Reklama

Lektura nieobowiązkowa

Pod biegunem

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Taki wyjazd może się wydawać dziurą w życiorysie. I może nią być, bo wszystko odkłada się w stan zawieszenia i kto wie, czy będzie do czego wracać. Zaczytywaliśmy się w książkach podróżniczych, ale opowieści o dalekich podróżach traktowaliśmy jako nierealne marzenie, które miało się nigdy nie spełnić. A jednak... Gdy Dagmara Bożek-Andryszczak i jej mąż Piotr zapowiedzieli, że wyjeżdżają na rok na Spitsbergen, od rodziny usłyszeli, że zwariowali. Tymczasem dla nich była to – i rzeczywiście się nią okazała – przygoda życia. Tym bardziej że po roku na polskiej stacji badawczej Hornsund na Spitsbergenie byli jeszcze... rok w Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego.

Te lata mogą zmienić człowieka na zawsze i chyba zmieniły, co da się wyczytać – wprost i między wierszami – w książce Andryszczaków „Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna”. Rok pobytu na Spitsbergenie wystarczył, by wyjazd z chęcią przeżycia arktycznej przygody przerodził się w fascynację i wywołał u nich mityczną gorączkę polarną. Przypieczętował ją udział w kolejnej rocznej wyprawie – tym razem do stacji antarktycznej na Wyspie Króla Jerzego.

Piotr Andryszczak w obu stacjach pracował jako elektronik i geofizyk, jego żona zajmowała się administracją, pracami gospodarczymi i projektami edukacyjnymi. Czas na poznawanie okolicy mieli zimą – latem zbyt wiele się dzieje, przez stacje przewija się wielu badaczy. Efektem zimowych wypadów i codziennego życia w stacjach polarnych jest ta książka, pisana jeszcze tam, na miejscu. – Czasem słyszę, że rok w stacji polarnej to takie długie wakacje – mówi Dagmara Bożek-Andryszczak w jednym z wywiadów i pyta: – Ale co to za wakacje, które spędzasz w jednym hotelu i nie możesz z niego wyjść?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-01-10 10:56

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego Czytelnicy ufają portalowi niedziela.pl – nie tylko w Uroczystość Wszystkich Świętych

2026-10-31 21:02

[ TEMATY ]

niedziela.pl

Adobe Stock

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

W internecie, z którego uciekamy szybciej, niż zdążymy doczytać tytuł, ktoś zostaje na trzynaście minut. Nie dla sensacji, lecz dla pytań, które co roku wracają w pierwszych dniach listopada. Najnowsze badania pokazują, że niedziela.pl nie wygrywa głośnością. Wygrywa czymś znacznie rzadszym - zaufaniem.

Co roku, gdy nadchodzi Uroczystość Wszystkich Świętych, wracają te same pytania. Dlaczego 1 listopada nie jest „świętem zmarłych”? Jak uzyskać odpust zupełny za tych, którzy odeszli? Czy wypominki to jeszcze modlitwa, czy już tylko kartka z listą imion? Na takich pytaniach nie zbuduje się internetowej burzy. Nie rozgrzeją komentarzy, nie wywindują nikogo na listę trendów. Algorytm przy nich ziewa. A jednak właśnie z nimi setki tysięcy czytelników przychodzą na portal niedziela.pl. Nie po to, żeby się oburzyć. Po to, żeby zrozumieć. I to, jak się okazuje, da się dziś policzyć.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 do 8 listopada możesz uzyskać odpust za zmarłych. Jakie są warunki?

2026-10-28 19:12

[ TEMATY ]

odpusty

Wszystkich świetych

Joanna Popławska/Niedziela

Odpust za zmarłych ofiaruje się na sposób wstawiennictwa, powierzając jego owoc Bogu. Obrazowe określenie „podarować niebo” nie oznacza, że sami rozstrzygamy o losie konkretnej osoby po śmierci. Odpust dotyczy kary doczesnej za grzechy już odpuszczone co do winy.

Odpust może uwalniać od kary doczesnej w całości lub w części. Stąd mamy do czynienia z dwoma rodzajami odpustów: zupełnym i częściowym. Rozróżnienie to związane jest z odmiennymi skutkami, jakie one powodują dla osoby zyskującej odpust.
CZYTAJ DALEJ

Światło dla świata

2026-11-01 22:54

Alina Ziętek-Salwik

Marek Rzucidło i Zbigniew Pińkowski- współtworcy Oazy w Rzeszowie

Marek Rzucidło i Zbigniew Pińkowski- współtworcy Oazy w Rzeszowie

Na uroczystość przybyli przedstawiciele wielu roczników (blisko 200 osób), a zwłaszcza osoby, które tworzyły ten ruch oazowy u początków jego powstania. Gośćmi byli także kolejni moderatorzy- ojcowie bernardyni pracujący z młodzieżą na przestrzeni pół wieku, w tym o. Antoni Kluska OFM najdłużej tu pracujący z młodzieżą czy o. Bolesław Opaliński OFM. Obecny był także Moderator Diecezji rzeszowskiej ks. Michał Liput. W homilii bp Krzysztof Chudzio podkreślał, że ludzie kształtowani w Oazie mają być światłem dla świata. Po Eucharystii wszyscy spotkali się w Centrum Bernardyńskim.

Wspomnienia
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję