Reklama

Niedziela Lubelska

Młodzi z Chrystusem

5 września archidiecezja lubelska pożegnała krzyż i ikonę Salus Populi Romani – znaki Światowych Dni Młodzieży

Niedziela lubelska 38/2015, str. 1, 5

[ TEMATY ]

ŚDM w Krakowie

symbole ŚDM

Tadeusz Boniecki

Pożegnanie znaków ŚDM odbyło się z udziałem abp. Stanisława Gądeckiego i abp. Stanisława Budzika

Pożegnanie znaków ŚDM odbyło się z udziałem abp. Stanisława Gądeckiego i abp. Stanisława Budzika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ostatnią stacją na drodze pielgrzymowania znaków ŚDM był Chełm. W dniach od 3 do 5 września te wyjątkowe symbole gromadziły młodzież na modlitwach w szkołach i parafiach. W bazylice Mariackiej Mszę św. kończącą peregrynację sprawował abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita poznański. Eucharystię koncelebrowali także abp Stanisław Budzik oraz kilkudziesięciu kapłanów.

W kościołach i szkołach

Reklama

Znaki ŚDM dotarły do Chełma z Krasnegostawu. 3 września przed kościołem Ojców Franciszkanów oczekiwała młodzież oraz proboszczowie chełmskich parafii, którzy w uroczystej procesji przenieśli krzyż i ikonę do parafii pw. Świętej Rodziny. – Cieszymy się obecnością każdego młodego człowieka, bo przecież te symbole są szczególnie dla nich. One mają jednak wyjątkowy wymiar dla każdego z nas, bo każdy z nas ma swój udział w krzyżu Chrystusa. Znaki ŚDM są dane młodzieży po to, aby przypomnieć jej, że świat nie może być pustą wyspą, która nie potrzebuje łaski Chrystusa – mówił proboszcz ks. Mirosław Bończoszek podczas Mszy św. Po niej rozpoczęło się modlitewne czuwanie, które zakończyło się Apelem Jasnogórskim. Następnego dnia symbole ŚDM gościły w chełmskich szkołach. – Chcemy, aby Chrystus wraz ze swoją Matką był wśród młodych w miejscu ich codziennej nauki. Będą mieli wyjątkową okazję zbliżenia się do Boga i powierzenia Mu swoich trosk za wstawiennictwem Maryi – mówił ks. Jacek Lewicki, koordynator duszpasterstwa młodzieży w Chełmie, który dbał o sprawny przebieg peregrynacji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Znaki ŚDM nawiedziły I, II, III i IV Liceum Ogólnokształcące. Podczas wyjątkowego spotkania młodzież m.in. obejrzała film przybliżający historię Światowych Dni Młodzieży oraz adorowała krzyż. – Każdy z nas musi podejmować jakieś decyzje, w tym tę najważniejszą: czy opowiem się za Bogiem, czy też przeciwko Bogu. Proponuję wam drogę pójścia za Chrystusem, ale wówczas trzeba liczyć się z tym, że będzie na niej obecny krzyż – mówił do uczniów ks. Cezary Ścisłowski. – Mamy przed sobą symbole krzyża Chrystusowego i Matki Bożej, bo gdzie krzyż, tam jest i Maryja. Życzę wam, abyście doświadczyli miłości Chrystusa, abyście się nie bali zawierzyć Mu swojej młodości i życia – podkreślał duszpasterz. W odpowiedzi sala gimnastyczna IV LO wypełniła się śpiewem: „Nasz Bóg jest potężny i w mocy swej króluje nad nami”, a jedna z uczennic mówiła w imieniu kolegów: – Panie Jezu, Ty znasz moje intencje, słowa i czyny. Przychodzę do Ciebie, aby powierzyć Ci swoją młodość. Chcę, aby moje życie było dobre. Potrzebuję Twojego światła i Twojej pomocy.

Reklama

Ze szkół symbole ŚDM zostały przeniesione do najstarszej chełmskiej parafii pw. Rozesłania Świętych Apostołów. Tam wierni zgromadzili się na modlitwie śpiewem i Koronką do Bożego Miłosierdzia. Ostatnią piątkową stacją była bazylika Mariacka na Górze Chełmskiej. Znaki ŚDM w uroczystej procesji wprowadził do świątyni proboszcz ks. Tadeusz Kądziołka. Przez kilka godzin wierni modlili się podczas osobistej adoracji, nabożeństwa Drogi Krzyżowej oraz Mszy św. Ustawiali się też w długiej kolejce, aby ucałować wyjątkowy krzyż i ikonę Matki Bożej.

W sobotę 5 września znaki nawiedziły jeszcze parafię pw. Chrystusa Odkupiciela. Przez kilka godzin czuwały przy nich poszczególne grupy parafialne. Stamtąd krzyż i ikona powróciły do bazyliki na Górze Chełmskiej.

Pożegnanie znaków ŚDM

Uroczystej Mszy św. na zakończenie peregrynacji przewodniczył abp Stanisław Gądecki. Przybyła na nią delegacja młodzieży z diecezji płockiej, która przejęła znaki ŚDM. – Podczas tych dni nauczyliśmy się odkrywać obecność Chrystusa na drogach naszego życia – mówił abp Stanisław Budzik. Metropolita Lubelski podkreślił, że znak krzyża jest przede wszystkim znakiem radości, bo w przyszłym roku będziemy gościć młodych z całego świata i dzielić się z nimi naszym entuzjazmem wiary. Abp Budzik wskazał też na obecność znaku Matki Bożej. – Z Chrystusowym krzyżem przybywa ikona Matki Bożej Salus Populi Romani. Najstarszy obraz Kościoła zachodniego spotyka się na Górze Chełmskiej z jednym z najstarszych i najcenniejszych obrazów Kościoła wschodniego – podkreślał. Żegnając te znaki i przekazując je do diecezji płockiej, Ksiądz Arcybiskup zapewniał, że serca mieszkańców archidiecezji lubelskiej wypełnione są radością, bo Chrystus zostaje z nami w naszych sercach, sakramentach Kościoła oraz w siostrach i braciach.

W homilii abp Stanisław Gądecki mówił m.in. o cierpieniu wypływającym z Chrystusowego krzyża. – Wszyscy ludzie mają udział w Chrystusowym krzyżu. Mają udział w cierpieniu na różne sposoby: cierpienie fizyczne zachodzi wówczas, gdy boli ciało, natomiast cierpienie moralne jest bólem duszy – mówił Metropolita Poznański. Przewodniczący KEP odwołał się też do Pisma Świętego, będącego w pewnym sensie wielką księgą o cierpieniu. Podał opisane sytuacje, m.in. śmierć własnych dzieci, bezdzietność, prześladowanie i wrogość otoczenia, samotność, wyrzuty sumienia. – Cierpienie jest ceną za miłość i bywa szczególnie bolesne, wtedy gdy kochamy tych, którzy nas nie kochają – mówił abp Gądecki. Nawiązał też do problemu przybywających do Europy uchodźców. Wezwał do tego, aby parafie były przygotowane na przyjęcie tych cierpiących i potrzebujących pomocy ludzi. – Podawanie ręki ludziom cierpiącym jest jedną z naszych najważniejszych powinności – podkreślał. – W obliczu przybywających do Europy uchodźców trzeba się przygotować do tego, jak pomóc ludzkiemu cierpieniu. Trzeba, aby każda parafia przygotowała miejsca dla tych ludzi, którzy są prześladowani i przyjdą do nas, oczekując pomocy i braterstwa, którego gdzie indziej nie znajdują – apelował.

Pod koniec uroczystej Liturgii przedstawiciele młodzieży zawierzyli swoje życie Chrystusowi i Matce Bożej. Później podziękowania wolontariuszom zaangażowanym w organizację peregrynacji znaków złożył ks. Adam Bab, koordynator ŚDM w naszej archidiecezji. – Dziękuję za wszelkie zaangażowanie. Był to czas bardzo owocny. Naszym zadaniem jest teraz wszystkie te owoce rozpoznać i pomnożyć – mówił duszpasterz.

2015-09-17 13:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienia rodzin

Niedziela legnicka 32/2016, str. 4

[ TEMATY ]

rodzina

ŚDM w Krakowie

Dni w diecezjach

Monika Łukaszów

Rodzina Ziębów

Rodzina Ziębów

Opisywaliśmy Dni w Diecezjach najczęściej z punktu widzenia naszych gości, albo organizatorów spotkania czy wolontariuszy. Nadszedł czas, by zapytać, jak oceniają ten niezwykły czas rodziny, które gościły młodych cudzoziemców

Rodzina Ziębów i 6 ich dzieci przyjęła sześciu pielgrzymów z Ameryki. Podczas 5 dni pobytu zagranicznych gości był czas na wspólną modlitwę, długie rozmowy, zabawy, grę w piłkę nożną oraz naukę języka polskiego i angielskiego.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Rozpoczęło się 40-godzinne nabożeństwo przed Wielkim Postem

2026-02-15 16:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

Kiedy świat „adoruje siebie i galerie”, modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym w ostatnich dniach karnawału to czas wejścia w ciszę, pokutę, wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy. Na Jasnej Górze rozpoczęło się nabożeństwo czterdziestogodzinne. Ma charakter głównie pokutny. Wśród intencji te wynagradzające za grzechy i błagalne; m.in. o pokój, nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, za młodzież podejmującą życiowe wybory, o trzeźwość w narodzie.

S. Maria Amabilis, Uczennica Boskiego Mistrza mówiąc o intencjach podejmowanych przez nie w modlitwie wskazuje przede wszystkim potrzeby całego Kościoła Świętego, papieża, kapłanów. - Prosimy o wierność, wytrwanie w powołaniu, miłość, o nowe powołania - mówi siostra Amabilis i zapewnia też o modlitwie zwłaszcza za chorych, cierpiących, za tych, którzy już odeszli do Pana. Zauważa, że czas trwania przy Jezusie Eucharystycznym na Jasnej Górze jest czasem wynagradzania Bogu za grzechy, prośbą dla wszystkich o dobre przygotowanie do przeżycia Wielkiego Postu, o nawrócenie, odnawianie ducha. S. Amabilis, która w zgromadzeniu jest już 43 lata, zapewnia, że czas adoracji, tej wyjątkowej bliskości intymnej przed Jezusem zawsze przynosi owoce. - Bóg wie, co dla mnie w tej chwili jest potrzebne - podkreśla, i mówi, ze dziękuje za wytrwanie w powołaniu, w wierności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję