Miesiąc maj ma wiele obrazów. Jednym z nich jest wieczorna cisza wypełnionego wonią kadzideł polskiego kościoła. „Zdrowaś Maryjo, łaski pełna...” wypowiadane równym głosem łączy wiernych zgromadzonych na nabożeństwach majowych ku czci Najświętszej Maryi Panny w kościołach i kaplicach całej Polski. „Panno Święta – módl się za nami” i dalsze wersy Litanii Loretańskiej słyszalne są w naszej ojczyźnie, w gorącej modlitwie do Matki Chrystusa.
W Kościele katolickim nabożeństwa do Matki Bożej zajmują sporą część roku. Do nich, oprócz maja, należy także październik – miesiąc modlitwy różańcowej. W wielu maryjnych parafiach, a jest ich na terenie naszej diecezji ok. 30, odprawiane są też inne nabożeństwa ku czci Bożej Rodzicielki, jak choćby Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy w każdą pierwszą sobotę czy środę miesiąca, czy też Apel Jasnogórski. Ta forma modlitwy cieszy się ogromną popularnością zwłaszcza w sanktuarium Polskiej Golgoty Wschodu w Będzinie-Syberce. Upamiętniając i rozważając przesłanie Maryi wierni wspólnot naszej diecezji gromadzą się co miesiąc, od maja do października, na uroczystych nabożeństwach każdego 13. dnia miesiąca.
Znaki obecności Matki Bożej wśród nas to także Jej wizerunki, obrazy i figury. Należy w tym miejscu wymienić łaskami słynącą figurę Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Dwie majowe pielgrzymki do maryjnych sanktuariów – w Dąbrowie Górniczej i Piekarach Śląskich – to manifestacja wiary i pobożności mężczyzn z naszej diecezji. Kult Matki Bożej zaznacza się także w Jaroszowcu. W sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych odprawiane są procesje różańcowe wchodzące w program nocnych czuwań odbywających się w każdy ostatni piątek miesiąca, od maja do października. Przed nami pierwsze z nich, zaplanowane na piątek 29 maja.
Na uwagę zasługuje również jedyne w Polsce sanktuarium Matki Bożej Dobrej Drogi w Wojkowicach Kościelnych, z słynącym łaskami obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem z połowy XV wieku.
W Jaworznie-Osiedlu Stałym w specjalnie urządzonej kaplicy znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Jest tam kolejne sanktuarium maryjne naszej diecezji, w którym wizerunek Maryi ukoronował diademami papieskimi św. Jan Paweł II podczas wizyty w Sosnowcu w 1999 r.
Nareszcie maj, jedyny taki miesiąc w roku, rozśpiewany i opiewany w pieśniach i wierszach, pełen natchnień, westchnień, uczuć, przeróżnych drgnień serca do ludzi i Boga. Wszędzie świeża zieleń, żółte mlecze, kolorowe tulipany, kwitnące najróżniejsze krzewy, krzaki, czeremchy, głogi, bzy, kasztany, już przy drogach nie widać kurzu i brudu. Nawet te najbardziej zniszczone przez człowieka miejsca, zaśmiecone lasy ratują się, jak mogą, przykrywają wszystko świeżymi listkami i polnymi kwiatami. Pomagają ptaki, radosne, głośne, krzyczące wieloma głosami nie do podrobienia, jakby chciały zagłuszyć hałas, głos obecnej cywilizacji. Przyroda, jej piękno, światło dłuższego dnia, zapach ziemi po wiosennym deszczu i niebo nagle w pasach kolorowej tęczy zatrzymują nawet najbardziej zajętych sobą, obojętnych i odpornych na wzruszenia.Wtedy przychodzą refleksje nad sensem własnego życia, łagodnieją obyczaje. Rodzi się pokora przed Stwórcą, świadomość granic, których człowiek nie może przekroczyć, a kiedy obecnie zaczyna wyręczać Boga i stawiać siebie w Jego miejsce, wcześniej czy później przegrywa.
Trzy niezwykłe historie ludzi, których wiara została poddana radykalnej próbie. Pierwsza rozpoczyna się od niewyobrażalnej tragedii i pytania: „Jeśli Bóg jest dobry, dlaczego do tego dopuścił?” Druga pokazuje młodego człowieka piszącego z zachwytem o zjednoczeniu z Chrystusem — człowieka, który później stanie się jednym z największych przeciwników religii. Trzecia prowadzi nas na nocny spacer C.S. Lewisa z J.R.R. Tolkienem i do zaskakującej podróży, podczas której niewierzący pisarz odkrył, że… już wierzy.
Dlaczego św. Piotr rozpoznał w Jezusie Mesjasza, choć faryzeusze wiedzieli o religii znacznie więcej? Czy wiara jest rezultatem logicznego rozumowania, osobistej decyzji, a może darem, którego człowiek nie potrafi sam sobie zapewnić? I co zrobić, gdy czujemy, że nasze połączenie z Bogiem staje się coraz słabsze?
Wszystko, czym jesteśmy i co posiadamy, jest darem Boga, abyśmy w Jego rękach mogli być dla siebie nawzajem narzędziami zbawienia w sprawiedliwości – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. celebrowanej na zakończenie papieskiej wizyty duszpasterskiej w Rimini. Stwierdził, że każdy jest powołany do jednoczenia, przebaczania, uwalniania od grzechu i mądrego zarządzania powierzonymi mu dobrami - informuje Vatican News.
Msza święta w Rimini, turystycznym ośrodku nad Adriatykiem, była kulminacyjnym momentem wizyty duszpasterskiej Leona XIV w tym włoskim mieście. Podobnie, jak przed 44 laty, kiedy miasto odwiedził Jan Paweł II, w sobotni wieczór zgromadziły się wielkie rzesze młodych ludzi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.