Bardziej konserwatywne wyznania protestanckie przyciągają ludzi bardziej niż grupy wyznaniowe, które starają się modyfikować wyznawaną wiarę w rytmie współczesności. Takie wyniki przyniósł 5-letni program badawczy zrealizowany w Kanadzie. W jego trakcie naukowcy szczegółowo przyjrzeli się postawom i zachowaniom ponad 2 tys. członków głównych wyznań protestanckich w prowincji Ontario. Badaniem objęto również duchownych tych wyznań.
Po zestawieniu pozyskanych danych okazało się, że wspólnoty bardziej konserwatywne i wierne tradycji wzbudzają większe zainteresowanie i zaufanie wśród postronnych obserwatorów życia religijnego, co zachęca nowych członków do przyłączenia się do nich. Atrakcyjność wspólnoty zależy przede wszystkim od stałości wyznawanych w niej przekonań, co przekłada się na zaufanie do grupy. Ludzie w religii poszukują przede wszystkim niezmiennej prawdy, oparcia, które daje pewność w zmiennych warunkach współczesności.
Badania samych duchownych okazały się zgodne z przewidywaniami. Pastorzy wyznań bardziej tradycyjnych o wiele częściej czytają Biblię niż pastorzy wyznań liberalnych. 71 proc. pastorów wspólnot, którym przybywa członków, czyta Biblię, podczas gdy w przypadku wspólnot, które notują odpływ członków, czyni tak tylko 19 proc. duchownych. Ważny jest również „duch misyjny” liderów wspólnot. We wspólnotach „rosnących” wszyscy duchowni uważają, że powinni dzielić się swoją wiarą z niewierzącymi. We wspólnotach, które tracą członków, uważa tak tylko połowa pastorów.
Miejsce, w którym Sekretarka Bożego Miłosierdzia „rozdaje dzieci”...
Myślibórz, małe miasteczko nad jeziorem, między Szczecinem i Gorzowem, przyciąga pięknem nie tylko turystów, ale i czcicieli Miłosierdzia Bożego. To właśnie tu znajduje się pierwszy klasztor Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, który w wizji widziała św. Faustyna Kowalska. Tu też znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Pielgrzymi je nawiedzający proszą o Boże Miłosierdzie dla siebie, dla swoich rodzin. Wiele intencji dotyczy powrotu do zdrowia, naprawienia popsutych relacji rodzinnych, ale wiele jest też próśb o poczęcie dziecka i o szczęśliwe rozwiązanie.
Rozmowy o Kościele nieustannie są obecnie w debacie publicznej. Dzieje się to niezależnie od tego, czy będzie to zdanie pozytywne czy będzie ono poddane krytyce.. To oznacza, że niezależnie od poglądów Kościołem się interesujemy. Obecne czasy, możliwość posiadania grona “odbiorców” oraz rozwijająca się technologia, zwłaszcza AI, jeszcze bardziej uaktualniają słowa św. Pawła: “Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”.
Pamiętam czas, gdy bardzo dużo mówiło się o nowej ewangelizacji. Mówiło się, ale zawsze w tych wypowiedziach brakowało “konkretu”, a niemalże wszystko, co miało znamiona “katolickości” nazywano nową ewangelizacją. Czy był to właściwy kierunek? Czy potrafiliśmy przełożyć tę ideę na konkretne, trwałe i rozpoznawalne działania? Patrząc z perspektywy minionych lat, licznych programów duszpasterskich, odmienianego przez wszystkie przypadki słowa “kryzys”, odbywających się synodów i wprowadzania tzw. programów naprawczych - możemy zauważyć, że … i tu zostawię wolną przestrzeń do własnej refleksji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.