Reklama

Prosto i jasno

W drodze

Łże-elity i ich rola

Niedziela Ogólnopolska 31/2014, str. 35

[ TEMATY ]

media

Polska

Polska

flash.pro / Foter / CC BY

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nachalne media wciskają nam do głów fałszywy obraz świata. Polskie największe media, czyli telewizje, radia komercyjne i tabloidy, ekscytują się życiem tzw. celebrytów. Wśród nich zdarzają się artyści pospolitych sztuk: muzyki rozrywkowej i telenowel. Najczęściej jednak – jak trafnie zauważył niegdyś ktoś spostrzegawczy – są to ludzie znani z tego, że są… znani. O zerowym dorobku zawodowym, twórczym.

Ci ludzie plus naukowcy i dziennikarze wspierający obóz władzy pouczają nas co dzień, co mamy sądzić o najważniejszych sprawach Polski. Oni właśnie, ponieważ ich busolą jest najczęściej niewiedza lub uprawianie propagandy i propagowanie „poprawności politycznej”, stanowią trzon łże-elity, czyli grupy, która elitę umysłową i duchową udaje, fałszuje, podmienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następuje tu sprytna podmiana, analogicznie jak w kwestii opinii publicznej. Media mainstreamu, wypowiadając jakieś twierdzenia, które są zwykle opinią państwa dziennikarzy i ich dysponentów, sugerują lub wręcz wmawiają nam, że jest to wyraz „opinii publicznej”. Tak oto media, których zadaniem jest m.in. wsłuchiwanie się w głos opinii publicznej i rozpowszechnianie tego głosu, prowadzą de facto działania uzurpatorsko-fałszujące.

W tym iście diabelskim zadaniu posiłkują się najczęściej fałszywymi autorytetami, wspomnianą już łże-elitą.

Reklama

Tak powstaje wymyślony przez media mainstreamu obraz współczesnej Polski jako kraju zamieszkanego przez głupków, cyników i nihilistów. Ten obraz nie tylko wynika z opanowania przestrzeni medialnej przez łże-elity, ale i z chęci osiągnięcia konkretnego celu: ma pozbawić nadziei wszystkich ludzi prawych, myślących, wrażliwych.

Jak się przed tym bronić? No cóż, wystarczy zdrowy rozsądek. I pewność, że świat nie zaczyna się ani nie kończy na mainstreamowych telewizjach i tabloidach.

* * *

Krzysztof Czabański
Publicysta, przewodniczący Kongresu Mediów Niezależnych, autor kilku książek; był prezesem PAP (za rządu Jana Olszewskiego), przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW (za rządu Jerzego Buzka) i prezesem Polskiego Radia SA (za rządu Jarosława Kaczyńskiego).
www.krzysztofczabanski.pl

2014-07-29 15:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zablokuj fake news

Choć do święta dziennikarzy jeszcze sporo czasu, to my dziś na tapetę wrzucamy właśnie dziennikarstwo. Bo powód jest konkretny – za kilka dni, we wspomnienie św. Franciszka Salezego, patrona mediów, papież Franciszek tradycyjnie ogłosi orędzie na 52. Dzień Środków Społecznego Przekazu. Choć pełna treść orędzia jest owiana tajemnicą, to wiemy, że będzie ono nosiło tytuł: „«Prawda was wyzwoli» (J 8, 32). Fake news a dziennikarstwo pokoju”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Wrześniowa Sobota Misyjna

2026-09-28 12:56

Agata Schӧnborn

„Módlmy się o sprawiedliwe i zrównoważone zarządzanie wodą, zasobem niezbędnym do życia, aby każdy miał do niej równy dostęp”.

W tej papieskiej intencji na wrzesień modliliśmy się w Sobotę Misyjną w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Krakowie - Łagiewnikach, 19 września, w 180. rocznicę Objawienia Matki Bożej w La Salette, we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję