Dziwi Cię, Czytelniku, a może nawet śmieszy, że przed niedawnymi wyborami słychać było nawoływania, by do głosowania iść z własnym długopisem i ze świecą? Z długopisem – bo ślady innych długopisów podobno mogą wyblaknąć, ze świecą – by zamazawszy kratki konkurentów, uniemożliwić unieważnianie głosów!
Mnie to nie dziwi i nie śmieszy. Raczej skłania do smutnej refleksji: jak nisko upadł autorytet państwa i jego instytucji (tu konkretnie: Państwowej Komisji Wyborczej), że obywatele są skłonni dawać posłuch takim namowom! Oto mamy pokłosie nierozliczonych afer, choćby tej dotyczącej wyborów samorządowych z listopada 2014 r. Czy ktoś z czystym sumieniem może zaświadczyć, że wszystko było w porządku, skoro do dzisiaj (piątek 15 maja 2015 r.) na stronie internetowej PKW nie ma pełnych wyników tych wyborów? I bez pomawiania wątpiących w uczciwość o „odmęty szaleństwa”?
Nie ma chyba bardziej wyrazistego niż ta sytuacja przykładu, że nasze państwo rzeczywiście istnieje tylko teoretycznie. To absolutnie ostatni sygnał, by przystąpić do jego ratowania. Jeszcze nie wiem, jakim ostatecznie wynikiem zakończą się wybory prezydenckie, ale mam głęboką nadzieję, że uczynimy, a właściwie już uczyniliśmy, pierwszy krok ku naprawie Rzeczypospolitej.
W ostatnich dniach temu jedna z aktywistek z organizacji Aborcyjny Dream Team i Aborcja bez Granic „pochwaliła się” w mediach społecznościowych, że działaczki Aborcji bez Granic pomogły parze w zabiciu swojego nienarodzonego dziecka. Chociaż stale przyzwyczajani jesteśmy do podobnych wystąpień aktywistek aborcyjnych – które z niezrozumiałych powodów nie spotykają się z żadną reakcją organów ścigania – niektóre przejawy ich skandalicznej działalności szczególnie poruszają opinię publiczną. Tak było w przypadku wypowiedzi aktywistki o udzielonej przez organizację aborcyjną pomocy w tzw. selektywnej aborcji na życzenie, której ofiarą jest jedno z bliźniąt. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris przygotowuje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne.
Najprościej rzecz ujmując, terminem tym określa się zabicie w drodze aborcji wybranego albo wybranych (kilkoro) dzieci w ciąży mnogiej. W sprawie, o której mowa, doszło do poczęcia dwójki dzieci zamiast – jak to przedstawiła aktywistka w swoim nagraniu – planowanego jednego. Rzecz wydawałoby się normalna – przypuszczać można, że niewiele jest małżeństw albo par, które planują posiadanie na raz dwójki lub większej liczby dzieci, a to, że takie sytuacje się zdarzają zwyczajnie jest kwestią biologii. Ale nie tym razem. Rodzice zaplanowali sobie jedno dziecko i koniec, natura musi ustąpić, a w to miejsce wkracza Aborcja bez Granic ze swoją śmiercionośną „pomocą”… Organizują parze dostęp do aborcji selektywnej, czyli zabicia jednego z dzieci, tak aby plany życiowe rodziców mogły zrealizować się za wszelka cenę. Nawet za cenę życia ich własnego dziecka.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Jezus nie odpowiada tak, jak Maryja mogła się spodziewać.
A jednak ona nie wycofuje się.
Maryja nie rozumie wszystkiego.
Ale ufa.
Dzieci pierwszokomunijne z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Miasteczku Krajeńskim w czasie „białego tygodnia” otoczyły modlitwą misje oraz włączyły się w akcję Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci „Dzieci komunijne dzieciom misji”. Zebrane ofiary trafiły do potrzebujących rówieśników w Czadzie.
W odpowiedzi na ten gest jedności i wsparcia specjalne pozdrowienia z Afryki przesłał ks. Jakub Szałek - misjonarz diecezji bydgoskiej i wikariusz generalny diecezji Lai w Czadzie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.