Już za pół roku Dar Młodzieży, jeden z najbardziej znanych polskich żaglowców, wypłynie w rejs dookoła świata. Popłynie dla Rzeczypospolitej z okazji 100. rocznicy odzyskania przez nią niepodległości. Jest szansa, by znaleźć się na jego pokładzie
Rejs Niepodległości”, bo tak nazywa się ta inicjatywa, jest wspólnym przedsięwzięciem Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Akademii Morskiej w Gdyni oraz Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego „Młodzi Światu”. To nie tylko podróż, ale także niepowtarzalna szansa spełnienia marzeń wielu młodych ludzi.
Projekt składa się z trzech elementów: dwuetapowego konkursu oraz rejsu żaglowcem Dar Młodzieży, podczas którego statek zawita do najważniejszych portów świata, m.in. w: Dakarze, Kapsztadzie, Osace, Panamie i Nowym Jorku. Odbywać się wtedy będą liczne spotkania promujące Polskę.
Projekt wystartował wraz z rozpoczęciem konkursu „Rejs Niepodległości”, którego celem jest wyłonienie laureatów. To oni w nagrodę popłyną dookoła świata na jednym z pięciu wybranych odcinków. Dlaczego tylko na wybranym odcinku? – Mamy świadomość, że trwający 10 miesięcy rejs uniemożliwia wielu osobom udział w konkursie „Rejs Niepodległości”, dlatego też jest możliwość krótszych podróży na niezwykle ciekawych odcinkach, takich jak Lizbona – Kapsztad – Singapur – Los Angeles – Panama – wyjaśniają organizatorzy.
Reklama
Nieprzypadkowo Dar Młodzieży wpłynie do portu w Panamie. Laureaci konkursu będą bowiem mieli szansę wziąć udział w spotkaniu z Ojcem świętym podczas 34. Światowych Dni Młodzieży, które w dniach 22-27 stycznia 2019 r. odbędą się właśnie w tym mieście.
Kto może przystąpić do konkursu? – młodzi Polacy między 18. a 26. rokiem życia. Uczestnicy zgłaszają swój udział w konkursie przez wypełnienie elektronicznego formularza rejestracyjnego na stronie internetowej: www.facebook.com/RejsNiepodleglosci, na której znajdują się także inne niezbędne informacje. Uwaga – termin rejestracji kończy się 3 stycznia 2018 r. Konkurs składa się z dwóch etapów: pierwszy – to wykonanie zdjęcia albo filmu (max. 2 min). Uczestnik ma w nim wystąpić w roli ambasadora, który ukazuje walory i piękno swojej „małej Ojczyzny”, tak by promować Polskę za granicą. Zdjęcie albo film należy umieścić na stronie www.facebook.com/RejsNiepodleglosci do 3 stycznia 2018 r., po wcześniejszym dokonaniu elektronicznej rejestracji w konkursie.
Drugi etap konkursu będzie natomiast stanowił test wiedzy z zakresu historii działań niepodległościowych – od powstania kościuszkowskiego do odzyskania przez Polskę Niepodległości w 1918 r. – obejmujący także podstawy wiedzy żeglarskiej oraz wiedzę o morzu w Biblii. Na stronie www.facebook.com/RejsNiepodleglosci znajduje się wykaz literatury i materiałów, które pomogą w przygotowaniach.
W marcu 2019 r. żaglowiec Dar Młodzieży powróci do kraju. Jego powitanie w Gdyni, skąd wypłynie w rejs, będzie kolejnym elementem pozwalającym przypomnieć naczelną ideę przedsięwzięcia, czyli 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
Więcej informacji na stronach: pl2018.org , facebook.com/RejsNiepodleglosci .
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Jezus powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę” (por. Łk 22, 19). Czy słowa te odnosiły się «jedynie» do zadanego Kościołowi obrzędu liturgicznego? Czy nie obejmowały również tego niesłychanego znaku umycia nóg? - przekazuje w swoim rozważaniu w najnowszej książce „Mandatum. Ecce Homo” kard. Grzegorz Ryś.
Fragment z książki kard. Grzegorza Rysia „Mandatum. Ecce Homo”, wyd. eSPe. Zobacz więcej: księgarnia.niedziela.pl
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.