W życiu każdego księdza zmiany są czymś naturalnym - szczególnie zmiany miejsca posługi. 25 czerwca kilkudziesięciu kapłanów z naszej diecezji przyjęło dekrety kierujące ich do nowych parafii, instytucji lub na urlopy zdrowotne.
Zmiany - choć naturalne i konieczne - po ludzku często są czymś trudnym i dla księży, i dla parafian. - To nie jest tylko socjologia, przestawianie pionków i poruszanie diecezją. To jest ewangelizacja, którą prowadzimy - tłumaczy bp Stefan Regmunt. - I każdy z księży coś do tej ewangelizacji wnosi. Dlatego ta wymiana jest potrzebna. I trzeba przyjmować to w duchu wiary.
- Te zmiany są ważne i istotne, one też ukazują dynamikę Kościoła - podkreśla bp Tadeusz Lityński. - To dobry czas na refleksję nad misją kapłana. Pierwszym podstawowym zadaniem jest nieustanne nawracanie się. I to nawracanie się nie może się dokonywać według ludzkich kryteriów, koncepcji czy ideologii. Podstawowym kryterium jest tu Ewangelia, a prawem Ewangelii jest prawo miłości. Drugim zadaniem jest bycie obecnym w życiu tych, do których nas Kościół posyła. Nie chodzi tu tylko o obecność ze Słowem Bożym, z sakramentami czy z katechezą w szkole, ale bycie obecnym w wielu innych wymiarach życia naszych parafian. Nie tylko jako przyjaciele, ale właśnie jako księża.
W pogrzebie kapłana zazwyczaj uczestniczy wielu wiernych i księży. Niestety, w przypadku wybitnego kapłana ks. prał. Stefana Szymkiewicza, długoletniego proboszcza w Brzostku i dziekana brzosteckiego, było inaczej. W grudniu 2014 r. minęła 70. rocznica jego śmierci.
Był ofiarą drugiej wojny światowej, choć zmarł śmiercią naturalną. Przeżył 102 lata i był wtedy najstarszym kapłanem katolickim w Europie, a może i w świecie.
Do Polski przyjechała grupa 45 osób, głównie ukraińskich kobiet i dzieci – wdów i rodzin po poległych żołnierzach
Na co dzień żyją w cieniu wojny i straty najbliższych. Dziś mówią o spokoju, życzliwości i nadziei. Pobyt w Polsce – dzięki zaproszeniu Rycerzy Kolumba – stał się dla wdów i dzieci po poległych ukraińskich żołnierzach doświadczeniem, które zaczyna leczyć rany.
Do Polski przyjechała grupa 45 osób, głównie ukraińskich kobiet i dzieci – wdów i rodzin po poległych żołnierzach. Jak podkreśla w rozmowie z Vatican News ks. Witalij Marcyniuk, opiekun pielgrzymów z greckokatolickiej parafii w Fastowie, uczestniczki doświadczyły ogromu wojennej tragedii.
Już za tydzień obchodzić będziemy Triduum Paschalne. To najważniejsze święto dla Kościoła Katolickiego, ale i wyjątkowy czas dla całego świata.
Nie trzeba być nawet wierzącym, by rozumieć siłę symboliczną, jaka płynie ze Zmartwychwstania. Śmierć za wyznawane wartości prowadząca do zwycięstwa. Śmierć i zło pokonane. Ten prosty, a jednocześnie tak bardzo głęboki sens Wielkanocy jest nam potrzebny, ale jego pełna wartość jest możliwa tylko dzięki poprzedzającemu święto Zmartwychwstania Pańskiego Wielkiego Postu. Wyrzeczenie, któremu człowiek dobrowolnie się poddaje jest niezbędne, by przygotować się na to wielkie zwycięstwo, które ma przyjść. Dużo myślę o tym od kilku dni również przez pryzmat historii 25-letniej Noelii Castillo Ramos, która zmarła w czwartek w jednym ze szpitali w Barcelonie, gdzie przeprowadzono eutanazję.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.