Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Jawiszowice-Brzeszcze

Mają plan

Niedziela bielsko-żywiecka 13/2017, str. 3

[ TEMATY ]

misje

Archiwum katechetów

Młodzi misjonarze prezentują kalendarze z owieczkami

Młodzi misjonarze prezentują kalendarze z owieczkami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Szkole Podstawowej nr 2 im. M. Kopernika w Brzeszczach działa Szkolne Koło Misyjne „Dzieci Dzieciom”, które angażuje się w pomoc misjom, czy to poprzez różne akcje, jak kiermasze czy akademie, czy poprzez modlitwę. Jak podkreślają katecheci uczący w podstawówce, dzieci z koła misyjnego poprzez zabawę poznają zwyczaje i kulturę rówieśników z krajów misyjnych, ale i uczą się wrażliwości na potrzeby innych. W zeszłym roku mali misjonarze zorganizowali dwa kiermasze świąteczne dla dzieci z Afryki i Filipin oraz akademię misyjną z okazji Dnia Dziecka. W tym roku w Wielkim Poście dzieci pomagają misjom kwestując podczas Drogi Krzyżowej w Jawiszowicach. – W piątki odprawiamy Drogę Krzyżową. Co tydzień podczas tego nabożeństwa członkowie Szkolnego Koła Misyjnego zbierają datki na adopcję serca dziecka z Afryki – informuje proboszcz parafii Matki Bożej Bolesnej w Jawiszowicach na os. Brzeszcze ks. Eugeniusz Burzyk. – Adopcja serca dziecka z Afryki polega na rocznym finansowaniu bieżących potrzeb wybranego dziecka oraz korespondencji listownej – dodają katecheci. Dzieci z parafii na os. Brzeszcze zaangażowały się również w Misyjny Plan Wielkopostny. W ostatnią niedzielę lutego wylosowały misjonarza pochodzącego z diecezji bielsko-żywieckiej i za niego modlą się w czasie Wielkiego Postu. A żeby nie zapomnieć o postanowieniu, otrzymały kalendarze z trójwymiarową owieczką i na początku kalendarza wpisały nazwisko misjonarza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2017-03-23 09:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ełk: I Kongres Misyjny Diecezji Ełckiej

Stacją Dorosłych zakończył w sobotę się I Kongres Misyjny Diecezji Ełckiej. "Wszyscy jesteśmy zobowiązani do głoszenia Ewangelii, niesienia Chrystusa innym i do wspomagania poprzez modlitwę, ofiarowanie cierpień, ofiary materialne tych, którzy są zaangażowani w misji ad gentes" - mówił do uczestników biskup ełcki Jerzy Mazur.

Uczestnicy diecezjalnego Kongresu Misyjnego zgromadzili się na wspólnej Mszy św., w kościele św. Rafała Kalinowskiego w Ełku, której przewodniczył Biskup Ełcki. W homilii biskup skoncentrował uwagę zgromadzonych na pytaniu: czy misje są potrzebne dzisiaj? Szukając odpowiedzi na te pytania bp Mazur przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że 'misje są sprawą wiary, są dokładnym wskaźnikiem naszej wiary w Chrystusa i w Jego miłość ku nam'. - Również papież Benedykt XVI przypominał nam, że misje są sprawą miłości. Natomiast papież Franciszek w swojej adhortacji Evangelii Gaudium zachęca 'nie pozwólmy się okradać z misyjnego entuzjazmu. nie pozwólmy się okraść z radości ewangelizacji' – wskazał hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Prałat na koniu z wielkim krzyżem. Góralska banderia konna - w drodze do Emaus

2026-04-07 08:46

[ TEMATY ]

Emaus

prałat

na koniu

wielki krzyż

góralska

banderia konna

Parafia św. Marcina w Klikuszowej

Ks. prałat Władysław Zązel i góralska banderia konna

Ks. prałat Władysław Zązel i góralska banderia konna

Ponad 40 jeźdźców z banderii konnej wyruszyło w lany poniedziałek 6 kwietnia z Klikuszowej koło Nowego Targu do Morawczyny niedaleko Ludźmierza w góralskiej procesji z Chrystusem Zmartwychwstałym - w drodze do Emaus. Na jednym z koni podążał, trzymając w ręku wielki drewniany krzyż, ks. prałat Władysław Zązel.

Zanim jeźdźcy uformowali procesję, spotkali się na wspólnej modlitwie - koronce do Miłosierdzia Bożego w kościele św. Marcina w Klikuszowej koło Nowego Targu. Potem wyruszyli na trasę. Wszyscy byli ubrani w stroje regionalne. Na czele podążał na swoim koniu ks. prałat Władysław Zązel, który trzymał w ręku wielki drewniany krzyż z czerwoną stułą. Z kolei w lando była wieziona figura Chrystusa Zmartwychwstałego. Siedział koło niej proboszcz z Klikuszowej ks. Stanisław Szklany.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego domowa woda z solą nie zastąpi elektrolitów?

2026-04-07 12:00

[ TEMATY ]

Materiał sponsorowany

Materiał partnera

Podczas biegunki wiele osób w pierwszej kolejności sięga po domowe sposoby nawadniania. Jednym z nich jest woda z dodatkiem soli, czasem także cukru. Pomysł wydaje się logiczny: skoro organizm traci płyny i składniki mineralne, trzeba je po prostu uzupełnić. Problem polega na tym, że jelita nie wchłaniają wody w tak prosty sposób, jak się wydaje. Dlatego domowe mikstury nie są w stanie w pełni zastąpić profesjonalnych płynów nawadniających.

Ludzie wciąż próbują radzić sobie z biegunką za pomocą prostych mieszanek przygotowywanych w domu. Najczęściej jest to woda z dodatkiem soli, czasem także niewielkiej ilości cukru. Intuicja podpowiada, że skoro organizm traci sól i wodę, wystarczy je uzupełnić. Po takie sposoby sięgamy często w sytuacjach nagłych, na przykład podczas podróży, gdy dochodzi do infekcji przewodu pokarmowego po zjedzeniu lokalnych produktów. Więcej na temat biegunki podróżnych i jej leczenia przeczytasz na stronie: https://www.gastroekspert.eu/biegunka/biegunka-podroznych/
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję