Usunięcie Boga z naszych serc jest początkiem okrucieństwa i zła i usprawiedliwieniem tego zła” mówił abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w intencji dzieci pomordowanych w niemieckim obozie przy ul. Przemysłowej. Eucharystia w kościele Opatrzności Bożej, po niej Marsz Pamięci i modlitwa przy pomniku Pękniętego Serca to wszystko po to, by zachować pamięć o dzieciach męczennikach niemieckiego obozu.
Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił abp Marek Jędraszewski. W słowie skierowanym do licznie zgromadzonych dzieci i młodzieży Ksiądz Arcybiskup zwrócił uwagę, że dzieje tego obozu to przerażająca lekcja historii, z której niestety nie wszyscy wyciągnęli odpowiednie wnioski: „Z przestrzeni publicznej, także naszego kraju, próbuje się usunąć krzyż będący znakiem Boga miłosiernego i przebaczającego i czyni się to teraz w wyborczych spotach, gdzie Giewont jest pozbawiony krzyża, a pani premier mówi, że usunięcie krzyża jest bzdurą, rzeczą mało ważną, inne są ważne sprawy, którymi należy się zająć. A przecież właśnie usunięcie Boga z naszych serc jest początkiem okrucieństwa i zła i usprawiedliwieniem tego zła”. Abp Jędraszewski przypomniał również, że w tym czasie w Polsce byli również ludzie prawego sumienia, którzy w imię ratowania życia innych, sami skazywali się na śmierć. Potrzeba dzisiaj tego, by być wiernym swojemu sumieniu aż do końca. By móc zło, które jest, zwyciężać dobrem.
Po Mszy św. wyruszył Marsz Pamięci najpierw pod tzw. „obozową gruszę”, a potem do Pomnika Pękniętego Serca i jak prosił Ksiądz Arcybiskup był to marsz nie tylko pamięci, ale i wołania o obecność Boga, by ten świat był człowieczy.
Arcybiskup Paryża w ostrych słowach skrytykował zachowanie policji, która chciała przerwać niedzielną Msze w jednym ze stołecznych kościołów. „Żyjemy w epoce, która przypomina nam smutne okresy w historii Francji, takie jak okupacja” – powiedział abp Michele Aupetit.
Przypomniał on, że na mocy obowiązującego prawa uzbrojeni policjanci mogą wejść do kościoła tylko za zgodną proboszcza lub kiedy zagrożony jest porządek publiczny. Jego zdaniem to prawo zostało złamane.
Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Każdego miesiąca będziemy przygotowywać niewielki i poręczny modlitewnik, który dotrze do Państwa rąk razem z naszym tygodnikiem w ostatnią niedzielę każdego miesiąca. Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!
Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?
Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.