Nie po raz pierwszy polski wymiar sprawiedliwości i opinia publiczna zajmują się Romanem Polańskim i jego nieosądzonym czynem sprzed ponad 30 lat - uprawianiem seksu z 13-letnią modelką. I tym razem powód dyskusji - wniosek USA o ekstradycję reżysera, który pojawił się w Warszawie na otwarciu Muzeum Historii Żydów Polskich - jest taki sam.
Ekstradycja Polańskiego jest możliwa, ale mało prawdopodobna. Poprzedni taki wniosek, złożony w 2010 r., spotkał się z odporem Prokuratury Generalnej, według której wydanie Polańskiego nie jest możliwe, bo zgodnie z polskim prawem karalność zarzucanego mu czynu uległa u nas przedawnieniu. W USA tak się nie stało i dlatego władze tego kraju będą ścigać 81-letniego, będącego w świetnej formie reżysera aż do śmierci. Amerykanie będą ścigać, ale kraje, w których Polański się znajdzie, będą odmawiać jego ekstradycji. Jedyną niedogodnością dla słynnego reżysera będzie sprawdzanie przepisów obowiązujących w różnych krajach.
Wbrew wnioskowi USA polska prokuratura uznała, że na potrzeby ewentualnej procedury ekstradycyjnej nie jest konieczne umieszczenie Polańskiego w areszcie. Reżyser może więc czuć się swobodnie. I czuje się.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki powiedział w piątek, że rząd przyjął uchwałę, która jego zdaniem stanowi obejście prawa ze względu na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o wecie do ustawy ws. SAFE. Ocenił, że uchwała powtarza wszystkie błędy ustawy i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny.
W piątek rano rząd zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu, by dać odpowiedź na decyzję prezydenta o wecie. Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd przyjmie uchwałę, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. - Weto prezydenta nas nie zatrzyma - oświadczył.
Jeżeli Jezus mówi do kobiety z Ewangelii: nie grzesz, to znaczy - nie wchodź w okazję, nie wystawiaj się na okazję. Pan Bóg daje mi siłę, żeby w ten sposób być. To nie znaczy, że nigdy nie upadnę, ale ciągle mam siłę powstawać. Bo w moim sercu rodzi się nadzieja, że mogę zacząć, że jest we mnie siła Słowa Bożego, które mówi, idź i nie grzesz więcej. Pan Bóg ze swoim Słowem ma moc mnie uzdrawiać – mówił bp Wołkowicz.
Nabożeństwem pokutnym celebrowanym w łódzkiej katedrze pod przewodnictwem bp Zbigniewa Wołkowicza – administratora Archidiecezji Łódzkiej rozpoczęły się „24 godziny dla Pana”. Ta wielkopostna inicjatywa Ojca Świętego Franciszka, która polega na całodobowej adoracji Najświętszego Sakramentu połączonej z możliwością spowiedzi odbywa się w całym Kościele – w tym także w Łodzi – już po raz 13.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.