Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Rozgłośnie katolickie ambonami Kościoła

Radio katolickie to wielkie dobrodziejstwo Kościoła. Ma służyć ewangelizacji. We wrześniu 2013 r., z inicjatywy dyrektorów katolickich rozgłośni radiowych, powołano do życia Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich. Obecnie zrzesza ono 24 stacje. FNRK współpracuje też z Radiem Watykańskim. Spotkanie dyrektorów rozgłośni katolickich odbyło się w Zamościu na Roztoczu, nazywanym też Padwą Północy. Kapłani złożyli wizytę w redakcji Katolickiego Radia Zamość. Udział w „Rozmowie dnia” na antenie diecezjalnej rozgłośni wzięli: ks. Tomasz Olszewski, przewodniczący Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich i ks. Paweł Pasierbek, koordynator Polskiej Sekcji Radia Watykańskiego.
Wywiad z kapłanami przeprowadziła Małgorzata Godzisz

Niedziela zamojsko-lubaczowska 14/2017, str. 4-5

[ TEMATY ]

wywiad

radio

Archiwum autora

Przedstawiciele Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich

Przedstawiciele Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MAŁGORZATA GODZISZ: – Czym jest Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich i dlaczego jest niezbędne przy prowadzonej ewangelizacji w Kościele katolickim?

Reklama

KS. TOMASZ OLSZEWSKI: – Kościół katolicki w Polsce od wielu lat, w zasadzie można powiedzieć od dwudziestu pięciu, ma rozgłośnie diecezjalne, które posługują czy też realizują swoją misję w poszczególnych regionach naszego kraju. Te rozgłośnie funkcjonują, każda sama, niezależnie. Od jakiegoś czasu księża dyrektorzy, prowadzący te rozgłośnie, zaczęli się spotykać i myśleć nad tym, co można zrobić dla wspólnego dobra. Stąd wziął się pomysł na stworzenie płaszczyzny, jaką jest Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich – płaszczyzny, w której mamy wypracowywać różnego rodzaju pomysły, inicjatywy, które mają nam pomóc w realizacji swojej misji, ale też w odciążeniu siebie. Robimy wiele rzeczy. To jest taka pierwsza myśl, która towarzyszy powstaniu forum, dzięki której forum już istnieje i funkcjonuje. Dzisiaj można powiedzieć: są to 24 rozgłośnie diecezjalne. Na płaszczyźnie forum wymieniają audycje, realizują razem projekty, mają już dopiętą wspólną ofertę reklamową. Przede wszystkim mówią jednym głosem. Ta współpraca właśnie dzięki forum, dzięki naszemu zrzeszaniu się, wykracza poza granice naszego kraju, chociażby przez Radio Watykańskie, o czym więcej może powiedzieć ks. Paweł.

– O naszych dziełach, różnych wydarzeniach, które dzieją się w poszczególnych diecezjach, słyszą ludzie na całym świecie. To bogactwo obecności w Radiu Watykańskim. Ks. Pawle, jak to jest, że ta niezależność ukazuje się poza granicami naszego kraju, że jednak jest możliwa współpraca i że można mówić nie tylko u siebie, ale i dalej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

KS. PAWEŁ PASIERBEK: – Dla nas jest wielką radością, że możemy współpracować z forum, bo dzięki temu jesteśmy w stanie podawać zdecydowanie szerszy wachlarz wiadomości czy audycji. Te programy stają się wtedy ciekawsze. Dla nas to wielka radość również i dlatego, że możemy nasze materiały przekazywać bezpośrednio do rozgłośni katolickich. W związku z tym te informacje, które przygotowujemy, ten głos papieża, którym staramy się być, bo taka jest nasza podstawowa misja, może docierać naprawdę do bardzo wielu domów. To wszystko dzięki diecezjalnym rozgłośniom radiowym. Stąd też współpraca między forum i Radiem Watykańskim. Myślę, że bardzo dobrze się ona rozwija, bardzo mocno się ubogaca i sprawia, że nasza oferta programowa jest coraz szersza, lepsza i większa. Głęboko wierzę, że jest coraz ciekawsza, lepiej się tego słucha i chętnie włącza się wtedy radio.
KS. TOMASZ OLSZEWSKI: – Można powiedzieć, że forum jest takim narzędziem Kościoła zrzeszającym małe stacje regionalne, które są piękne, ponieważ są lokalne i ich siłą jest region. Bycie przy swoich słuchaczach, życie tym, czym żyje mój sąsiad, burmistrz, prezydent, ksiądz proboszcz czy biskup. Ta regionalność jest tym, co pokazuje wartość naszych stacji. Jeżeli w forum działamy wszyscy czy też mówimy wszyscy, to chociażby głos papieża, który jest emitowany i przygotowywany przez Radio Watykańskie, może tym kanałem dotrzeć do naszych słuchaczy. To jest główna, zasadnicza myśl forum – tej płaszczyzny, na której współpracują rozgłośnie.

– Forum Niezależnych Rozgłośni Katolickich mówi jednym głosem. To głos Kościoła. Księża mają okazję spotykać się, dyskutować i wyciągać wnioski, jak tę współpracę zacieśniać. Co jest jeszcze do zrobienia?

Reklama

KS. TOMASZ OLSZEWSKI: – Wyzwań jest bardzo dużo. Jesteśmy obecni w rynku medialnym. Nasze rozgłośnie uczestniczą w takiej strukturze medialnej w Polsce, że muszą się w niej odnaleźć. Dzisiaj tych wezwań jest coraz więcej. My musimy się umacniać od strony nie tyle programowej, co technicznej. Te wyzwania są przedmiotem naszych dyskusji, stąd nasza obecność chociażby tutaj w Zamościu. Takie spotkania odbywają się w poszczególnych rozgłośniach. Wykorzystujemy też taki moment, żeby odwiedzić nasze bratnie rozgłośnie, zobaczyć, żeby wspólnie podyskutować. A w Zamościu przede wszystkim przygotowujemy naszą strategię na najbliższe lata, na naszą współpracę i odnajdywanie też tych płaszczyzn, które są jeszcze niezagospodarowane. Trudno mówić takim otwartym tekstem, co chcemy wypracować, ale na pewno stajemy przed ogromnymi wyzwaniami, które są ważne dla Kościoła w Polsce. Jeżeli chodzi o forum, o jego istnienie, pojawia się wiele pytań, na które chcemy szukać odpowiedzi i szukać rozwiązań, aby, jeżeli trzeba, pomagać, a jeżeli można, to też korzystać od mocniejszych. To jest też idea forum, że mocniejsi pomagają słabszym. Wtedy ci słabsi mogą się umacniać, rozwijać, a przede wszystkim mogą służyć Kościołowi.

– Nad należnością trzeba pracować i trzeba o nią walczyć. Na pewno forum na różnych płaszczyznach stara się by, ta niezależność była realizowana. Obserwując działania FNRK, pozwoliłam pokusić się o stwierdzenie, że rozgłośnie katolickie, które stanowią forum, są ambonami Kościoła w Polsce, ale też poza jego granicami. W jaki sposób stacje diecezjalne powinny być tymi ambonami, by słowo docierało do każdego?

KS. TOMASZ OLSZEWSKI: – To jest siła radia, że docieramy do tych, którzy są nie tylko w Kościele, ale do każdego, kto nawet przez przypadek włączy konkretną częstotliwość. W Radiu Nadzieja w Łomży wielokrotnie otrzymujemy świadectwa od ludzi albo może nawet potwierdzenia sensu istnienia od tych, którzy piszą wprost, że na przykład od 20 lat nie byli w kościele, ale takiej akurat audycji słuchają. Okazuje się, że są to audycje formacyjne, które w lekki sposób podają prawdy wiary. Być może audycja stanie się inspiracją do tego, że ktoś zacznie myśleć nad swoim życiem duchowym. Odpowiadając na pytanie, jaką amboną ma być radio, powiem: na pewno nowoczesną. To jest wyzwanie, przed którym stajemy. Nie możemy odbiegać od norm technicznych, ale też programowych. Tu liczy się potencjał ludzki, dlatego też korzystamy z wielu audycji, które na przykład wyprodukuje Radio Warszawa. Tam jest większy potencjał ludzki, jeżeli chodzi o specjalistów, ludzi mediów, ludzi nauki. Każde większe miasto studenckie ma większy potencjał pod tym względem. Mniejsze ośrodki korzystają z tego ludzkiego potencjału, emitując te audycje. Nowoczesność ma się przejawiać i technicznie, i programowo, a przede wszystkim ma pomagać nam docierać do najszerszego grona odbiorców. Do Kościoła wszystkich nie przyprowadzimy. Radiem możemy ewangelizować.
KS. PAWEŁ PASIERBEK: – To jest ogromna moc radia, że ono w sposób naturalny jest w stanie dotrzeć do każdego człowieka. O tym mówi papież Franciszek, że Kościół ma iść na peryferie. Ma iść do tych, których nie ma. Radio ma tu nieprawdopodobne pole do popisu, do manewru. Wystarczy nacisnąć przycisk i słyszy się audycję. Czasami przypadkowo, czasami nieprzypadkowo. Czasem ktoś chce, niekiedy ktoś nie chce. Od razu może posłuchać czegoś, o czym wspomniał ks. Tomasz. Może się okazać, że np. po latach jakieś obojętności religijnej czy wręcz wrogości ktoś się zastanowi, że może jednak w tej przygodzie z Panem Bogiem chodzi o coś więcej, że warto i można.
KS. TOMASZ OLSZEWSKI: – Radio jest medium towarzyszącym. Mamy towarzyszyć w życiu, w codzienności. Jeżeli ktoś chce, żebyśmy mu towarzyszyli w tej codzienności, w miejscu pracy czy w domu, czy w samochodzie, to musimy mu dać program. Program, który będzie powodował, że ten człowiek będzie się ubogacał intelektualnie, ale i duchowo dzięki naszym rozgłośniom.

– Podsumowując rozmowę, Forum Niezależnych Stacji Katolickich musi iść w stronę nowoczesności, ale nie zapominajmy, że jest z nami przedstawiciel Radia Watykańskiego, a to tradycja. Połączenie nowoczesności z tradycją pozwala, by ten głos był jeszcze lepszy, jeszcze wartościowszy.

2017-03-30 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wróblewski: Oczekuję szybkiego orzeczenia Trybunału ws. aborcji

[ TEMATY ]

wywiad

www.bartlomiejwroblewski.pl

Rozmowa z dr. Bartłomiejem Wróblewskim, posłem PiS, który przed rokiem złożył wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności aborcji eugenicznej.

Artur Stelmasiak: - Dwa tygodnie temu minął rok, od kiedy złożył Pan skargę do Trybunału Konstytucyjnego w imieniu 106. posłów. Nic w tej sprawie się do tej pory nie wydarzyło. Nadal nie wyznaczono terminu rozprawy. Jak Pan ocenia tę sytuację?

Bartłomiej Wróblewski: - Sprawa ochrony życia należy do najważniejszych kwestii konstytucyjnych. W mojej ocenie przepisy pozwalające na przerywanie ciąży, czyli na zabicie dziecka ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności, są niekonstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny od dawna stoi na stanowisku, że prawo do życia chroni dziecko także przed narodzeniem. W sprawie przesłanki eugenicznej jeszcze się nie wypowiedział, bo ta regulacja nie została wcześniej zaskarżona. Dlatego rok temu wraz ze 106 posłami wnieśliśmy wniosek o zbadanie tej kwestii. Naszą ocenę podzieliła Komisja Ustawodawcza Sejmu, co znalazło następnie odzwierciedlenie w stanowisku Marszałka Sejmu przekazanego Trybunałowi. Również opinia Prokuratora Generalnego wspiera nasz wniosek. To uprawdopodabnia naszą ocenę niekonstytucyjności obowiązującej regulacji. Dlatego należałoby oczekiwać szybkiego rozpatrzenia wniosku przez Trybunał Konstytucyjny. - Czy po roku czasu przymiotnik "szybko" nadal jest uprawniony w tej sprawie? - Rozumiem wątpliwość, bo minął już rok. Od początku podkreślałem, że sprawa jest bardzo ważna i dlatego pośpiech byłby niewskazany, bo rozstrzygnięcie nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń. Jednocześnie trzeba powiedzieć, że teraz dalsze przeciąganie tej sprawy już trudno uzasadnić. - Ale jak rozmawialiśmy kilka miesięcy temu, to też Pan mówił, że niebawem powinno być orzeczenie. - Zgodnie z deklaracjami z TK miałem nadzieję, że sprawa zostanie rozpatrzona w podobnym czasie jak w 1996/97 r., czyli w kilka miesięcy. Sprawa jest na tyle ważna, że każdy kolejny miesiąc zwłoki jest coraz mniej zrozumiały przez posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem, ale i przez opinię publiczną. Także ponad 800 tys. osób podpisało się pod obywatelskim projektem zmianą ustawy argumentując to między innymi niekonstytucyjnością obowiązującej regulacji. Sędziowie stoją na straży praw i wolności konstytucyjnych i ich obowiązkiem jest rozpatrywanie spraw bez zbędnej zwłoki, a już w szczególności, gdy chodzi onajważniejsze prawa i wolności jednostki. Nasz wniosek dotyka ochrony życia, czyli ostatecznie rzeczy najbardziej podstawowej. - Ta sprawa jest łatwiejsza od tej rozpatrywanej w 1997 roku. Wówczas Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie po niespełna 6 miesiącach. Na co teraz pani prezes Trybunału czeka? - Rzeczywiście sprawa z 1997 r. była trudniejsza i miała charakter precedensowy. To wówczas zapadły kluczowe rozstrzygnięcia. Trybunał orzekł, że dziecko przed narodzeniem jest człowiekiem oraz, że chroni je prawo do życia. Innymi słowy dla sprawy niekonstytucyjności aborcji eugenicznej większość istotnych kwestii już została rozstrzygnięta. Stąd oczekiwanie rychłego orzeczenia Trybunału. - Niektórzy twierdzą, że pani prezes TK Julia Przyłębska celowo blokuje prace i nie wyznacza terminu rozprawy. Zakładają, że może być to prawda, bo taki mamy Trybunał. - Martwią mnie takie dywagacje. Zakładam, że szybko poznamy termin rozprawy, co przetnie wszelkie spekulacje. - A może TK ma jakieś ważniejsze sprawy, niż życie ludzkie? - Trybunał zajmuje się zawsze ważnymi sprawami. Niemniej i wśród nich jest hierarchia. Bez wątpienia ochrona praw i wolności człowieka jest na pierwszym planie, a godność człowieka i prawo do życia są wśród nich najważniejsze. To dlatego w niespełna sześć miesięcy wydano orzeczenie w 1997 r. Kwestie dotyczące innych praw konstytucyjnych czy spraw ustrojowych są oczywiście także istotne, ale ustępują ważnością tego rodzaju rozstrzygnięciom. Ostatecznie najważniejszą rolą sądów konstytucyjnych jest bowiem obrona praw jednostki, szczególnie tych najbardziej podstawowych. - Wraz z końcem kadencji sejmu wygasa wniosek do TK, który Pan złożył. Gdyby się potwierdził najczarniejszy scenariusz i skarga przepadłaby, to... - Wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo sprawa jest zbyt ważna.Różne byłyby też implikacje prawne i polityczne. Gdyby jednak tak się stało, na pewno pojawiłyby się głosy domagające się zasadniczej reformy Trybunału, co po trudnych doświadczeniach sporów z lat 2015-2016 byłoby dla tej instytucji chyba zabójcze. Jestem jednak optymistą i wierzę w niezawisłość i odpowiedzialność sędziów.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Bp Mendyk zapowiada peregrynację Jasnogórskiej Ikony

2025-11-28 11:11

[ TEMATY ]

peregrynacja

Ikona Jasnogórska

NMP częstochowska

Magdalena Pijewska/Niedziela

Bp Marek Mendyk skierował do wiernych diecezji świdnickiej komunikat, w którym zapowiada jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu lokalnego Kościoła w najbliższych latach. Będzie nim peregrynacja kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która rozpocznie się 26 sierpnia 2026 roku na Jasnej Górze i potrwa w diecezji do końca kwietnia 2027 roku.

Pasterz diecezji już dziś zachęca, aby do tego wyjątkowego spotkania z Maryją wierni odpowiednio przygotowali się duchowo.
CZYTAJ DALEJ

80 tysięcy uczestników ŚDM w polskich diecezjach

2025-11-28 15:11

[ TEMATY ]

ŚDM

polskie diecezje

80 tysięcy

uczestników

Karol Porwich/Niedziela

Cała Polska połączyła się w radości podczas 40. Światowego Dnia Młodzieży, który w tym roku obchodzono w wymiarze diecezjalnym. W wydarzeniach organizowanych w całym kraju uczestniczyło około 80 tys. młodych Polek i Polaków - przekazał KAI ks. Tomasz Koprianiuk, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży.

Obchody diecezjalne ŚDM, które łączyły wymiar modlitewny, konferencyjny, sportowy i muzyczny, zorganizowano we wszystkich diecezjach. Młodzież zgromadziła się pod hasłem „I wy także świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku” (J 15,27).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję