne dla wspólnego budowania Kościoła, w konkretnych jego miejscach i środowiskach przez różne grupy i wspólnoty posługujące w naszej diecezji i w parafiach. Jestem osobą zaangażowaną w Ruch Światło-Życie i chciałabym przeżywać ten charyzmat i dzielić się nim z innymi w łączności z tym, czym żyje Kościół diecezjalny. W środowiskach, które wg rozeznania synodu najbardziej tego potrzebują.

– Jaki jest najważniejszy temat, którym powinien zająć się synod?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Tematem, który powinien zostać podjęty w czasie synodu, jest miejsce osób młodych w naszym Kościele diecezjalnym. Ważne jest zwrócenie uwagi na młodych, którzy aktywnie uczestniczą w życiu Kościoła, w swoich parafiach i wspólnotach. Na tym, by autentycznym świadectwem wiary trafiali do swoich rówieśników, dzielili się radością i żywą obecnością Chrystusa w ich życiu z tymi, których spotykają na co dzień. Nie można pominąć też problemu tych młodych, którzy są daleko od Kościoła. Należy podjąć próbę znalezienia odpowiedzi na pytanie, co my jako ludzie wiary możemy zrobić, by ich do Boga przyprowadzić.

– Jak sprawić, by tematyka synodu dotarła do jak najszerszego grona diecezjan?

– Na pewno niedziele synodalne, które przeżywamy w parafiach, przybliżają nam ten temat. Sądzę, że ogromną rolę w docieraniu do szerszego grona z tym tematem mają odpowiedzialni i liderzy wspólnot, które działają na terenie diecezji. Jeśli będą oni docierali z tą tematyką do swoich wspólnot, zwracając uwagę, jak ważne jest to wydarzenie, osoby z ich grup zaniosą ten temat dalej do swoich środowisk.

– A w jaki sposób Pani zaangażuje się w dzieło synodu w naszej diecezji?

– Zaangażuję się modlitewnie. Podejmę modlitwę w intencji zarówno osób, które biorą bezpośredni udział w synodzie, jaki i całego dzieła i jego owoców w naszej diecezji.

2018-01-17 10:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sekretariat Synodu Biskupów wyjaśnia papieską decyzję o dwóch sesjach w Rzymie

[ TEMATY ]

synod

Adobe Stock

Sekretariat Generalny Synodu Biskupów wydał komunikat wyjaśniający motywy decyzji Ojca Świętego o rozłożeniu planowanych początkowo na październik 2023 roku obrad XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów na dwie sesje.

Dziś rano, na zakończenie niedzielnej modlitwy „Anioł Pański”, Ojciec Święty ogłosił, że zbliżające się XVI Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów odbędzie się w dwóch momentach, czyli w dwóch sesjach, oddalonych od siebie o rok: pierwsza od 4 do 29 października 2023 r., druga w październiku 2024 r. Papież Franciszek powołał się na Konstytucję Apostolską „Episcopalis communio”, która rozważa taką możliwość (por. art. 3).
CZYTAJ DALEJ

Nowy przełożony wspólnoty tynieckiej

2026-03-24 11:15

[ TEMATY ]

Tyniec

opat tyniecki

opactwotynieckie.pl

W dniach 22-24 marca 2026 r. w ramach wizyty braterskiej gościliśmy w naszej wspólnocie o. Opata Maksymiliana Nawarę OSB, Prezesa Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania, do której przynależy nasz klasztor. Spotkanie zakończyło się mianowaniem przez Opata Prezesa nowego przełożonego naszej wspólnoty monastycznej. Został nim o. Karol Cetwiński OSB. Będzie pełnił funkcję Przeora Administratora Opactwa Benedyktynów w Tyńcu na okres jednego roku. Bardzo dziękujemy dotychczasowemu przełożonemu, o. Bernardowi Alterowi OSB, za trud w prowadzeniu naszej wspólnoty przez ostatni rok.

Ojciec Karol Cetwiński OSB jest benedyktynem tynieckim. Urodził się 5 sierpnia 1991 r. w Warszawie, a wychował w Grodzisku Mazowieckim. Pierwsze śluby monastyczne złożył w roku 2014, a święcenia kapłańskie przyjął w 2020 r. W klasztorze od 2014 r. pełni funkcję magistra chóru, ucząc braci śpiewu gregoriańskiego. Przez kilka lat był członkiem zarządu Fundacji Chronić Dobro. Ukończył studia teologiczne w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Polskiej Prowincji Dominikanów w Krakowie. Uczestniczył w studiach z monodii liturgicznej na Papieskim Uniwersytecie Jana Pawła II w Krakowie. Od 2020 r. studiuje śpiew gregoriański w Papieskim Instytucie Muzyki Sakralnej w Rzymie, a od 2022 r. studiuje liturgikę na Papieskim Instytucie Liturgicznym w Rzymie. Współorganizował międzynarodowe konferencje naukowe poświęcone śpiewowi gregoriańskiemu w Tyńcu (2018, 2020, 2022) oraz na Wawelu (2024), a także 12. Międzynarodowy Kongres Śpiewu Gregoriańskiego AISCGre w 2023 w Tyńcu. Występował z chórem i scholą gregoriańską z Papieskiego Instytutu Liturgicznego w Rzymie na licznych koncertach w różnych europejskich miastach. Od 2024 r. wykłada teologię muzyki w Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Z zamiłowania jest gregorianistą i liturgistą.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz z południa Libanu: dopóki trwamy, ta ziemia pozostaje nasza

2026-03-26 09:50

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Ciągle słychać odgłosy izraelskich czołgów i buldożerów zmierzających w kierunku domów opuszczonych przez mieszkańców południa Libanu. Tak sytuację na granicy z Izraelem opisuje maronicki kapłan Tony Elias. Przypomina, że minister finansów Bezalel Smotrich wezwał izraelską armię do ustalenia nowej granicy z Libanem na rzece Litani. „Oznaczałoby to koniec wielowiekowej obecności chrześcijańskiej na tej ziemi” - zauważa ojciec Elias.

Maronicki kapłan jest proboszczem w Rmeish, którego mieszkańcy starają się pozostać w swoich domach. Przed wojną miasteczko liczyło siedem tysięcy mieszkańców, z których większość stanowili chrześcijanie różnych wyznań. Obecnie schronili się tam również muzułmańscy szyici, których Izrael oskarża o wspieranie proirańskiego Hezbollahu i którzy musieli opuścić swe domy w wyniku systematycznych bombardowań. W miasteczku nadal przebywają żołnierze libańskiej armii, co daje ludziom względnego poczucie bezpieczeństwa. Rmeish jest praktycznie odcięte od świata, obecnie prowadzi tam jedyna otwarta droga z Tyru. Do tej pory mieszkańcom udało się przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom. „To teren pod ciągłym ostrzałem, coraz trudniej jest dostarczać żywność i leki - mówi ojciec Elias. - Jutro jest niepewne, nie wiemy co przyniesie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję