Powieści Stanisława Lema są trudnym materiałem do przełożenia na obrazy filmowe. Nasz wybitny autor odwołuje się w swoich dziełach do intelektualnej gry literackiej, porusza w nich problemy filozoficzne
i moralne. Książki te nie nadają się więc za bardzo jako materiał na efektowne kino akcji. Ekranizacje kilku powieści Lema nie wywołały entuzjazmu. Solaris było już raz przeniesione na ekran, w 1971 r.
powstał film zrealizowany przez Andrieja Tarkowskiego, autora pamiętnego Andrieja Rublowa, słynnego dzieła o malarzu ikon. Tarkowskiego zainteresował filozoficzny i religijny wymiar powieści Lema. Niemniej
film wzbudził wiele kontrowersji, samemu Lemowi nie bardzo się zresztą podobał.
Amerykańska wersja książki, która właśnie weszła na nasze ekrany, została zrobiona na przekór hollywoodzkim formułom gatunku fantastycznego. Jest to utwór skromny i kameralny, nie ma tu wielkich efektów
technicznych, scen batalistycznych i wielkich bitew w kosmosie. Sceneria kosmiczna jest tylko zaznaczona, akcja ma charakter psychologiczny. Autor, w ślad za Lemem, stawia pytania natury filozoficznej,
egzystencjalnej i religijnej, chociaż nie odwołuje się bezpośrednio do religii. Naukowiec Kelvin udaje się na stację kosmiczną Prometeusz, aby zbadać przyczyny dziwnego zachowania się załogi. Wkracza
tam w nierealny i nieracjonalny świat, na dodatek pojawia się nagle jego zmarła w tragicznych okolicznościach żona. Nie wszystko jest zupełnie jasne w tym filmie, jednak autorzy, w ślad za Lemem stawiają
tezy o niemożności poznania świata i ludzkiej egzystencji w sposób całkowicie racjonalny.
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował w środę wieczorem, że 19-latek, który zaatakował nożem w szkole w Ostrołęce 9 osób, miał w plecaku ładunek wybuchowy domowej konstrukcji. Wskazał, że w związku z tym kwalifikacja czynu jako usiłowanie zabójstwa, „na pewno zostanie rozszerzona”.
W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował w środę nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawcę, który jest uczniem tej szkoły, zatrzymała policja. Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie usiłowania zabójstwa.
Dla ludzi wierzących i wszystkich, którzy kierują się prawym sumieniem, sprawa jest absolutnie jasna: ludzkie życie jest święte i stanowi wartość nadrzędną, od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Tymczasem z przerażeniem i głębokim oburzeniem obserwujemy, jak koalicja rządząca z cyniczną determinacją przyspiesza prace nad ułatwieniem zabijania nienarodzonych dzieci.
Jak poinformował na platformie X marszałek Włodzimierz Czarzasty, już w czwartek o godz. 9:00 zbiera się Komisja Nadzwyczajna, by zająć się projektami ustaw wymierzonymi w życie najsłabszych. Przedstawiciel Lewicy napisał wprost: „O prawa kobiet trzeba konsekwentnie walczyć i nie odpuszczać”. Gdzie w tej narracji jest jednak prawo do życia niewinnego, nienarodzonego dziecka? O tym koalicja rządząca woli milczeć.
Prokuratura wystąpiła do Ukrainy o przesłuchanie matki Ihora M. i dokumentację dotyczącą jego zdrowia oraz ewentualnego leczenia psychiatrycznego. Materiały mają pomóc w ocenie poczytalności podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu oraz ustaleniu motywu ataku.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz poinformowała w czwartek na konferencji prasowej, że wniosek o międzynarodową pomoc prawną obejmuje przesłuchanie w charakterze świadka matki Ihora M. oraz zabezpieczenie dokumentów dotyczących jego stanu zdrowia, ewentualnego leczenia psychiatrycznego i możliwej motywacji. Śledczy zwrócili się również o informacje o jego karalności w Ukrainie. Według rzeczniczki Ihor M. nie był karany w Polsce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.