Reklama

Rodzina

Męski punkt widzenia

Tęsknota syna

Niedziela Ogólnopolska 21/2016, str. 46

[ TEMATY ]

ojcostwo

Olesia Bilkei/ Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W poprzednim tekście pisałem o rozpaczliwej konieczności odnowienia serc ojców i odkrycia w sobie potrzeby czynnego zaangażowania się w relacje z dziećmi. Dziś sięgniemy głębiej. Sięgniemy do tęsknoty twojego synowskiego serca.

Nie możesz dać czegoś, czego sam nie posiadasz. Ta prosta prawda ma swoje odzwierciedlenie również w refleksji nad dzisiejszym tematem. Będzie ci niezmiernie trudno przelewać bezwarunkową i bezinteresowną miłość do serc swoich dzieci, jeśli sam nie nosisz w sobie podobnego doświadczenia. Jeśli wziąłeś udział w sztafecie zranień, która ciągnie się przez pokolenia w twojej rodzinie i nie masz dobrego przykładu ojcostwa, dobre postanowienia nie wystarczą. Potrzebujesz czegoś więcej – potrzebujesz powrócić do tęsknoty za głęboką i szczerą miłością ojca, którą nosisz w swoim sercu. Musisz nie tylko zdać sobie sprawę z rany, którą zadała ci niedoskonała miłość twego taty, ale przede wszystkim potrzebujesz doświadczyć doskonałej miłości. Musisz przeżyć to, czym są doświadczenie synostwa i bezwarunkowa akceptacja. Tylko doświadczenie miłości może uzdrowić rany spowodowane jej brakiem. Jeśli powrócisz do głęboko skrytej tęsknoty za miłością, szybko zrozumiesz, że jedynie Bóg, nasz Tato, może na nią odpowiedzieć. Jezus przyszedł na świat, aby pokazać nam, że w Bogu Ojcu znajdziemy wszystko, czego naprawdę potrzebujemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bracie, już czas, abyś otworzył się na doświadczenie miłości, za którą zawsze tęskniłeś. Wznieś swoje ręce w górę w geście modlitwy, niczym dziecko zwracające się do swojego rodzica. Otwórz się przed Bogiem i opowiedz Mu o tęsknocie twego serca. Opowiedz o deficycie miłości, który odczuwasz, i proś Go, aby swoją miłością przykrył twoje rany. Wołaj z głębi serca, ufając, że Bóg jest i wysłuchuje tych, którzy Go szukają. Proś Go o przemianę twego serca oraz o odnowienie twego ojcostwa. Módl się z serca, nie z umysłu. Bóg patrzy na twoje serce i pragnie, aby było mu całkowicie oddane.

* * *

Michał Piekara
Psychoterapeuta, prowadzi działalność misyjną, lider męskiej wspólnoty Przymierze Wojowników, ojciec pięciorga dzieci
Dział rodzinny – kontakt: rodzina@niedziela.pl

2016-05-18 08:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z życia mężczyzny

Niedziela Ogólnopolska 11/2016, str. 22-23

[ TEMATY ]

ojcostwo

adrenalinapura/Fotolia.com

Powołany do bycia mężem i ojcem. Do bycia głową rodziny, czyli do służby. Z jednej strony bombardowany wyzwaniami i oczekiwaniami w nim pokładanymi, musi być i ojcem, i matką. Z drugiej – zagubiony w swojej tożsamości jako mężczyzna i ojciec, a jego obraz niejednokrotnie wypaczony w mediach. Mężczyzna dzisiaj. Jak sobie z tym radzi? Jaki jest?
CZYTAJ DALEJ

Nauczyciel życia duchowego

Święty Paweł VI uważał go za wzór do naśladowania dla wszystkich współczesnych księży cierpiących na kryzys tożsamości.

Święty Jan z Ávili urodził się w rodzinie szlacheckiej o korzeniach żydowskich. Już jako 14-latek studiował prawo na uniwersytecie w Salamance, a potem filozofię i teologię w seminarium w Alcalá. Od samego początku jednak chciał służyć biednym. Po śmierci swoich rodziców rozdał majątek ubogim, a na przyjęcie po święceniach kapłańskich zaprosił dwunastu żebraków i osobiście im usługiwał. Jego wielkim pragnieniem były misje w Ameryce, jednak na polecenie arcybiskupa Sewilli został misjonarzem ludowym. Głosząc misje w Andaluzji, katechizował dzieci, uczył dorosłych modlitwy, był gorliwym spowiednikiem. W 1531 r. trafił do więzienia inkwizycji, gdyż oskarżono go o herezję iluminizmu (przeświadczenie, że prawdę można poznać wyłącznie intuicyjnie, dzięki oświeceniu umysłu przez Boga). Po licznych interwencjach oczyszczono go jednak z zarzutów i został uwolniony. Założył m.in. uniwersytet w Baeza, na południu Hiszpanii. Powołał także do istnienia stowarzyszenie życia wewnętrznego. Prowadził korespondencję duchową m.in. z Ludwikiem z Granady, Ignacym Loyolą i Teresą z Ávili.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Zachowujemy przykazania, jeśli uznajemy miłość Boga do nas

2026-05-10 12:08

[ TEMATY ]

Regina Caeli

Leon XIV

Vatican Media

Miłość Boga jest warunkiem naszej sprawiedliwości. Naprawdę zachowujemy przykazania – zgodnie z wolą Bożą – jeśli uznajemy Jego miłość do nas, tak jak Chrystus objawia ją światu. Słowa Jezusa są więc zaproszeniem do relacji, a nie szantażem czy pozostawieniem nas w niepewności - wskazał Papież podczas rozważania przed niedzielną modlitwą Regina Caeli.

Jak relacjonuje Vatican News, Ojciec Święty nawiązał do słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, które skierował podczas Ostatniej Wieczerzy. Pan przemienił chleb i wino w „żywy znak swojej miłości”; powiedział: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (J 14, 15). Papież zaznaczył, że „to stwierdzenie pozwala nam uniknąć pewnego nieporozumienia, jakobyśmy byli kochani dlatego, że zachowujemy przykazania; nasza sprawiedliwość byłaby wówczas warunkiem miłości Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję