Reklama

Niedziela Przemyska

Maryja Matka Bohaterów

Niedziela przemyska 44/2017, str. 1

[ TEMATY ]

modlitwa

Władysław Gucwa

Pielgrzymi odwiedzili na cmentarzu w Markowej grób sług Bożych – Rodziny Wiktorii i Józefa Ulmów

Pielgrzymi odwiedzili na cmentarzu w Markowej grób sług Bożych – Rodziny Wiktorii i Józefa Ulmów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Patrząc oczyma wiary na zakątek ziemi, jakim jest archidiecezja przemyska, możemy powiedzieć, że od wschodu do zachodu i od północy do południa posiada wiele cennych szlaków, którymi pielgrzymując, odkrywamy wiele odcieni duchowości. Od pięknych południowo-wschodnich Bieszczadów czuwają nad nami Matka Boża Pięknej Miłości z Polańczyka, Matka Boża Bieszczadzka z Jasienia i Matka Boża Nowego Życia z Zagórza. Podążając szlakiem zachodniej granicy naszej archidiecezji, wchodzimy w tajemnicę Sanktuarium Krzyża w Klimkówce i czyniąc krok dalej, możemy pochylić się przed Maryją z Fatimy w Sanktuarium w Miejscu Piastowym, szczególnym miejscu, w którym bł. Bronisław Markiewicz walczył o dobre wychowanie młodzieży i o trzeźwość narodu.

Maryjna ziemia

Reklama

Jak moglibyśmy zapomnieć o Jaśliskach, Haczowie, Matce Bożej Murkowej z Krosna, Borku Starym, Hyżnem czy św. Janie z Dukli, tym gigancie wiary, który pozostawił nam niezapomniany wzór „jak mamy zakochać się w Jezusie ubogim”. Przemieszczając się nieco do centrum naszej archidiecezji, spotykamy Matkę Bożą w Tuligłowach, Jodłówce, Przemyślu, Kalwarii Pacławskiej, Jarosławiu – Ojcowie Bernardyni. Północna część zaprasza nas do Łańcuta – Matki Bożej Szkaplerznej, do Leżajska – Matki Bożej Pocieszenia. Wschodnia część naszej archidiecezji jest powierzona Matce Bożej w Wielkich Oczach. Zatem nie potrzeba wielkiego wysiłku intelektu czy ducha, aby stwierdzić, że archidiecezja przemyska jest otoczona Maryjną obecnością, że Maryja czuje się u nas jak u Siebie, że czuwa nad nami i nie pozostawia nas w naszych potrzebach. To dla nas wielki dar, jaki Boża Opatrzność nam podarowała, ale równocześnie wielkie zadanie, które przed nami ciągle stoi otworem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tu wzrastali święci

Postawmy sobie pytanie: Czy odkryliśmy już wielką duchowość Maryi na ziemi bieszczadzkiej, sanockiej, krośnieńskiej, łańcuckiej, leżajskiej, jarosławskiej i przemyskiej? – Czy odkryliśmy posługę Maryi, Jej zasłuchanie w Syna, pokorne trwanie przy nim? Ośmielę się postawić tezę, że to dzięki Maryjnej obecności w naszej archidiecezji wzrastali „wielcy święci”, którzy przez pokorę – bł. ks. Jan Balicki, przez umiłowanie Serca Jezusowego – św. bp Józef Sebastian Pelczar, wspomniani wyżej św. Jan z Dukli – ubóstwo, bł. Bronisław Markiewicz – trzeźwość, bł. Achilles – męczeństwo i oddanie życia wprowadzali i wprowadzają nas w tajemnicę świętości. Nauczyli się „nasi święci” od Maryi pielgrzymowania i uczą nas dzisiaj, abyśmy nie zapominali, że jesteśmy w drodze, aby osiągnąć cel, jakim jest świętość.

Naśladując świętych i błogosławionych oraz chcąc zdobywać stopnie doskonałości chrześcijańskiej, 50-osobowa grupa Rycerskiego i Szpitalnego Zakonu św. Łazarza z Jerozolimy wyruszyła równocześnie i z Przemyśla, i z Krosna na pielgrzymi szlak do Markowej, a później Kosiny. Tym razem celem pielgrzymki było odkrywanie bohaterstwa i duchowości samarytańskiej „Sług Bożych Rodziny Wiktorii i Józefa Ulmów”.

W Markowej

Reklama

Wspólna Eucharystia z mieszkańcami Markowej, z nowym proboszczem ks. prał. Romanem Chowańcem, pod przewodnictwem ks. oficjała Józefa Bara i homilią ks. Piotra Baraniewicza oraz w asyście ks. kan. Stanisława Ruszały i ks. Ryszarda Mazurkiewicza – oficjała Sądu Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, wprowadziła pielgrzymów w atmosferę duchowości Rodziny Ulmów, którzy – jak pisze Maria Elżbieta Szulikowska w książce „Markowskie Bociany” – „byli katolikami nie tylko z metryki, ale przede wszystkim z uczynków”. Ulmowie nie wstydzili się przyjąć pod dach swojego domu drugiego człowieka, który był w potrzebie, człowieka, który prosząc: „Józek, ratuj…”, usłyszał w odpowiedzi: „Gość w dom, Bóg w dom”. Oto wzór heroiczności wiary, która w tragicznych czasach, kiedy szalała wojna, nie zachwiała się. Oto perły naszej przemyskiej archidiecezji, które na wzór Maryi nie uciekły spod krzyża. Nasuwa się pytanie, czy Ulmowie byli rozkochani w Maryi? Odpowiedź może być tylko jedna: Tak. Maryja, która jest wszechobecna na naszym terenie, dała im siłę, odwagę, miłość.

Po zakończonej Eucharystii wszyscy udali się do Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej. Uczestnicy pielgrzymki pozostali pod wielkim wrażeniem bohaterstwa już nie tylko Rodziny Ulmów, ale i innych osób, naszych rodaków, którzy nie cofnęli swojej pomocnej dłoni przed bliźnim w potrzebie. Okrutna śmierć przez zastrzelenie, która została zadana Sługom Bożym, miała na celu zastraszyć, zaniepokoić, odwieść innych od takiej postawy. Tymczasem stała się raną, która jeszcze bardziej krwawiąc, wydała plon stokrotny.

W Domu bł. Achillesa

Kolejnym etapem pielgrzymowania była Kosina i odwiedziny w „Domu bł. Achillesa”. Jest to Niepubliczny Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy, w którym obecnie znajduje się 16 osób potrzebujących stałej opieki medycznej, a w którym posługują Siostry Franciszkanki Rycerstwa Niepokalanej. Po odwiedzeniu chorych i posiłku, wsłuchując się w słowa Siostry Rycerki, cała grupa odkrywała misję i powołanie, jakie stoją przed Rycerskim i Szpitalnym Zakonem św. Łazarza z Jerozolimy, a jest nim troska i opieka o człowieka, który od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci ma swoją godność dziecka Bożego.

Na koniec warto zaznaczyć, że nie powinniśmy zapominać o tym, iż nasz zakątek przemyskiej archidiecezji jest maryjny i tylko w odkrywaniu Jej duchowości będziemy umieli spojrzeć na drugiego człowieka matczynym okiem miłości. Niech hasło Rycerskiego i Szpitalnego Zakonu św. Łazarza z Jerozolimy „Atavis et armis” tzn: „poprzez przykład naszych przodków i tradycję oręża”, pomoże nam być Rycerzami i Synami Maryi, tak jak Rodzina Ulmów w archidiecezji przemyskiej.

2017-10-25 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za powołania kapłańskie

[ TEMATY ]

modlitwa

ksiądz

powołanie

Bożena Sztajner

Powołanie kapłańskie jest darem Bożym, stanowiącym niewątpliwie wielkie dobro dla tego, dla kogo jest przede wszystkim przeznaczone. Ale jest to również dar dla całego Kościoła, dobro dla jego życia i misji. Kościół przeto winien chronić ten dar, cenić go i miłować. Kościół ponosi odpowiedzialność za narodziny i dojrzewanie powołań kapłańskich. Dlatego aktywnym podmiotem i animatorem duszpasterstwa powołań jest wspólnota kościelna w całej swej różnorodności: od Kościoła powszechnego do Kościoła lokalnego i – dalej – do parafii i do każdego członka Ludu Bożego. Istnieje dziś szczególna konieczność, aby rozpowszechniało się i utrwalało przekonanie, że troska o powołania jest łaską i odpowiedzialnością powierzoną wszystkim bez wyjątku członkom Kościoła. Sobór Watykański II bardzo wyraźnie stwierdził, że „obowiązek budzenia powołań ciąży na całej społeczności chrześcijańskiej, która winna spełniać go przede wszystkim przez życie w pełni chrześcijańskie”. Tylko dzięki takiemu przekonaniu duszpasterstwo powołań ukaże swe oblicze naprawdę kościelne, rozwinie jednolitą działalność, korzystając także ze specjalnych instytucji i odpowiednich środków służących budowaniu wspólnoty i współodpowiedzialności. Odpowiedzialność za duszpasterstwo powołań kapłańskich spoczywa przede wszystkim na biskupie, który winien mu się poświęcić osobiście, chociaż może i powinien korzystać z wielorakiej współpracy. Biskup jest ojcem i przyjacielem dla swoich kapłanów, i stąd do niego przede wszystkim należy troska o „zapewnienie kontynuacji” charyzmatu i posługi kapłańskiej, o przysporzenie presbyterium nowych sił przez nałożenie rąk. Winien on dbać o to, aby duszpasterstwo ogólne miało zawsze wymiar powołaniowy, a raczej, żeby wymiar ten stanowił jego integralną, nieodłączną część. Zadaniem biskupa jest wspomaganie i koordynowanie różnych inicjatyw powołaniowych. Biskup wie, że może liczyć przede wszystkim na pomoc swoich kapłanów. Wszyscy księża dzielą z nim troskę i odpowiedzialność za budzenie i rozwijanie powołań kapłańskich, jak bowiem stwierdził Sobór, „do kapłanów, jako wychowawców w wierze, należy troszczyć się osobiście lub przez innych, by każdy z wiernych został doprowadzony w Duchu Świętym do rozwoju swego własnego powołania”. „Obowiązek ten należy niewątpliwie do samego posłannictwa kapłańskiego, przez które prezbiter uczestniczy w trosce całego Kościoła, aby nigdy tu na ziemi nie brakło robotników wśród Ludu Bożego”. Najważniejszym i najskuteczniejszym środkiem budzenia powołań jest świadectwo życia kapłanów, ich bezwarunkowe oddanie się owczarni Bożej, ich pełna miłości służba Chrystusowi i jego Kościołowi – służba będąca dźwiganiem krzyża, przyjętego z paschalną nadzieją i radością, wreszcie braterska zgoda i gorące pragnienie ewangelizacji. Bardzo szczególna odpowiedzialność spoczywa na rodzinie chrześcijańskiej, która na mocy sakramentu małżeństwa uczestniczy na swój własny i oryginalny sposób w misji wychowawczej Kościoła, Nauczyciela i Matki. Jak napisali Ojcowie Synodalni, „rodzina chrześcijańska, istotnie stanowiąca «niejako domowy Kościół» (Lumen gentium, 11), zawsze stwarzała i nadal stwarza warunki sprzyjające budzeniu się powołań. Ponieważ dzisiaj rodzina chrześcijańska jest zagrożona, należy przywiązywać wielką wagę do duszpasterstwa rodzin, aby one, przyjmując wielkodusznie dar ludzkiego życia, stanowiły «jakby pierwsze seminarium» (Optatam totius, 2), w którym dzieci mogłyby od początku uczyć się pobożności, modlitwy i miłości do Kościoła”. Harmonijną kontynuacją dzieła rodziny i rodziców powinna być szkoła, powołana do tego, by urzeczywistniać swą tożsamość „wspólnoty wychowującej” między innymi przez taki program kształcenia, który zdolny jest ukazać powołanie jako fundamentalną i wpisaną w naturę wartość osoby ludzkiej. W tym też znaczeniu szkoła, jeśli jest ubogacona duchem chrześcijańskim (zarówno dzięki obecności odpowiednio licznych przedstawicieli Kościoła w szkołach państwowych, zgodnie z prawem poszczególnych krajów, jak i przede wszystkim dzięki działalności szkół katolickich), może rozbudzić „w duszy chłopców i młodzieży pragnienie pełnienia woli Bożej przez wybór stanu życia najbardziej odpowiadającego każdemu, przy czym nie powinno być nigdy wykluczone powołanie do posługi kapłańskiej”. Również świeccy chrześcijanie, w szczególności katecheci, nauczyciele, wychowawcy, animatorzy duszpasterstwa młodzieży, w miarę własnych umiejętności i na własny sposób, odgrywają wielką rolę w duszpasterstwie powołań kapłańskich; im lepiej zrozumieją sens swego powołania i misji w Kościele, tym pełniej będą cenili wartość powołania i posłannictwa kapłańskiego, którego nic nie może zastąpić. We wspólnotach diecezjalnych i parafialnych trzeba doceniać i popierać grupy powołaniowe, których członkowie ofiarowują swe modlitwy i cierpienia w intencji powołań kapłańskich i zakonnych, a także wspierają je moralnie i materialnie. Należy również wspomnieć o licznych grupach, ruchach i stowarzyszeniach świeckich chrześcijan, które dzięki Duchowi Świętemu rodzą się i rozwijają w Kościele i nadają bardziej misyjny charakter chrześcijańskiej obecności w świecie. Te różnorodne zrzeszenia świeckich okazują się niezwykle żyzną glebą dla rodzenia się powołań do życia konsekrowanego, prawdziwymi ośrodkami formowania się i dojrzewania powołań. Istotnie, wielu młodych właśnie w środowisku tych zrzeszeń i dzięki nim usłyszało wezwanie Pana, by iść za Nim drogą kapłańskiej posługi, oraz odpowiedziało na nie z budującą wielkodusznością. Należy zatem docenić działalność tych grup, aby w jedności z całym Kościołem i dla jego wzrostu mogły wnieść swój specyficzny wkład w rozwój duszpasterstwa powołań. Praca różnorodnych grup i licznych członków Kościoła zaangażowanych w duszpasterstwo powołań będzie tym skuteczniejsza, im bardziej będą się starali, aby wspólnota kościelna, poczynając od parafii, zrozumiała, że sprawa powołań kapłańskich nie może być w żadnym wypadku „zlecona” wybranym „pełnomocnikom” (księżom w ogóle, a księżom pracującym w seminarium w szczególności), bowiem jest to „żywotny problem leżący w samym sercu Kościoła”, musi zatem znaleźć się w centrum miłości, jaką każdy chrześcijanin żywi do Kościoła. Z posynodalnej adhortacji apostolskiej Jana Pawła II „Pastores dabo vobis”, nr 41 z roku 1992
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13

[ TEMATY ]

modlitwa

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Nasz wikary, ks. Przemysław Druszcz, został dziś potrącony przez motocyklistę i bardzo potrzebuje modlitwy! - brzmi wpis.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Ołdrzychowice Kłodzkie. Wziąć Maryję do siebie

2026-09-26 19:47

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Ołdrzychowice Kłodzkie

ks. Stefan Łobodziński

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Andrzej Adamiak

Wierni i kapłani powitali Świętą Ikonę Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej przed kościołem pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich. W uroczystości uczestniczył bp senior Ignacy Dec.

Wierni i kapłani powitali Świętą Ikonę Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej przed kościołem pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich. W uroczystości uczestniczył bp senior Ignacy Dec.

W piątek 25 września parafia św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich przeżywała nawiedzenie Matki Bożej w znaku jasnogórskiej Ikony. Eucharystii przewodniczył bp senior Ignacy Dec. W modlitwie uczestniczyli kapłani z dekanatu lądeckiego oraz 96-letni ks. prał. Stanisław Franczak – najstarszy kapłan diecezji, który przez około 40 lat był proboszczem tej parafii.

Nawiedzenie rozpoczęło się nabożeństwem oczekiwania, po którym wierni powitali Maryję w świątyni. Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia. Bp Dec podkreślił, że to podczas niej Chrystus uobecnia swoją ofiarę, a zgromadzeni mogą powierzyć Bogu codzienne troski, radości i nadzieje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję